Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Książę Kaspian

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Cykl: Opowieści z Narnii (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,01 (9610 ocen i 323 opinie) Zobacz oceny
10
619
9
978
8
1 483
7
3 292
6
1 926
5
937
4
159
3
161
2
22
1
33
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Prince Caspian
data wydania
ISBN
9788372783011
liczba stron
222
słowa kluczowe
Pauline Baynes, Narnia
język
polski

Książę Kaspian marzy o powrocie dawnych czasów świetności Narnii. Niestety w królestwie trwa wojna domowa, a ciotce i wujowi księcia nie podobają się jego marzenia. Chcą go zabić, by objąć tron. Ratuje go jego nauczyciel, doktor Korneliusz. Teraz pomóc mu muszą legendarni królowie Narnii Piotr, Edmund, Zuzanna i Łucja.

Ilustrowała Pauline Baynes.

 

książek: 490

Sięgając po drugi tom Narnii miałam nadzieję, że będzie równie dobry co pierwszy i nie pomyliłam się. W "Księciu Kaspianie" znów poznajemy niesamowitą Narnię, tym razem tysiąc lat po wydarzeniach z pierwszego tomu. Pojawiają się nowi bohaterowie, nowe przygody i znów czyta się z zapartym tchem. Książka również godna polecenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jonka, Jonek i Kleks. Szalony wynalazca i inne opowieści. Tom 8

CIĄG DALSZY KLASYKI POLSKIEGO KOMIKSU Długo kazał na siebie czekać ósmy tom "Jonki, Jonka i Kleksa", bo aż cztery lata. W końcu jednak jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd