Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Byłem szczurkiem!... albo Purpurowe pantofelki

Tłumaczenie: Anna Skucińska
Wydawnictwo: Znak
5,38 (24 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
6
6
4
5
9
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I was a rat!... or the Scarlet Slippers
data wydania
ISBN
8324004289
liczba stron
201
język
polski
dodała
99groszy

"Byłem szczurkiem!". Tak twierdzi Artur. Być może mówi prawdę. Ale kim jest t e r a z? Straszliwym potworem grasującym w miejskich kanałach? Pół chłopcem, pół szczurem pokazywanym w klatce na jarmarku? Członkiem bandy nieletnich przestępców? Czy zwyczajnym małym chłopcem, choć o nieco szczurzych nawykach? Tylko trzy osoby wierzą w tę ostatnią wersję. I tylko jedna z nich wie, kim Artur...

"Byłem szczurkiem!".

Tak twierdzi Artur. Być może mówi prawdę. Ale kim jest t e r a z?

Straszliwym potworem grasującym w miejskich kanałach?
Pół chłopcem, pół szczurem pokazywanym w klatce na jarmarku?
Członkiem bandy nieletnich przestępców?
Czy zwyczajnym małym chłopcem, choć o nieco szczurzych nawykach?

Tylko trzy osoby wierzą w tę ostatnią wersję. I tylko jedna z nich wie, kim Artur jest naprawdę. Ona też ma swoją tajemniczą historię.


"Życie musuje i burzy się w tej bardzo ludzkiej historii, niesłychanie zręcznie poprowadzonej przez znakomitego autora".
"Bookseller"

"Cudowna opowieść... łącząca elementy baśni, satyry, komedii i pełnego napięcia melodramatu".
"Guardian"

[Znak, 2004]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 147
Katarzyna | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2016

Nudna niestety. Bohater ma 8-9 lat, więc przeznaczone dla takich dzieci. Rzecz o niedostosowaniu i tożsamości, ale wykorzystane motywy z Pinokia i Oliwiera Twista. Główny bohater dość wkurzający. Mimo że szerszy oddech jest, jak to u Pullmana, którego kocham i szanuję, to gdybym miała dziecku czytać, zasnęłabym w połowie. Bo pomysł ledwie jest na kilkustronicową baśń, a tu został rozdęty do sporej książeczki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sny

Nie jestem w stanie powiedzieć, czym jest ta książka. Na pewno ma w sobie coś z romansu, coś z taniego thrillera, ale też coś z tragedii. O, i jeszcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd