Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odpoczynek Casanovy

Wydawnictwo: Logan
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-900770-6-X
liczba stron
439
słowa kluczowe
opowiadania, kobiety, casanova
język
polski
dodała
Dorota_1988

21 opowiadań o kobietach mojego życia, które powstawały przez 32 lata. Złośliwcy i niewrażliwi potencjalni czytelnicy pytają mnie na spotkaniach autorskich, czy tych kobiet było 21? Co za bzdura! Odpowiadam: przecież tu nie chodzi o cyfrę i jakieś prymitywne zaliczenia. Wszystko, co związane jest z uczuciami, to skomplikowania sprawa. Pisał o tym nie tylko Szekspir, Kazan, Waller, Konwicki,...

21 opowiadań o kobietach mojego życia, które powstawały przez 32 lata. Złośliwcy i niewrażliwi potencjalni czytelnicy pytają mnie na spotkaniach autorskich, czy tych kobiet było 21? Co za bzdura! Odpowiadam: przecież tu nie chodzi o cyfrę i jakieś prymitywne zaliczenia. Wszystko, co związane jest z uczuciami, to skomplikowania sprawa. Pisał o tym nie tylko Szekspir, Kazan, Waller, Konwicki, ale również KLT. Moje doświadczenia to przede wszystkim porażki, upadki, taka “wirówka nonsensu”. Przez 32 lata wiele się nauczyłem od kobiet. Były moją największą inspiracją, dzięki którym napisałem najlepsze swoje piosenki i kilkanaście opowiadań. Bez kobiet, świat jest kaleki. Życie jest jak pustynia. Mówiąc krótko, ta książka jest odpowiedzią na pytanie: dlaczego tak ważna jest miłość? Powtarzam aż do znudzenia: miłość jest największą “Elektrownią Atomową Świata”. A moje kobiety – wspaniałe rusałki, wampy, kociaki, tamte “babki”, o których dzisiaj mówi się “laski” czytały książki, chodziły do muzeum, dyskutowały, tańczyły rock’n‘rolla – mają po 50-60 lat, są rozsiane niemal po całym świecie. Spotykam je na Krakowskim Przedmieściu, w Kazimierzu, mówimy sobie “Cześć”, “Co słychać?”, “Jak leci?”. Wiele z nich już odeszło. Nie ma Basi, Aldony, Agnieszka chodzi w dziurawych sandałach, a Filomena podobno zwariowała w dalekiej Australii. Podobno, jak opowiadała mi Dorota, przystała do jakiejś tajemniczej sekty lesbijek w dzikim buszu? A była taka śliczna. Ania ma blisko “60-tkę”, mieszka w Londynie i ciągle ma problemy z alkoholem.
Polecam tę książkę wszystkim dorosłym, a nie powinny jej na razie czytać nastolatki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2450
betelgeuze | 2013-11-16
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
książek: 490
Aśka | 2012-08-12
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 0
| 2011-06-05
Na półkach: Chcę przeczytać
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd