Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszyscy byli odwróceni (drugi obieg)

Wydawnictwo: Kos
7,41 (154 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
16
8
38
7
49
6
21
5
14
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
112
słowa kluczowe
opowiadania, Hłasko, proza
język
polski
dodał
L_Settembrini

"Wszyscy byli odwróceni", jedna z "izraelskich" powieści Marka Hłaski, kontynuuje i rozwija motywy pojawiające się już w napisanym wcześniej opowiadaniu "W dzień śmierci Jego", które otwiera nowy, dojrzalszy etap w twórczości pisarza. Bohaterowie Hłaski nie poszukują już rozpaczliwie "czystości moralnej", raczej próbują walczyć z obojętnością. Zafascynowanie przyrodą Izraela, pogmatwane męskie...

"Wszyscy byli odwróceni", jedna z "izraelskich" powieści Marka Hłaski, kontynuuje i rozwija motywy pojawiające się już w napisanym wcześniej opowiadaniu "W dzień śmierci Jego", które otwiera nowy, dojrzalszy etap w twórczości pisarza. Bohaterowie Hłaski nie poszukują już rozpaczliwie "czystości moralnej", raczej próbują walczyć z obojętnością. Zafascynowanie przyrodą Izraela, pogmatwane męskie przyjaźnie, miłość, która nierozerwalnie łączy się ze śmiercią, oraz liczne nawiązania do Pisma Świętego - zarówno w warstwie treściowej, jak i formalnej - składają się na prozę niezwykle bogatą, pozwalającą na liczne interpretacje i odnajdywanie w niej nowych, zaskakujących elementów.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1354
goskrzys | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2015

Książka ta, napisana przez Hłaskę już na emigracji, rozpoczyna cykl utworów bardzo odmiennych od dotychczasowej twórczości pisarza. Sceneria zmienia się diametralnie: oto bowiem zamiast zalanych deszczem obskurnych uliczek robotniczych dzielnic Warszawy, mamy tu zalane żarem miasteczka izraelskie, piasek nieodległej pustyni, bohaterów noszących obcobrzmiące imiona. Twórczość, z jaką czytelnik ma tu do czynienia, zdaje się być już dojrzalsza, uwieńczona nowymi doświadczeniami, zderzeniem z innym światem, inną kulturą, innymi ludźmi. Ale czy rzeczywiście wszystko zmieniło się aż tak bardzo?

W końcu bohaterowie, choć nieco bardziej doświadczeni, bardziej styrani życiem, mają wspólne rysy z bohaterami wcześniejszych utworów Hłaski. W ich relacjach nadal dominuje zagubienie, nieufność w stosunku do otoczenia, świadome wyobcowanie, podskórny bunt wobec rzeczywistości, doświadczenie nieszczęśliwej miłości. Przyjaźń, która łączy Ben Dova i Izraela Berga, ma jakieś nie do końca zdrowe podstawy: z jednej strony jeden pomaga drugiemu utrzymać się jakoś na powierzchni życia i nie trafić do kryminału, z drugiej – dzieli ich cała masa niedopowiedzeń. To szorstka przyjaźń, w której mężczyźni ci nadal pozostają tak naprawdę samotni – każdy ze swoimi pragnieniami, koszmarami i ukrytymi myślami. No, a gdy na scenie pojawiają się kobiety, uwikłane w dość zawiłe relacje psychologiczne z bohaterami, wiadomo już, że staną się one przyczyną tragedii i końca tej męskiej przyjaźni…

Książka naznaczona jest sporą dozą pesymizmu (do czego już ten autor zdążył czytelników przyzwyczaić). Kochające się małżeństwo jest jedynie pozornie szczęśliwe, bo na dnie tego związku jak drzazga tkwi pogarda. Źle odczytane intencje, niezrozumiana przez kobiety kwestia honoru i męskiej dumy, pogarda dla otoczenia i chęć ucieczki przegrywająca z jakimś fatalistycznym marazmem i poczuciem beznadziejności – wszystko to razem pokrywa tę pustynną scenerię gęstą, ciężką mgłą cichej rozpaczy. Czy zdecydowanie się na tak drastyczny krok, jak zabójstwo, pozwoli Izraelowi wyrwać się z tego zaklętego kręgu? Czy zrzuciwszy z siebie jarzmo stałej konieczności porównywania siebie do Ben Dova, ciągłym próbom dorównania mu we wszystkim, będzie on mógł wrócić do wizji o realizowaniu swoich marzeń, o ucieczce ze znienawidzonego kraju i powrocie do studiów lotniczych? Powieść kończy się, nie dając odpowiedzi na te pytania. Czytelnik sam musi dopowiedzieć sobie resztę, co w tym przypadku nie jest chyba zbyt udanym zabiegiem literackim. Chyba że, podobnie jak w przypadku Lewandowskiego, pojawiającego się w różnych odsłonach w różnych utworach Hłaski, także losy bohaterów tej powieści będą w taki czy inny sposób kontynuowane w kolejnych emigracyjnych powieściach? Warto się przekonać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dobra córka

Książka dobra, przyjemnie się czyta. Jest watek rodzinny i kryminalny. Jest też ciekawość - co będzie dalej. Nie mniej jednak, czytałam lepsze książki...

zgłoś błąd zgłoś błąd