Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Seria: Kolekcja 70 lat Empik
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
5,5 (5101 ocen i 391 opinii) Zobacz oceny
10
171
9
346
8
515
7
948
6
879
5
679
4
316
3
533
2
224
1
490
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Nowe wydanie najbardziej znanej książki Doroty Masłowskiej! Debiutancka powieść Doroty Masłowskiej uchodzi wciąż za wielką polską sensację literacką. Książka ta sprzedała się w ogromnym nakładzie i wzbudziła żywe zainteresowanie zagranicznych wydawców. Autorka w 2002 roku wstrząsnęła polskim życiem literackim bestsellerem, który napisała, przygotowując się do matury. Wojna polsko-ruska pod...

Nowe wydanie najbardziej znanej książki Doroty Masłowskiej!

Debiutancka powieść Doroty Masłowskiej uchodzi wciąż za wielką polską sensację literacką. Książka ta sprzedała się w ogromnym nakładzie i wzbudziła żywe zainteresowanie zagranicznych wydawców. Autorka w 2002 roku wstrząsnęła polskim życiem literackim bestsellerem, który napisała, przygotowując się do matury. Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną to chłodne spojrzenie na życie zdezorientowanej młodzieży z blokowiska, żyjącej od imprezy do imprezy, w świecie narkotyków, seksu i światopoglądowego nonsensu. Debiutancka powieść młodziutkiej autorki stała się z dnia na dzień zarówno literackim skandalem, jak i kultową książką pokolenia.

Powieść została wyróżniona paszportem "Polityki" i nagrodą publiczności Nike 2002.

 

źródło opisu: https://www.empik.com/

źródło okładki: https://www.empik.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8148)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 607
Kiwi_Agnik | 2015-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2015

Kontrowersyjna, odważna i impertynencka pozycja, która z jednej
strony ma to "coś", co lubię, a z drugiej kompletnie nic.

Podobała mi się kpina ze stereotypów.
Tak czy owak przerost formy nad treścią.
Czytając trzeba uważać, żeby nie ześwirować.

książek: 779
Bartłomiej | 2011-07-04
Na półkach: Przeczytane, 2009

Dodałem do przeczytanych bo jakąś połowę może zdzierżyłem. Pierwsza i jedyna książka u mnie, która z pięknym furkotem przeleciała cały pokój żeby zakończyć swój nędzny żywot w koszu na śmieci:)
Totalny bełkot i bzdura.Mając 16 lat pisywałem podobne paszkwile w alkoholowo-narkotycznym zwidzie;)
Dla mnie osobiście jedna z najgorszych książek jakie czytałem.
Szkoda ,że nie ma minusowych ocen:)

książek: 650
Guinevere7 | 2010-02-11
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2010

Mam wielki dylemat z panią Masłowską. Po przeczytaniu nadal nie wiem, czy to talent czy badziewie totalne.
Niewtajemniczonych uprzedzam, że pierwsze zetknięcie z lekturą szokuje – nikt przy zdrowych zmysłach tak nie pisze, nie używa takich form stylistycznych, nie robi tylu błędów językowych, bo to karalne(np. w szkole oceną ndst)!. Ale Masłowska uparcie, prawie do końca, brnie w ten niezrozumiały świat własnych fantazji słownych i chwała temu kto ją zrozumie.

Narratorem jest Silny, chłopak o nieokreślonym wieku, około 20 lat. Sposób, w jaki się wyraża jest karygodny ( „Jak dowiedziałem się, że tak już jest, chociaż raczej, że już nie ma, to nie było tak, żeby ona mi to powiedziała w szczere oczy, tylko stało się akurat na tyle inaczej, że ona mi to powiedziała poprzez właśnie Arlettę”) Zdania wielokrotnie złożone trzeba czytać kilak razy, aby zrozumieć ich sens. Ale powiem Wam, że mimo wszystko serdecznie się uśmiałam i dostrzegam niewiarygodny talent w operowaniu słowem. Bo...

książek: 0
| 2014-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Otworzyłam szeroko oczy,nastawiłam uszy na najcichsze dźwięki,dobiegające z podwórka,sklepu,podmiejskich dzielnic i blokowisk i stwierdzam,że widzę i słyszę to samo,co Autorka.
Proza zdumiewająca swą otwartością,wyłuskująca drobiazgi,tak znaczące,aż prawie niewiarygodne.Język rytmiczny,soczysty i dosadny,może bulwersować,ale moim zdaniem nad wyraz odpowiedni dla tego tematu - inny byłby nie przekonujący.
Jestem na tak!

książek: 1893

Dorota Masłowska. Zjawisko czy kolejny głośny i iluzoryczny fantom naszych czasów? Jak ją ugryźć, jak się do tego zabrać? Zabiorę się do spisania mych wrażeń jak najlepiej potrafię to okiełznać i uporządkować.

