Gra w kości

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,03 (999 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
85
8
214
7
323
6
192
5
72
4
16
3
18
2
8
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-581-7
liczba stron
406
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Uznaje się, iż święci się nie psują – kto się odważy sprawdzić? Otto III to dwudziestoletnie genialne cesarskie dziecko, któremu powierzono władzę nad największa potęgą chrześcijańskiego świata. Od trzeciego roku życia w cesarskiej koronie. Otoczony najwybitniejszymi umysłami epoki. Zmęczony władzą, znajduje upodobanie w ekstazie. Bolesław Chrobry to trzydziestotrzyletni mężczyzna. Świadomy...

Uznaje się, iż święci się nie psują – kto się odważy sprawdzić?
Otto III to dwudziestoletnie genialne cesarskie dziecko, któremu powierzono władzę nad największa potęgą chrześcijańskiego świata. Od trzeciego roku życia w cesarskiej koronie. Otoczony najwybitniejszymi umysłami epoki. Zmęczony władzą, znajduje upodobanie w ekstazie.
Bolesław Chrobry to trzydziestotrzyletni mężczyzna. Świadomy siebie, rozgrywający sojusze. Kocha kobiety, seks, szaleńcze polowania, przyjaciół, mocne wrażenia. Pragnie korony i dla niej gotów jest na wszystko. Europa wchodzi w rok tysięczny. Dwubiegunowa konstrukcja „Gry w kości” poprzez osobne sekwencje dworu piastowskiego, cesarskiego i papieskiego – świata Bolesława Chrobrego i świata Ottona III – wiedzie do spotkania w Gnieźnie w marcu 1000 roku. Każdy z władców zagra wtedy o wszystko.
Ta powieść unika monumentu, koturnu, przerysowania. Jest współczesna do szpiku: wojna wywiadów, polityka, racje stanu, manipulacja informacją, średniowieczny public relation.
A jednocześnie doskonale oddaje realia historyczne, szczegół, detal i to, co w średniowieczu najgłębsze: mentalność epoki, w której religijna ekstaza i okrucieństwo graniczą ze sobą. Z każdego grzechu można się wyspowiadać. Wszystko dzieje się szybko, bardzo szybko. „Gra w kości” chociaż może zdawać się brawurowa historycznie – opiera się na faktach. Tych, które można wyczytać ze źródeł. Tych, których szukamy między ich wierszami. Co się wydarzy, gdy Bolesław stanie z Ottonem twarzą w twarz? A gdzie miejsce świętego Wojciecha Adalberta? To jest właśnie „Gra w kości”.

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Maciek | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2017

Kolejna, a konkretnie druga, po skończonym i opisywanym niedawno przez mnie "Turnieju cieni", tej autorki. Tym razem cofamy się o ponad tysiąc lat wstecz do początków państwa polskiego. Głównych jej bohaterów (jak i opisywane wydarzenia) czyli Otto III i Bolesława Chrobrego, znamy (teoretycznie przynajmniej), choć zapewne dość mgliście i/lub pobieżnie ze szkolnych lekcji i podręczników. Dzięki książce pani Cherezińskiej możemy ich obu poznać bliżej, lepiej. Cytując prof. Przemysława Urbańczyka, z którym autorka współpracowała i konsultowała się przy jej tworzeniu
"Bolesław Chrobry i Otto III nabrali w tej książce ludzkiego wymiaru. Przemówili własnymi głosami pełnymi emocji - dumy, wątpliwości, a nawet i cierpienia. Chciałoby się wręcz z nimi porozmawiać, wtrącić się w dialogi z pozycji znawcy przyszłych skutków ich decyzji"
Tak też faktycznie jest, co jest niewątpliwie jedną z zalet książki. Tym bardziej ciekawej właśnie, ze względu na ową współpracę pani Cherezińskiej z panem Urbańczykiem. W jej wyniku, znów posługując słowami pana profesora...
"Powstał tekst wielopoziomowy w swojej ambicji połączenia wizji artystycznej z wiedzą naukową. Splatają się w nim fakty uznane przez naukę z pomysłami prawdopodobnymi, choć nie potwierdzonymi źródłowo oraz wątkami całkowicie wymyślonymi. Stwarzają razem niepowtarzalną całość, która zdaje się trafnie oddawać polityczno-emocjonalną atmosferę wydarzeń sprzed tysiąca lat"
Nic dodać nic ująć. Od siebie i nieco prościej, profesorem nie jestem dodam, że wyszło to połączenie całkiem zgrabnie, co więcej dając wiarygodne efekty. Książka jest przystępna, przyjemnie się ją czyta, potrafi zaciekawić. Przynajmniej mnie. Co więcej, po jej lekturze, odczuwam chęć/potrzebę bliższego zapoznania się z tematem, a zwłaszcza osobą naszego pierwszego (koronowanego) władcy. Chociażby po to by sprawdzić, czy rzeczywiście był (a podejrzewam, że tak, sądząc po rezultatach) tak barwną, charyzmatyczną i ciekawą postacią. Kolejna zaleta książki. Przybliżanie i popularyzacja wśród "ludu" odległych, ale jakże ważnych czasów, wydarzeń z jakby nie było naszej własnej historii.
Osobiście "Turniej cieni" bardziej mi się jednak (chociażby ze względu na temat, czasy +styl) podobał. Z tego względu nieco niższa ocena. Ale wciąż... Ciekawa i przyjemna lektura w sumie dla każdego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misery

Czasem ma się fart. Po książki Kinga nigdy nie sięgałam, więcej słyszałam i wiedziałam o filmach na podstawie jego książek. Misery otrzymałam w pre...

zgłoś błąd zgłoś błąd