Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedenaście

Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Wydawnictwo: Świat Książki
6,79 (367 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
24
8
73
7
116
6
83
5
33
4
14
3
8
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eleven
data wydania
ISBN
978-83-247-2159-7
liczba stron
288
słowa kluczowe
efekt motyla, zdarzenia, los
język
polski
dodała
Ag2S

Pomysłowa, napisana z wdziękiem i humorem powieść obyczajowa, ilustrująca teorię „efektu motyla”. W jednej z londyńskich rozgłośni Xavier prowadzi audycje, dając słuchaczom jak najlepsze rady. Lecz sam niezbyt sobie radzi. Pewnego dnia nie umie zapobiec pobiciu trzynastolatka. Ten z pozoru nie znaczący epizod wywołuje lawinę zdarzeń w życiu różnych osób, z których ostatnia zmieni los samego...

Pomysłowa, napisana z wdziękiem i humorem powieść obyczajowa, ilustrująca teorię „efektu motyla”.
W jednej z londyńskich rozgłośni Xavier prowadzi audycje, dając słuchaczom jak najlepsze rady. Lecz sam niezbyt sobie radzi. Pewnego dnia nie umie zapobiec pobiciu trzynastolatka. Ten z pozoru nie znaczący epizod wywołuje lawinę zdarzeń w życiu różnych osób, z których ostatnia zmieni los samego Xaviera…
Błyskotliwa i ciepła opowieść o sile przypadku, gniewie i miłości w sieci stosunków międzyludzkich, jaką stanowi wielkie miasto.

 

źródło opisu: Opis wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1220
miedzystronami | 2012-02-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 lutego 2012

Czuję niesamowity dyskomfort i złość gdy nie mogę z braku czasu sięgnąć po książkę, która wręcz mnie przyzywa, woła i nakazuje czytać. Tak było w tym przypadku. Jedenaście od pierwszych stron mnie pochłonęła, zahipnotyzowała, zastanowiła i skłoniła do refleksji.
Nie mogłam też nie zwrócić uwagi na formę powieści i styl, za które to autorowi należy się ogromne uznanie.

Taki sposób ujęcia tematu jest naprawdę oryginalny i nietuzinkowy. Autor zastosował tutaj typowy efekt motyla, przedstawiając jedno wydarzenia, które ma wpływ na życie wielu ludzi, nieznanych sobie i teoretycznie niezwiązanych ze sobą.

Xavier (Chris) Irelanda jest prezenterem radiowym, prowadzi nocną audycję „Rozmowy nocą”, w której to udziela rad dzwoniącym. Wraz z przyjacielem i współprowadzącym Murrayem tworzą ciekawy duet. Pewnego dnia Xavier jest świadkiem pobicia chłopca. Początkowo staje w jego obronie ale po dokonaniu oceny potencjalnych swoich szans w starciu z kilkoma silniejszymi przeciwnikami odpuszcza i rezygnuje.
To wydarzenie uruchamia lawinę innych, które bezpośrednio dotykają 11 osób. Kolejno autor wprowadza na scenę nowych bohaterów, umiejętnie łącząc ze sobą ich historie, splatając ciągiem przyczynowo-skutkowym ich losy.

Bohaterów przybywa i każdy kolejny jest ciekawy, inny i w niczym nie podobny do poprzednich. Dzięki temu Watson stworzył całą gamę charakterów, uosabiających uniwersalne typy. Wplątuje ich w liczne wątki, przyciągające i w żaden sposób nie nużące.
Wydarzenia sypią się błyskawicznie, przy czym Watsonowi udało się zachować realizm i prawdopodobieństwo. Wszystko jest prawdziwe, dlatego tym bardziej robi wrażenie.

Wszystko to, co obserwujemy daje nam możliwość zastanowienia się nad pewnym ważnymi sprawami. Przede wszystkim nad tym, iż nasze życie i nasze działania nie pozostają bez wpływu na innych ludzi, nawet na tych, których nie znamy. Wszystko, co robimy, nawet nieświadomie i przypadkiem ma jakiś cel i rzutuje na los innych. Wydaje się to nieprawdopodobne ale siła przypadku naprawdę jest ogromna. To on wraz z przeznaczeniem w dużej mierze kierują naszym życiem, ustalają bieg zdarzeń. Ważne jest również to, na co zwraca uwagę Mark Watson, że to, co robimy wraca do nas. Jesteśmy odpowiedzialni za cierpienie i szczęście, jakie sprowadzamy na siebie i innych, zgodnie z założeniami karmy.

Cały ten ciąg niespodziewanych wydarzeń zakończony jest jeszcze większa niespodzianką. Naprawdę dobre zakończenie, otwarte, pozostawiające pole do refleksji, własnej interpretacji, do licznych dopowiedzeń i snucia potencjalnych scenariuszy.

Napisana lekkim językiem, w narracji trzecio-osobowej, z przeskokami między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością naprawdę robi wrażenie. Doskonale ukazuje czym jest przypadek, jak wielkie znaczenie może mieć jedna chwila, jedna nasza decyzja. Mówi wiele o przyjaźni i miłości ale także o ich utracie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córka kapitana okrętu

"Córka Kapitana Okrętu" to wydana w latach 30stych powieść młodzieżowa, która skradła serca wielu dziewczynek i nie tylko. Opowiada o losach...

zgłoś błąd zgłoś błąd