Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przymierze Ciemności

Cykl: Czarne Kamienie (tom 7)
Wydawnictwo: Initium
8,04 (649 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
147
9
121
8
149
7
135
6
57
5
24
4
12
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shadow Queen
data wydania
ISBN
9788362577071
liczba stron
352
język
polski
dodała
LonelyBluemoon

Dena Nehele leży w gruzach. Okrutne królowe rządzące tym terytorium zginęły podczas burzy mocy, która przetoczyła się przez Królestwa, oczyszczając je ze skazy Dorothei SaDiablo. Po latach walk z plebejuszami zostało tu zaledwie stu Książąt Wojowników - bez przywódcy i bez nadziei. Theran Szary, ostatni potomek rodu Jareda i Lii, ma tylko jeden cel – podnieść z ruin Dena Nehele. Jednak...

Dena Nehele leży w gruzach. Okrutne królowe rządzące tym terytorium zginęły podczas burzy mocy, która przetoczyła się przez Królestwa, oczyszczając je ze skazy Dorothei SaDiablo. Po latach walk z plebejuszami zostało tu zaledwie stu Książąt Wojowników - bez przywódcy i bez nadziei.
Theran Szary, ostatni potomek rodu Jareda i Lii, ma tylko jeden cel – podnieść z ruin Dena Nehele. Jednak najpierw musi znaleźć Królową, która zna Protokół, przestrzega kodeksu honorowego Krwawych i żyje wedle Starych Obyczajów.
Cassidy to opuszczona przez cały dwór Królowa. Jest nieatrakcyjna i uważa się za niewystarczająco silną. Kiedy jednak zostaje wybrana na władczynię Dena Nehele, ponownie musi przekonać zgorzkniałych mężczyzn, by zechcieli jej służyć.
Jednym z nich jest Gray, kuzyn Therana i Książę Wojowników, którego umysł i ciało zostały złamane torturami przez zepsute królowe Dena Nehele. Coś w nowej Królowej sprawia jednak, że mimo traumatycznych doświadczeń Gray pragnie jej służyć – odzyskując jednocześnie wiarę w to, że znów potrafi być silnym mężczyzną. Tylko Cassidy może przekonać Graya – i samą siebie – że nawet najgłębsze rany można uleczyć, czasami wystarczy tylko iskierka nadziei.

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1687)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 493
raya | 2011-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2011

Anne Bishop mogłabym nazwać moją ulubioną pisarką. Trylogia Czarnych Kamieni pochłonęła mnie i pozostawiła po sobie pewien niedosyt. Na szczęście autorka napisała inne książki, powiązane z postaciami i wątkami z trylogii. „Splątane Sieci” okazały się świetne, a w dodatku pełne mojej ulubionej bohaterki Surreal. „Serce Keller” również przypadło mi do gustu, ale mimo wszystko było słabsze od „Splątanych Sieci”. Kiedy kupiłam „Niewidzialny Pierścień” i zabrałam się za czytanie doznałam ogromnego rozczarowania. Nie wiem co się stało… Po takim jakże traumatycznym przeżyciu zabrałam się za „Przymierze Ciemności”. Po kilkunastu stronach odetchnęłam z ulgą. Na mojej twarzy zagościł uśmiech, a ja już wiedziałam, że Anne Bishop tym razem mnie nie zawiedzie.

Siódma część serii Czarne Kamienie dotyczy osób, których nie spotkaliśmy w poprzednich częściach. Mimo wszystko fani Damona, Janelle, Lucivara czy Wielkiego Lorda Piekła nie będą zawiedzeni. Anne Bishop chyba zrozumiała, że jej wierni...

książek: 1011
Nana | 2011-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2011

Po Anne Bishop, jej rewelacyjnej trylogii oraz 2 książkach z cyklu - "Sercu Kaeleer" oraz "Splątanych Sieciach" po "Niewidzialnym Pierścieniu" spodziewałam się o wiele więcej. I choć ta VI część była ledwie namiastką całej twórczości pani Bishop oceniłam ją jako książkę: "rewelacyjną". Jadnak na "Przymierze Ciemności" w takim wypadku - zabrakło mi skali, ponieważ w tej części - VII odnalazłam zdecydowanie więcej niż w poprzedniej.

