Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tłumacząc się z tłumaczenia

Wydawnictwo: Znak
7,48 (29 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
7
7
11
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1223-7
liczba stron
160
słowa kluczowe
Przekład, językoznawstwo
język
polski
dodała
Lil

Praca tłumacza jest jak układanie rozsypanych puzzli. W tej układance istotną rolę odgrywa nie tylko język, ale też elementy świata przedstawionego, sympatie, kody kulturowe, społeczne i socjologiczne, a nawet pomyłki komputera. Jak poskładać z tego całość, która zadowoli zarówno czytelników, jak i surowych krytyków? Książka Elżbiety Tabakowskiej próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Posiłkując...

Praca tłumacza jest jak układanie rozsypanych puzzli. W tej układance istotną rolę odgrywa nie tylko język, ale też elementy świata przedstawionego, sympatie, kody kulturowe, społeczne i socjologiczne, a nawet pomyłki komputera. Jak poskładać z tego całość, która zadowoli zarówno czytelników, jak i surowych krytyków? Książka Elżbiety Tabakowskiej próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Posiłkując się doświadczeniami z pracy nad Powstaniem '44 i Wyspami, pozwala czytelnikom zajrzeć przez ramię tłumaczowi i pokazać istotę jego pracy.

Lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych przekładem oraz pracą nad tekstem i książką.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (117)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 623
ka-milla | 2010-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2010

Po przeczytaniu poprzedniej książki pani Tabakowskiej byłam pod sporym wrażeniem, dlatego szybko sprawiłam sobie jej kolejną książkę. W "tłumacząc się z tłumaczenia" autorka opisuje doświadczenia związane z jej pracą nad tłumaczeniem dwóch kolejnych książek Normana Dawiesa - "Wysp" i "Powstania '44". Po raz kolejny zdradza wiele warsztatowych tajemnic, przyznając się przy tym do własnych błędów i uczulając młodych tłumaczy na rozliczne pułapki, które stawiać może przed nimi tekst. I tym razem autorka podzieliła materiał tematycznie i zrozumiałym językiem wyjaśniła potrzebne pojęcia.

Oczywiście nie należy się po tej książce spodziewać jedynej właściwej teorii przekładu ani przepisu na dobre tłumaczenie. Dobrze jest jednak wiedzieć, na co należy uważać i co uwzględnić (perspektywa, empatia wobec autora i wobec przyszłego czytelnika, wersje nazw własnych). Wiele z podanych przykładów może też posłużyć za pocieszenie - najlepsi też popełniają błędy - najważniejsze to umieć się do nich...

książek: 143
anuke | 2013-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 sierpnia 2013

Z powodu stylu pisania nieco trudno było mi przejść przez tę książkę, pomimo jej niewielkiej objętości - ale zwłaszcza ostatnie rozdziały są bardzo ciekawe, chociażby dlatego, że autorka przyznaje się do wielu zabawnych błędów (pojęcie zaćmienia umysłu powinno wejść do teorii przekładu!), co rzadko zdarza się nawet początkującym tłumaczom, nie mówiąc już o postaciach o takiej renomie.

Mam tylko problem z pisaniem Weryfikator, Adiustatorka, Tłumacz wielkimi literami - razi mnie to jako pewna egzaltacja, w dodatku autorka sama o sobie pisze "Tłumacz", a o przypadkowo wspomnianej tłumaczce już 'tłumaczka' (małą literą, końcówka żeńska), co z kolei razi moją feministyczną wrażliwość. W dodatku tak jak Weryfikator wobec niej, tak i Tabakowska bywa wobec Adiustatorki i Korektorki dość złośliwa.

książek: 1941
Luna | 2013-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2013

Naprawdę niezła, choć objętościowo niewielka książeczka. Zawiera wiele ciekawostek i szczegółów z tłumaczenia książek N. Daviesa na polski. Autor pozwolił sobie udomowić nazwy miejsc i pseudonimy powstańców - co potem tłumaczka musiała odkręcać z powrotem na nasze!
Ciekawe, ciekawe... w tekst o żartobliwej treści tłumaczka wplotła wiele cennych uwag i rad, cennych zwłaszcza dla adeptów zawodu - a zarazem nieco pocieszających - nawet doświadczeni tłumacze popełniają błędy. I doceniam ten dystans do siebie, jaki posiada tłumaczka - otwarcie przyznaje się do błędów i przestrzega innych przed podobnymi. Jest świadoma własnej omylności.

książek: 731

Byłoby więcej gwiazdek, gdyby książka była obszerniejsza. Aż chciałoby się przeczytać więcej!

książek: 446
Slovana | 2016-06-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok
książek: 117
Miszuno | 2016-06-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 706
Jagoda | 2016-03-02
Przeczytana: 18 sierpnia 2016
książek: 19
Maciek | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2015
książek: 541
Emina | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane
książek: 870
julla | 2015-10-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 107 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd