Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
5,48 (4991 ocen i 387 opinii) Zobacz oceny
10
166
9
335
8
498
7
926
6
861
5
664
4
313
3
521
2
221
1
486
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-86735-77-5
liczba stron
160
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7999)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 571
Kiwi_Agnik | 2015-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2015

Kontrowersyjna, odważna i impertynencka pozycja, która z jednej
strony ma to "coś", co lubię, a z drugiej kompletnie nic.

Podobała mi się kpina ze stereotypów.
Tak czy owak przerost formy nad treścią.
Czytając trzeba uważać, żeby nie ześwirować.

książek: 773
Bartłomiej | 2011-07-04
Na półkach: Przeczytane, 2009

Dodałem do przeczytanych bo jakąś połowę może zdzierżyłem. Pierwsza i jedyna książka u mnie, która z pięknym furkotem przeleciała cały pokój żeby zakończyć swój nędzny żywot w koszu na śmieci:)
Totalny bełkot i bzdura.Mając 16 lat pisywałem podobne paszkwile w alkoholowo-narkotycznym zwidzie;)
Dla mnie osobiście jedna z najgorszych książek jakie czytałem.
Szkoda ,że nie ma minusowych ocen:)

książek: 648
Guinevere7 | 2010-02-11
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2010

Mam wielki dylemat z panią Masłowską. Po przeczytaniu nadal nie wiem, czy to talent czy badziewie totalne.
Niewtajemniczonych uprzedzam, że pierwsze zetknięcie z lekturą szokuje – nikt przy zdrowych zmysłach tak nie pisze, nie używa takich form stylistycznych, nie robi tylu błędów językowych, bo to karalne(np. w szkole oceną ndst)!. Ale Masłowska uparcie, prawie do końca, brnie w ten niezrozumiały świat własnych fantazji słownych i chwała temu kto ją zrozumie.

Narratorem jest Silny, chłopak o nieokreślonym wieku, około 20 lat. Sposób, w jaki się wyraża jest karygodny ( „Jak dowiedziałem się, że tak już jest, chociaż raczej, że już nie ma, to nie było tak, żeby ona mi to powiedziała w szczere oczy, tylko stało się akurat na tyle inaczej, że ona mi to powiedziała poprzez właśnie Arlettę”) Zdania wielokrotnie złożone trzeba czytać kilak razy, aby zrozumieć ich sens. Ale powiem Wam, że mimo wszystko serdecznie się uśmiałam i dostrzegam niewiarygodny talent w operowaniu słowem. Bo...

książek: 0
| 2014-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Otworzyłam szeroko oczy,nastawiłam uszy na najcichsze dźwięki,dobiegające z podwórka,sklepu,podmiejskich dzielnic i blokowisk i stwierdzam,że widzę i słyszę to samo,co Autorka.
Proza zdumiewająca swą otwartością,wyłuskująca drobiazgi,tak znaczące,aż prawie niewiarygodne.Język rytmiczny,soczysty i dosadny,może bulwersować,ale moim zdaniem nad wyraz odpowiedni dla tego tematu - inny byłby nie przekonujący.
Jestem na tak!

książek: 1340
Leeloo_Dallas | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Fabuła w tej książce jest mizernej postaci. Blokers czy jak kto woli kark czy dresiarz, Andrzej Rybakoski spotyka się z pięcioma dziewczynami, które mniej więcej przedstawiają mu swoją filozofię życia. Biedak nic z tego nie może pojąć, za to jego „dżordż” he he doskonale wie, co ma robić lub nie. Liczą się zdobyte przez dżordża punkty, spidy, dragi i wojna polsko ruska rzecz jasna.
Liczy się jednak to, co szumi w tle tej nieskomplikowanej fabuły. Tam jesteśmy my Polacy, nasze kompleksy wobec Zachodu, które leczymy właśnie wybijając się ponad tych Ruskich. Jest tam nasz nacjonalizm i ksenofobia. Rusek to wróg, a wycieczka z Kazachstanu przybywa tu po to, by zagarnąć piasek, nasz skarb narodowy. Tam są nasze festyny, nasze grille z kiełbasą i nasze fruwające foliowe torebki. Nasze wygórowane, nieuzasadnione ambicje. Nasza popkultura, nasza młodzież naspidowana lub na zjeździe i zgonie, dresy, panki, blachary, solary i pseudo intelektualistki.
„Wojna polsko – ruska” to także język....

książek: 1722

Dorota Masłowska. Zjawisko czy kolejny głośny i iluzoryczny fantom naszych czasów? Jak ją ugryźć, jak się do tego zabrać? Zabiorę się do spisania mych wrażeń jak najlepiej potrafię to okiełznać i uporządkować.