Jak przeważnie bywa autorki, które kontynuują cykl, który miał się już zakończyć, uważane są za pisarki chcące zarobić jeszcze więcej - i jedynie prawdziwi fani są z tego powodu zadowoleni. Kiedy sięgamy do takiego dodatku nigdy nie jesteśmy w stanie przekonać się do niego i odrzucić to tradycyjne pytanie: "czy aby na pewno warto czytać ten egzemplarz?". To chyba naturalne, bo ja też tak mam i nie ważne czy to był tom IV, czy jak w tym wypadku VII - nie byłam pewna czy kolejna książka nie zepsuje mi dość dobrego zdania o autorce. I tym razem pani Bishop...

książek: 81
dra | 2016-06-23
Na półkach: Przeczytane

Tym razem autorka odkrywa przed nami nową część świata.
Wprowadza nowego bohatera - królową Cassidy. Królowa może nie najładniejsza, najmłodsza, ale rozumiejąca swój fach. Ludziom z Dena Nehele przewraca do góry nogami cały ich świat.
Fantastycznie jest przyglądać się Cassdy jak radzi sobie z przeciwnościami losy. Jak nie mając świadomości swoich czynów przyciąga do siebie ludzi, którzy chcą jej służyć a nie muszą. Nawet nie zdaje sobie sprawy jak wielkie wsparcie ma w Jaenelle i rodzinie SaDiablo.

książek: 1125
Katarzyna Kocurzyca | 2013-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 sierpnia 2012

Uwielbiam Anne Bishop. Jej książki mają coś magicznego, niesamowitego. Potrafią wciągnąć na wiele godzin, odciągnąć od świata i nie nudzą nawet jeśli fabułę da się przewidzieć i to ze sporym wyprzedzeniem.
To przede wszystkim dotyczy właśnie Przymierza Ciemności i poprzednich dwóch części.
O ile sama trylogia Czarnych Kamieni i czwarta część były moim zdaniem wspaniałe o tyle Splątane Sieci i Niewidzialny Pierścień - okropne (przynajmniej jak na Bishop).
Przymierze Ciemności znów tchnie charakterystycznym klimatem, który tak kocham u Bishop i pewnie to sprawiło, że w przeciwieństwie do dwóch poprzednich tak mi się spodobała.
No i najważniejsze: znów jest dużo Daemon'a!

książek: 427
Ewelina | 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 16 listopada 2013

„Przymierze Ciemności” w odróżnieniu od większości „dodatków”, powraca do głównych bohaterów całej serii, mieszając z wątkiem nowym. Wszystko dzieje się po wydarzeniach znanych z głównej serii i innych książek serii, przez co są one spinane i do których bohaterowie się odnoszą. Dla czytelnika wszystkich wcześniejszych książek nie ma nic co by zaskoczyło, jednak dla nowego okazałby się to tytuł pełen tajemnic. Z jednej strony to źle, z drugiej zaś dobrze, bo budzi ciekawość. Najwięcej odniesień mamy w tym tomie do „Niewidzialnego Pierścienia”.

Akcja zostaje podzielona na dwa „tory”, które w niektórych momentach ulegają połączeniu. Jeden pozostaje przy historii głównych bohaterów serii, drugi zaś to całkiem nowe postacie. Wszystkie postacie i te nowe, jak i te stare, są bardzo dopracowane i rozbudowane, są również bardzo różnorodne.

Standardem stało się już ukazanie motywu zbrodni i kary, dlatego pominę ten wątek. Najważniejszym z tematów całej fabuły jest problem akceptacji....

książek: 350
Kate4484 | 2012-02-21
Przeczytana: 21 lutego 2012

Pani Bishop wróciła! I to w jakim stylu! "Przymierze Ciemności" jest rewelacyjne. Dużo, duużo lepsze od dwóch poprzednich części serii. Klimatem przypomina pierwsze trzy częsci trylogii. Książka opowiada od Cassidy, Królowej która zostaje skierowana przez Jaenelle do pomocy w odbudowie królestwa Dena Nehele, które przez lata było zniszczone po rządach królowych poddanych Dorothe SiDiablo. Prócz Cassie poznajemy Wojowników, którzy są dziedzicami tej ziemi. Pochodzącego w linii prostej od Lii i Jareda - Therana oraz jego kuzyna którego przodkami byli Thera i Blead - Graya, młodego mężczyznę w przeszłości torturowanego na rozkaz Dorothe.