"Wojnę-polsko ruską" tropiłam kilka lat w miejscowej bibliotece (cóż za nietakt i strata czasu) i za każdym razem byłam odprawiana z kwitkiem ("no przecież mówiłam Pani, że wypożyczona"). Poniechałam więc tego pomysłu i okrył się on się warstewką zapomnienia (swoją drogą za blokowanie drogi młodym i chcącym się dokształcać na własną rękę ludziom powinny być restrykcje...!), a ja żyłam dalej i czytałam inne książki (nie pierwszy raz bowiem tak się stało...). Sprawa tak obleganej w miejscowej bibliotece książki wyjaśniła się sama. Gdy przypomniałam sobie już, że miałam ją przeczytać, to w poruszonej rozmowie z chłopakiem on wyrzekł zdumiony: "przecież ja ją mam". I tak sprawy potoczyły się błyskawicznie, a i błyskawicznie tę pozycję pochłonęłam.

Parę słów o Masłowskiej? Ale...

książek: 1340
Leeloo_Dallas | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Fabuła w tej książce jest mizernej postaci. Blokers czy jak kto woli kark czy dresiarz, Andrzej Rybakoski spotyka się z pięcioma dziewczynami, które mniej więcej przedstawiają mu swoją filozofię życia. Biedak nic z tego nie może pojąć, za to jego „dżordż” he he doskonale wie, co ma robić lub nie. Liczą się zdobyte przez dżordża punkty, spidy, dragi i wojna polsko ruska rzecz jasna.
Liczy się jednak to, co szumi w tle tej nieskomplikowanej fabuły. Tam jesteśmy my Polacy, nasze kompleksy wobec Zachodu, które leczymy właśnie wybijając się ponad tych Ruskich. Jest tam nasz nacjonalizm i ksenofobia. Rusek to wróg, a wycieczka z Kazachstanu przybywa tu po to, by zagarnąć piasek, nasz skarb narodowy. Tam są nasze festyny, nasze grille z kiełbasą i nasze fruwające foliowe torebki. Nasze wygórowane, nieuzasadnione ambicje. Nasza popkultura, nasza młodzież naspidowana lub na zjeździe i zgonie, dresy, panki, blachary, solary i pseudo intelektualistki.
„Wojna polsko – ruska” to także język....

książek: 6195
kajsa | 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane

Zastanawiam się, nad czym te zachwyty...
Ani nie porwał mnie język powieści, tym bardziej nie zrobiła tego fabuła.

książek: 136

Złoty laur w kategorii: oczywiście, że się da przeczytać, wszystko się da, ale po co? Dorotko przed maturą polecam życie towarzyskie, a nie tworzenie wybitnych gniotów.

książek: 690
Kosa | 2011-01-24

Zachwyt nad autorką i samą książką jest dla mnie niezrozumiały. I przykry, tym bardziej, jeśli wychodzi z ust pisarzy przeze mnie cenionych, np. Jerzego Pilcha. Daję dwa ze względu na próbę napisania czegoś nowatorskiego, innego, bo książka ta niewątpliwie taka jest. Dla mnie jednak językowy bełkot nie jest przejawem świetnego pióra pisarki, bo byle dres napisze coś takiego, tylko może z większą ilością błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Masłowska wydaje się być inteligentną, mądrą dziewczyną, ale marnuje tylko swój wątpliwy talent na takie pisanie.
Film kiepski, ale ma niezłe psychodeliczne przebłyski. Ratują go, co i tak dużo powiedziane, Borys Szyc i świetna Sonia Bohosiewicz w roli Nataszy.

książek: 2201
Wojciech Gołębiewski | 2014-02-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 lutego 2014

Zamieszczam tu fragment mojej opinii dot "Niesamowitej Słowianszczyzny" prof.Janion:
"... Janion jest au courant z najnowszą beletrystyką. I to wśród niej wyróżnia MASŁOWSKIEJ „Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną”. Przyznaję, że sam nią byłem zachwycony i napewno uplasowałbym ją na pierwszym miejscu wśród współczesnych polskich moich lektur. W każdym razie, w tej chwili, tak mi się wydaje. W „Wojnie...” Masłowska pokazuje, że język nienawiści i przemocy konstytuuje się przede wszystkim wobec „ruskich”. Rusek-wróg to SPOIWO POLSKIEJ KSENOFOBICZNEJ TOŻSAMOŚCI. Kompleks polskiej wtórności wobec Zachodu wyładowuje się w przekonaniu, że Ruski są jeszcze wtórniejsi i jeszcze gorsi od nas. Świetnie uchwycony został - będąc dojrzałą kreacją literacką - strumień języka, przeważnie bełkotu, ustanawiający współczesną tożsamość polską, groteskową, zazwyczaj sprzeczną, gdzie ...

zobacz kolejne z 8138 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
Polskie książki warte przeczytania

Magazyn Litro.co.uk stworzył listę dziesięciu książek polskich autorów. Według redaktorki przeglądu ma ona pomóc niewtajemniczonych Brytyjczykom zorientować się w tym, co dzieje się obecnie w naszej rodzimej literaturze.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd