Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedziczki

Cykl: Kuzynki (tom 3) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,85 (3377 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
166
9
314
8
520
7
1 113
6
677
5
413
4
69
3
84
2
8
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389011603
liczba stron
320
słowa kluczowe
Laszlo, Arminus, Norwegia
język
polski
dodał
Casthaluth

Inne wydania

Przyjaciele rozdzielają się. Laszlo i Arminus wyjeżdżają do Norwegii, tropią najstarszego architekta świata, którego „podpis” widnieje na najsłynniejszych zabytkach. Alchemik planuje wyprawę na Tajwan.

Stanisława, Katarzyna i Monika budują nowy dwór w Kruszewicach. Trzy piękne dziewczyny jak magnes przyciągają kłopoty.

A teraz jedna z nich stanie przeciwko przyjaciołom…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2005

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

Brak materiałów.
książek: 288
Anyanka | 2011-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2011

Przeczytałam całą sagę o Kruszewskich, ale postanowiłam sobie, że opinię wystawię dopiero po ostatnim, trzecim tomie. Przyznam szczerze, że spodziewałam się troszkę więcej... Pilipiuka nie czytałam nigdy, ale zaciekawiła mnie koncepcja. Alchemicy, wampiry, łowcy - coś co bardzo lubię, pod warunkiem, że w dobrym wydaniu.
Saga Pilipiuka jest tym dobrym wydaniem, ale niestety, tylko dobrym... Mam nieodparte wrażenie, że autor nie powinien się w ogóle brać za kobiece postacie, bo najzwyczajniej w świecie mu nie wychodzą. Może zrobiłam się marudna i zbyt wybredna, ale zarówno panny Kruszewskie, jak i Monika wydają mi się bardzo płaskie i papierowe.
Inna sprawa z postaciami męskimi - Mistrz Michał, Laszlo, Arminius, czy chociażby poboczne postacie, jak Ihor i Pawło (że o chłopach ze wsi Kruszewice nie wspomnę, bo to istne CUDO!). Wszystkich panów niezmiernie polubiłam i wywarli na mnie o niebo lepsze (i prawdziwsze) wrażenie.
Nie podobała mi się jeszcze jedna rzecz. Co prawda z części na część było pod tym względem lepiej, ale pierwszy tom i akcja w nim zawarta przeminęła tak szybko, że nawet nie zdążyłam porządnie się przejąć i wciągnąć...

Polecam jako czytadło do poduszki, jeśli ktoś chce sobie odpocząć od bardziej ambitnych książek i jednocześnie nie schodzić na najniższą półkę, bo Pilipiuk dla mnie, to taka średnia półka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze Leże

A.Pilipiuk mówi o samym sobie że jest grafomanem,a niech sobie będzie :-) A mnie się jego książki podobają.I tym razem z ciekawością sięgnęłam po jego...

zgłoś błąd zgłoś błąd