Obeserujemy starania Cassie nad odbudową Dene Nehele, o zaakceptowanie jej przez swoich Wojowników, o odzyskanie wiary w siebie. Widzimy zmiany jakie zachodzą w Grayu, przez lata zachowującego się jak chlopiec w mężczyzne, pod wpływem jego miłości do Cassidy.
Prócz głownego wątku jest również dużo scen z udziałem starych bohaterów, Jeanelle,...

książek: 782
Alitka | 2011-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2011

Może wyjdę na monotematyczną po raz kolejny rozwodzą się nad tym jak wspaniałą pisarką jest dla mnie Anne Bishop i jak cudowne emocje wzbudzają we mnie jej książki. Siódma Księga Czarnych Kamieni zdecydowanie trzyma poziom, do jakiego przyzwyczaiła nas autorka, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że trochę go przewyższa. Są tu zarówno ci znani i uwielbiani bohaterowie, jak i zupełnie nowe postacie, które w moim odczuciu są powiewem świeżości i nowości w stylu pisarki. Książka niesamowicie wciąga i ani przez chwilę nie pozwala się nudzić... Polecam!

książek: 1406
Shila | 2015-05-04
Na półkach: Przeczytane

Jak zwykle wspaniała i zaskakująca.
Mogę dać tylko jeden minus, za straszecznie nudny początek. Poza tym jednym defektem książka jest idealna. Polecam wszystkim, przeżyjcie to co ja.

książek: 1624
Justilla | 2012-06-07
Przeczytana: 02 kwietnia 2012

"Przymierze Ciemności" to już 7 tom serii. Pierwsze pięć w największym stopniu tyczyło się rodziny SaDiablo. W tomie szóstym, w "Niewidzialnym Pierścieniu" dostaliśmy zupełnie nowych bohaterów, a jedynym znanym był Deamon Sadi, który przelotnie się pojawił wśród treści. A jak tutaj?

W "Przymierzu Ciemności" akcja toczy się po wydarzeniach tomu 5. Burza Czarownicy zniszczyła sporą część Krwawych w Dena Nehele w Terreille i terytorium to chyli się ku upadkowi. W związku z tym, Theran Szary, potomek Jareda i Lii, znanych nam z "Niewidzialnego Pierścienia" udaje się po pomoc do Deamona Sadiego. Ten przychyla się do prośby Therana o Królową, która zna Protokół i przestrzega Szarych Obyczajów. Wraz z Jeanelle wysyła do Dena Nahele Cassidy - Królową dość nieatrakcyjną, z zaledwie Różowym Kamieniem, ale z ogromnym potencjałem. Theran jest jednak rozczarowany taką pomocą. Nie dostrzega w Królowej tego, co dostrzega jedenastu pozostałych mężczyzn, który stworzyli jej Pierwszy Krąg. Nie...

książek: 1903
foolosophy | 2011-08-17
Przeczytana: 14 sierpnia 2011

Kiedy pewnego dnia zabraknie mi kolejnych części Czarnych Kamieni, to o matko noc, co ja wtedy pocznę?! Przyznaję, przy pierwszym spotkaniu rzuciłam książką w kąt, bo niezbyt mnie do niej ciągnęło. Wystarczył jednak odpowiedni moment, moment nieuwagi i wpadłam jak śliwka w kompot. Zauroczona cały cyklem i kunsztem literacki autorki. "Czarne kamienie" to cykl, na który czekam nieprzerwanie, ciągle z tym samym zapałem.

Dena Nehele leży w gruzach. Po wielkiej burzy, która oczyściła świat Krwawych z plugawych i niewdzięcznych ludzi, niewielu wojowników ocalało, a w całym królestwie nie ma ani jednej Królowej, która mogłaby odbudować terytorium.

Theran Szary i jego kuzyn Grey to ostatni potomkowie rodu Szarych. Szukając pomocy Theran wybiera się do Kaeleer w poszukiwaniu Królowej, która obeznana jest w protokole i starych obyczajach. Cassidy - nowa Królowa Dena Nehele - posiada jedynie moc różowego, do tego jest nieatrakcyjna, a jej poprzedni dwór zdezertował. Czy dziewczyna poradzi...

zobacz kolejne z 1677 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd