Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Przymierze Ciemności

Cykl: Czarne Kamienie (tom 7)
Wydawnictwo: Initium
8,03 (714 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
158
9
130
8
170
7
152
6
61
5
28
4
11
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shadow Queen
data wydania
ISBN
9788362577071
liczba stron
352
język
polski
dodała
LonelyBluemoon

Dena Nehele leży w gruzach. Okrutne królowe rządzące tym terytorium zginęły podczas burzy mocy, która przetoczyła się przez Królestwa, oczyszczając je ze skazy Dorothei SaDiablo. Po latach walk z plebejuszami zostało tu zaledwie stu Książąt Wojowników - bez przywódcy i bez nadziei. Theran Szary, ostatni potomek rodu Jareda i Lii, ma tylko jeden cel – podnieść z ruin Dena Nehele. Jednak...

Dena Nehele leży w gruzach. Okrutne królowe rządzące tym terytorium zginęły podczas burzy mocy, która przetoczyła się przez Królestwa, oczyszczając je ze skazy Dorothei SaDiablo. Po latach walk z plebejuszami zostało tu zaledwie stu Książąt Wojowników - bez przywódcy i bez nadziei.
Theran Szary, ostatni potomek rodu Jareda i Lii, ma tylko jeden cel – podnieść z ruin Dena Nehele. Jednak najpierw musi znaleźć Królową, która zna Protokół, przestrzega kodeksu honorowego Krwawych i żyje wedle Starych Obyczajów.
Cassidy to opuszczona przez cały dwór Królowa. Jest nieatrakcyjna i uważa się za niewystarczająco silną. Kiedy jednak zostaje wybrana na władczynię Dena Nehele, ponownie musi przekonać zgorzkniałych mężczyzn, by zechcieli jej służyć.
Jednym z nich jest Gray, kuzyn Therana i Książę Wojowników, którego umysł i ciało zostały złamane torturami przez zepsute królowe Dena Nehele. Coś w nowej Królowej sprawia jednak, że mimo traumatycznych doświadczeń Gray pragnie jej służyć – odzyskując jednocześnie wiarę w to, że znów potrafi być silnym mężczyzną. Tylko Cassidy może przekonać Graya – i samą siebie – że nawet najgłębsze rany można uleczyć, czasami wystarczy tylko iskierka nadziei.

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 340
malaskierka | 2011-12-23
Przeczytana: 16 marca 2016

Po skończeniu 6 tomu, który mnie bardzo zaintrygował chwyciłam szybko za kolejny. Przymierze Ciemności opowiada dużo późniejsze losy Dena Nehele. Zniszczona kraina, spustoszona na początku przez złe królowe, a później przez walki z plebejuszami. Garstka Książąt gotowych zrobić wszystko by zyskać nową silną Królową, rządzącą wg protokołu, a na ich czele potomek Jareda i Lii- Theran Szary. W to wszystko wplątana Cassidy, Królowa z różowym kamieniem, słabą aparycją i raną w sercu. Musi ona objąć tron Dena Nehele i przeciwstawić się ogólnemu rozczarowaniu, ale nie jest sama...

Ciekawa historia o wyborach, budowaniu królestwa od zera i prawdziwej sile. Cassidy polubiłam, taka szara myszka która wie kiedy zamienić się w waleczną bestię i wie co jest najważniejsze. Na dokładkę mamy uroczą, zarozumiałą Vae która jest krewniakiem i doskonale radzi sobie z niesfornymi mężczyznami. W tle przewija się legenda czyli coś co lubię najbardziej :) Wszystko to tworzy harmonijną całość, która przyjemnie się czyta, ale to nie koniec historii... dlatego lecę doczytać następny tom :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słonecznik

Po raz kolejny jestem oczarowana. Kiedy sumie przez przypadek wpadłam na moją pierwszą książkę autora "Podarunek" pomyślałam sobie, że warto...

zgłoś błąd zgłoś błąd