Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O malarstwie i kaligrafii

Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
6,97 (59 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
7
7
20
6
16
5
4
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Manual de Pintura e Caligrafia
data wydania
ISBN
9788375105384
liczba stron
296
język
polski

Lizbona, druga połowa lat sześćdziesiątych XX w. H., malarz portrecista, który do tej pory żył z uwieczniania na płótnie wizerunków bogatych mieszczan, przeżywa kryzys twórczy. Dociera do niego, że tego, co do tej pory robił, nie można nazwać sztuką, a całe jego życie musi zostać przewartościowane. Sięga więc po pióro, by przelać na papier swoje rozważania na temat malarstwa i literatury oraz...

Lizbona, druga połowa lat sześćdziesiątych XX w. H., malarz portrecista, który do tej pory żył z uwieczniania na płótnie wizerunków bogatych mieszczan, przeżywa kryzys twórczy. Dociera do niego, że tego, co do tej pory robił, nie można nazwać sztuką, a całe jego życie musi zostać przewartościowane. Sięga więc po pióro, by przelać na papier swoje rozważania na temat malarstwa i literatury oraz wspomnienia z podróży do Włoch.

"O malarstwie i kaligrafii", niezwykła powieść autobiograficzna, jest bardzo ważna w dorobku pisarza. Uważnemu czytelnikowi pomoże ona pełniej zrozumieć późniejszą jego twórczość, jej walory artystyczne i humanistyczne, a także jej wyszukaną formę.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2010

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 742
Marzenia | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 19 sierpnia 2014

Przeczytałam...
To autor, który wzbudził we mnie największe kontrowersje ze wszystkiego co dotychczas czytałam. Rzucałam książką kilka razy, a za chwilę doskonałością słów byłam zachwycona do bólu. Po kilku przeczytanych stronach dodałam Jose S. do moich ulubionych autorów, a gdy sięgnęłam kolejny raz po książkę, poczułam wielką złość i wyrzuciłam z ulubionych. Wyrzucałam, a jego twarz nadal "patrzyła" z mojego profilu.

Jose, cudnie (to za małe słowo)-użyję nawiasów, jeśli pozwolisz, tak jak Ty - doskonale ...napisałeś o akcie miłosnym "A potem, nadzy, bez wstydu, bo raj to być nagim i wiedzieć". Tak, nadzy bez wstydu to wtedy jest raj, wiem już to...

książek: 230
Agnieszka | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2016

Powieść fabularnie jest krótką historią malarza bez talentu, który szuka ukojenia w pisaniu. W swoim głównym wymiarze: opowieścią o tworzeniu. I niewielkimi zapiskami z podróży po Włoszech.

Dla mnie jako jej czytelnika - oto recenzja o byciu czytelnikiem - to na pewno była interesująca książka. Po pierwsze ze względu na swój główny temat - opowiadania o tworzeniu, o stawaniu się sztuki i zagmatwanej relacji dzieło-twórca (bardzo dobry fragment z wynoszeniem obrazu z domu ostatniego zleceniodawcy). Po drugie ze względu na wątki autobiograficzne: jest dużo ciekawsza, gdy uświadomimy sobie, że Jose Saramago gdy ją pisze ma 47 lat, że to zaledwie druga jego powieść, że nie zaznał jeszcze sławy i nie znalazł potwierdzenia swego talentu. Po trzecie, bo zawiera niewielkie zapiski o podróży po Włoszech i to entuzjastyczne przekonanie "Włochy winny być (...) nagrodą za przyjście na ten świat" (Bardzo interesująco i bardzo na niekorzyść Jose Saramago wypada porównanie tego wymiaru...

książek: 348
mm8371 | 2014-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2014

Siedzę na balkonie
Otulony w koc
I cieszy mnie ogromnie
Każda taka noc
Mogę patrzeć w górę
Do nieba tylko krok
A myśli me ponure
Opatulił mrok.

Mam to czego nie mam
Choć w końcu nie chcę nic
Jestem czym nie jestem
Nie myśląc czym chcę być

I jedno co z pewnością wiem
Udało mi się przeżyć
Jeszcze jeden dzień...