"Wojnę-polsko ruską" tropiłam kilka lat w miejscowej bibliotece (cóż za nietakt i strata czasu) i za każdym razem byłam odprawiana z kwitkiem ("no przecież mówiłam Pani, że wypożyczona"). Poniechałam więc tego pomysłu i okrył się on się warstewką zapomnienia (swoją drogą za blokowanie drogi młodym i chcącym się dokształcać na własną rękę ludziom powinny być restrykcje...!), a ja żyłam dalej i czytałam inne książki (nie pierwszy raz bowiem tak się stało...). Sprawa tak obleganej w miejscowej bibliotece książki wyjaśniła się sama. Gdy przypomniałam sobie już, że miałam ją przeczytać, to w poruszonej rozmowie z chłopakiem on wyrzekł zdumiony: "przecież ja ją mam". I tak sprawy potoczyły się błyskawicznie, a i błyskawicznie tę pozycję pochłonęłam.

Parę słów o Masłowskiej? Ale...

książek: 5998
kajsa | 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane

Zastanawiam się, nad czym te zachwyty...
Ani nie porwał mnie język powieści, tym bardziej nie zrobiła tego fabuła.

książek: 135

Złoty laur w kategorii: oczywiście, że się da przeczytać, wszystko się da, ale po co? Dorotko przed maturą polecam życie towarzyskie, a nie tworzenie wybitnych gniotów.

książek: 684
Kosa | 2011-01-24

Zachwyt nad autorką i samą książką jest dla mnie niezrozumiały. I przykry, tym bardziej, jeśli wychodzi z ust pisarzy przeze mnie cenionych, np. Jerzego Pilcha. Daję dwa ze względu na próbę napisania czegoś nowatorskiego, innego, bo książka ta niewątpliwie taka jest. Dla mnie jednak językowy bełkot nie jest przejawem świetnego pióra pisarki, bo byle dres napisze coś takiego, tylko może z większą ilością błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Masłowska wydaje się być inteligentną, mądrą dziewczyną, ale marnuje tylko swój wątpliwy talent na takie pisanie.
Film kiepski, ale ma niezłe psychodeliczne przebłyski. Ratują go, co i tak dużo powiedziane, Borys Szyc i świetna Sonia Bohosiewicz w roli Nataszy.

książek: 838
Degamisz | 2016-04-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 kwietnia 2016

Rozmawiając ze znajomymi zauważyłem, że nikt nigdy nie był wobec twórczości Masłowskiej obojętny – rzecz jasna z osób, które ową twórczość poznali. Albo ją uwielbiali, ale równie żywiołowo nie znosili. Żadnych półśrodków.

I tak też wydała mi się „Wojna polsko – ruska” – żadnych półśrodków. Bezczelna, bezkompromisowa, agresywna literatura, pełna dosadnych tekstów i mnóstwa wulgaryzmów. Ale ja to kupuję w całości, mnie to się spodobało. Mało tego – absolutnie się nie zgadzam, że Masłowska to jakaś obrazoburcza skandalistka, odsądzana na wielu forach i wielu opiniach od czci i wiary. Wylewane są na jej twórczość wiadra pomyj, ale jak się przyjrzeć bliżej, to tyczą się głównie języka, jakiego użyła w książce, a historia zeszła na bardzo daleki plan. Większość zachłystuje się wrzeszcząc jak można tak kląć, a dla mnie to tylko pruderia i hipokryzja z ich strony, biorąc pod uwagę to, jak i co potem ci wrzeszczący piszą w komentarzach. Nawet Masłowska może się wtedy schować…

W tym...

zobacz kolejne z 7989 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
Polskie książki warte przeczytania

Magazyn Litro.co.uk stworzył listę dziesięciu książek polskich autorów. Według redaktorki przeglądu ma ona pomóc niewtajemniczonych Brytyjczykom zorientować się w tym, co dzieje się obecnie w naszej rodzimej literaturze.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd