Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oskarżona: Wiera Gran

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,17 (640 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
69
8
134
7
260
6
85
5
40
4
10
3
12
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308045053
liczba stron
468
język
polski
dodała
kayutek

Biografia żydowskiej śpiewaczki z warszawskiego getta, Wiery Gran to opowieść o cenie przeżycia i cieniu, jaki rzuca na dalszy los. Miała wszystko, czego potrzeba wschodzącej gwieździe – egzotyczną urodę, piękny niski kontralt, i muzykę we krwi. Była tak nieśmiała, że pierwsze piosenki śpiewała zza sceny obawiając się zetknięcia z publicznością. Do lata 1939 nagrała kilkadziesiąt piosenek o...

Biografia żydowskiej śpiewaczki z warszawskiego getta, Wiery Gran to opowieść o cenie przeżycia i cieniu, jaki rzuca na dalszy los. Miała wszystko, czego potrzeba wschodzącej gwieździe – egzotyczną urodę, piękny niski kontralt, i muzykę we krwi. Była tak nieśmiała, że pierwsze piosenki śpiewała zza sceny obawiając się zetknięcia z publicznością. Do lata 1939 nagrała kilkadziesiąt piosenek o wszelkich barwach miłości.
Wiera Gran mieszkała i śpiewała w dziennicy zamkniętej od wiosny 1941 do lata 1942. Całe jej dalsze życie było konsekwencją tych kilku miesięcy. Oskarżono ją o współpracę z nazistami, okrzyknięto kolaborantką i unicestwiono za życia.
Uniewinniona w warszawskim procesie Centralnego Komitetu Żydów Polskich opuściła Polskę w 1950 roku.
Wielokrotnie i na kilku kontynentach wzywano do bojkotu „gestapowskiej kurwy”. A jednak trwała.
Występowała w paryskim hotelu Lutetia i w kabarecie Dinarzade, w sali Pleyel i Carnegie Hall, śpiewała gościnnie w Sztokholmie i Londynie, wyjechała na tournee po Ameryce Północnej. Koncertowała u boku Charlesa Aznavoura. W Izraelu widzowie grożą przebraniem się w obozowe pasiaki, jeśli ośmieli się wystąpić na scenie, uciekła do Francji, stamtąd do Wenezueli, ale i tam dosięgła ją przeszłość – pomówienie, znieważenie, zniesławienie, szkalowanie.
Czuła się pogrzebana za życia. Zmarła w Paryżu 19 listopada 2007 roku.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6681
Witold Lisek | 2014-09-07
Przeczytana: 08 września 2014

To moim zdaniem najsłabsza pozycja w biograficznym dorobku Tuszyńskiej i w dodatku mocno zaangażowana po stronie Wiery Gran,jak gdyby wpisująca się wrecz w jej obsesyjne próby oczyszczenia się ze swojej złej opini o "kolaborującej faszystowskiej dziwce"
Nie mnie opiniować,czy tym bardziej osądzać tamtem czas i zachowania tamtych ludzi -bowiem był to czas i zachowania ludzkie do których słowo pisane nie dorosło.
Im bardziej jednak Tuszyńska stara się wybielić Gran -tym bardziej mnie do tego jakoś nie przekonuje.
Wiadomo jedno- Wiera miała obsesyjną potrzebe radosnego przeżywania życia -potrzebę splędoru podziwu i uwielbienia ze strony otaczających ją ludzi.
Miała też potrzebę przeżycia za wszelką cenę.
Plotka nie rodzi się też z niczego i zawsze ma swoje mniejsze lub większe podstawy.
Swiadków tamtch czsów przeżyło bardzo wielu i trudno sobie wyobrazić ,że nagle prawie wszyscy się zmówili,żeby porążyc i unicestwić ją.
Nie bez podstaw chyba został na nią wydany wyrok śmierci przez AK.
Jak już pisałem Tuszyńska jakoś mnie nie przekonała do jej wykreowanego obrazu niewinnej artystki prześladowanej przez złych i podłych Żydów.
W sumie to jest właściwie ksiażka o tym oskarżeniu Wiery (zgodnie zresztą z tytułem) i niweiele w niej o jej życiu prywatnym i scenicznym.
Jednak z nielicznych przytoczonych w ksiązce jej listów,zapików i wypowiedzi(pełnych żółci,jadu i zapalczywości) jawi sie dosc nieciekawy obraz jej osobowośći.Uważała się za megagwiazdę,której cała ludzkośc powinna leżeć u stóp i bić bez przerwy pokłony i uwielbienia.
Wypowiedzi jej są opryskliwe i agresywne,wręcz napastliwe.Wszystkich miała w pogardzie i za nic nie znaczące smiecie z wyjątkiej jej samej.
taka osobowośc nie wzbudza raczej sympatii!
Samą książką jestem rozczarowany
Spodziewałem się czegoś więcej.

Mam kilka pozycji Tuszyńskiej w swojej bibliotece-tej nie kupię -chociaż nie żałuję że ją bardziej zmęczyłem niż przeczytałem i nigdy już na pewno do niej nie powróce

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasteczko Salem

To miasto spotkała większa tragedia niż Sodomę i Gomorę .Może dlatego,że autorem tej książki jest ,,bezwzględny'' Stephen King.Wszyscy fani ,,Zmierzc...

zgłoś błąd zgłoś błąd