Pewien lizboński malarz-portrecista ma dość....siebie,mieszczańskich klientów,rzemiosła które go nuży,schematów,sztampy...Nie chce być kiepskim lustrem,zaczyna malować tak jak widzi,zdając sobie sprawę ,że talent nie jest jego najmocniejszą stroną.Na dodatek zaczyna pisać...Ma człowiek farta:))Traci klientów ,ale w zamian znajduje tę jedyną kobietę...Saramago jakiego lubię,czyli pomału,nie najkrótszą drogą, trochę ględzenia,dużo do myślenia...i jeszcze piękna podróż do Włoch...jeśli się Wam nie śpieszy to zachęcam.

książek: 727

Ilość stron: 293
To trzecia książka tego autora jaką przeczytałam. Pierwszą było „Miasto ślepców”, drugą „Pamiętnik”. Obydwie były rewelacyjne i to zachęciło mnie do lektury tej. Mam też kilka na liście tych, które chcę przeczytać tego autora: „Kamienna tratwa”, „Miasto białych kart”.
Tą czyli „O malarstwie i kaligrafii” bardzo dobrze się czyta. Jest to taki jakby pamiętnik malarza i pisarza w jednej osobie. Pisze on o wszystkim.
Lektura zawiera sporo ciekawych cytatów. Polecam każdemu.

Cytaty: najciekawsze, bo było ich dużo więcej
„Skończyło się. Spróbowałem, przegrałem i nie będzie więcej prób” (str 77)
„Kto portretuje, samego siebie portretuje. Dlatego ważny jest nie model, ale malarz, a portret wart jest tyle ile malarz, ani atomu więcej”. (str 83)
„Ale pisanie (oto czego się nauczyłem) polega na dokonywaniu wyborów, tak jak malowanie. Wybiera się słowa, zdania, części dialogów, tak jak wybiera się kolory albo określa zasięg i kierunek linii. (str 279)

książek: 2456
Dariusz Karbowiak | 2015-07-08
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Cóż to za książka. Mimo niewielkiej objętości, raptem 293 strony, czyta się wolno. Bo jest to po części przewodnik po Włoszech, po galeriach, a zarazem zawiera elementy autobiograficzne. Jak pisze autor „życie to także minuty, których nie sposób oderwać od siebie”. Można napisać, że każda książka jest po części autobiografią pisarza, na kartkach książek znajdujemy nie tylko to co autor nam chce opowiedzieć, ale dzieli się z nami swymi młodzieńczymi lękami. Jaki wpływ może wywrzeć na życie człowieka, moment zatrzymania go w młodzieńczym wieku przez tajną policję z ulotkami? Tak nasz rzeczywistość wrasta w nas i kiedy coś opowiadam/piszę „naśladuję rzeczy pewnie kiedyś przeczytane (…). Jeśli nigdy ich nie przeczytałem, wymyśliłem je, a jeśli przeciwnie, przeczytałem, to dlatego, że nauczyłem się ich i mam prawo je wykorzystać, jak gdyby były moje i wymyślone w tej właśnie chwili.”
Pisanie Saramago porównuje to malarstwa, wspomina, że za czasów Demostenesa – wielkiego mówcy – obie...

książek: 272
Dagmara | 2012-08-26
Przeczytana: 2011 rok

Moja pierwsza książka Saramago.Przez pierwsze 70 stron ciężko ale ja już tak mam przy Saramago.Dalej już tylko lepiej a nawet rewelacyjnie,ta książka zachęciła mnie do dalszych pozycji tego autora.Kryzys twórczy ,który dotyka głównego bohatera doskonale opisywany ,uczucia znane każdemu kto zajmuje się sztuką.

książek: 694
KagamiWalker | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2013

Zachęcił mnie do czytania kryzys twórczy i znane nazwisko autora oraz wzmianka o tym, że po tej książce lepiej zrozumiem autora. Nie wątpię w to i po twórczość Saramago na pewno sięgnę.
Irytowałam się czasami czytając ale i chichotałam nerwowo(i nie), gdyż sama doznałam przewartościowania własnej sztuki. Poleciłabym tą lekturę artystom i/lub fanom sztuki, głębszych(bardzo głębokich, toż to ocean)natchnionych przemyśleń o wszelkiego rodzaju natchnionych... rzeczach.
Sens i treść oraz walory artystyczne są naprawdę dobre(natchnione)jednak sama książka jest bardzo trudna. Wyjątkowo boleśnie kuło mnie słownictwo, którego braki odkryłam u siebie, wszelkie odniesienia do świata i kultury są i są także skomplikowane i nie chodzi tu tylko o przepisywanie Marksa. Wątek faszyzmu w Portugali, może kogoś zaciekawić, mnie nudził(nie tylko przez brak wiedzy)i wciąż nie wiem po co tam był(ale na pewno był potrzebny, tam wszystko coś znaczy)Ściany tekstu czasami ciężko zrozumieć, czasami czytałam...

książek: 771
ouLIPOgram | 2014-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 września 2014

Saramago eseista. Ciekawie i elokwentnie. Przyjemna...

książek: 642
Superchrupka | 2010-12-15
Przeczytana: 15 listopada 2010

Moja opinia:
http://www.czytadelko.com.pl/2010/10/23/polecamy-o-malarstwie-i-kaligrafii-jose-saramago-recenzja/

książek: 36
Damian | 2016-10-31
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd