Samowar

Tłumaczenie: Barbara Pestka
Wydawnictwo: Replika
5,57 (21 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
2
6
4
5
6
4
2
3
0
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Самовар
data wydania
ISBN
978-83-76740-81-2
liczba stron
392
słowa kluczowe
literatura rosyjska
język
polski

Jesteśmy samowarami. Samowarem nazywa się inwalidę, który po sam korzeń nie ma rąk ani nóg. To zapewne dlatego, że powstaje wtedy klocek z kranem na dole.Znajdujemy się tutaj od wielu lat. Nasze rodziny myślą, że nie żyjemy. To tajny szpital dla takich kalek jak my. Nie wiemy, gdzie jest położony. Jest ich dość sporo w kraju. Umieszczone są z daleka od zamieszkałych miejsc i dróg, ukryte przed...

Jesteśmy samowarami. Samowarem nazywa się inwalidę, który po sam korzeń nie ma rąk ani nóg. To zapewne dlatego, że powstaje wtedy klocek z kranem na dole.Znajdujemy się tutaj od wielu lat. Nasze rodziny myślą, że nie żyjemy. To tajny szpital dla takich kalek jak my. Nie wiemy, gdzie jest położony. Jest ich dość sporo w kraju. Umieszczone są z daleka od zamieszkałych miejsc i dróg, ukryte przed ludzkimi oczami i zupełnie odizolowane od świata zewnętrznego. Nie figurują w żadnych wykazach i sprawozdaniach i nie wspomina się o nich w żadnych raportach. Ludzie udają, że nas nie ma. Chociaż każdy wie, że istniejemy. Kiedyś było nas tu wielu. Z czasem pozostało coraz mniej. Teraz ostał się tylko nasz oddział. Czasami snujemy domysły, co robią z pozostałymi. Ale rozmawiamy o tym rzadko, cicho i z obawą. Trudno powiedzieć, skąd wzięło się uczucie, że rozmowy na ten temat są zabronione i niebezpieczne, ale wiemy, że z pewnością tak jest.Za tydzień wszystkich nas zlikwidują.
To bardzo nieprzyzwoita książka. Skrajna i szokująca. Dużo w niej nieprzyzwoitych słów, nieprzyzwoitych scen, i najważniejsze – nieprzyzwoitych myśli. Dlatego nie wolno jej dawać dzieciom, lepiej również, aby nie czytali jej ludzie z chwiejną psychiką. Nie powinni czytać jej ludzie, którzy nie lubią nieprzyzwoitości. Szczerze mówiąc, dobrze by było, gdybyś i ty jej nie czytał. Możliwe, że w ogóle nie należałoby jej czytać.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 42
Mariusz Czekej | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2017

Nie można odmówić "Samowarowi" Michaiła Wellera oryginalności. Podoba mi się to jak autor nie zważa na ograne wzorce i brnie w swoim stylu, konsekwentnie tworząc to co zamierzał. Jednak niestety to co dobre dla autora staje się męką dla czytelnika. Jednak nie do końca. Ciężko bowiem ocenić książkę jako całość, gdyż w jej skład wchodzą dwa zupełnie odrębne dzieła. Zupełnie inne zarówno pod względem stylistycznym, jak i ogólnym poziomem pisarskim i przekazem.
Od razu przepraszam fanów pisarza, ale pierwsza część to zwykły bełkot. Autor próbuje kreślić nam jakąś fabułę oraz przedstawia bohaterów. Nie dajcie się jednak zwieść. Wszystko to ginie pod natłokiem myśli i wydarzeń przedstawionych w zupełnie losowy sposób. Tworzy się miks wszystkiego. Mnóstwo tu polityki przeplatanej z filozofią czy nawet fizyką. Trochę też o ludzkiej naturze. Są niezłe, obrazoburcze fragmenty, które dają do myślenia. Co jednak z tego skoro przeplatane są często niezrozumiałymi, przydługimi wywodami pisarza. Ponadto rosyjski, swojski humor z czasem staje się okropnie męczący. Niby szokujące opisy, nie szokują wcale. Zaś obnażenie polityki ZSRR jest dość oczywiste. Kto wie może w ojczyźnie pisarza rozliczenie z przeszłością wywarło większy szok na czytelniku? Znajdą się tu jednak fragmenty naprawdę niezłe, jak choćby opis nawiązanie stosunków radzieckich dyplomatów z Fidelem Castro. Tu daje o sobie znać inteligencja pisarza i umiejętność obserwacji i wyciągania trafnych wniosków z obserwacji wydarzeń na świecie. Tych fragmentów jest oczywiście dużo więcej. Można w ciekawy sposób odnieść je do teraźniejszości. Gdyby jednak wyciąć całą resztę, dostalibyśmy zapewne cienką, kilkunastostronicową książeczkę.
Dopiero w drugiej części autor rozwija skrzydła. Chwała Bogu, w końcu porzuca próbę nakreślenia fabuły, bohaterów i stworzenia swojego świata. To długi, naukowy wywód. Nie ma się jednak czego obawiać. Może to i spisany wykład, ale za to jaki! Autor stara się odpowiedzieć na pytanie o sens istnienia człowieka. Robi to w sposób niebanalny. Brnie przez skomplikowane zagadnienia naukowe, religijne i filozoficzne. Robi to jednak w sposób niezwykle przystępny. Wszystko jest tu poukładane i zrozumiałe. Tak przystępnego przeglądu dziedzictwa ludzkości jeszcze nie widziałem. Skomplikowane zagadnienia nagle stają się tu zupełnie oczywiste. Nie wszystkie zagadnienia interesowały mnie jednak w równym stopniu. Im dalej ku końcowi tym niestety zaczyna robić się odrobinę nudniej.
Polecam wszystkim czytelnikom sięgnięcie po drugą część z pominięciem tej pierwszej. Właśnie przez nią "Samowar" otrzymują ode mnie słabą niestety ocenę. Bądź sobie Panie Weller wykładowcą, nauczaj, ale za tworzenie fabuł czy skomplikowanych metafor to się Pan już więcej nie bierz. Z chęcią przeczytałbym jeszcze jakąś pracę tego pana, gdyby została wydana w Polsce oraz w równym stopniu pogardziłbym jego powieścią.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Geopolityka. Skrypt dla początkujących

Bardzo wartościowa lektura dla osób pragnących uzyskać podstawową wiedzę z tej fascynującej dziedziny, jaką jest geopolityka. Skrypt dr. Sykulskiego w...

zgłoś błąd zgłoś błąd