Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierścień i Róża czyli historia Lulejki i Bulby z rysunkami autora. Pantomima przy kominku dla dużych i małych dzieci

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,65 (971 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
90
8
109
7
329
6
193
5
140
4
28
3
33
2
3
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Rose and the Ring or the History of Prince Giglio and Prince Bulbo
data wydania
ISBN
8306015630
liczba stron
208
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Inne wydania

Baśń dla dorosłych i dzieci, opatrzona własnymi rysunkami Thackeraya, baśń o cudownym działaniu zaczarowanego pierścienia i róży, które swych posiadaczy czynią w oczach innych pięknymi i godnymi miłości. W miarę jak pierścień i róża zmieniają właścicieli, akcja się komplikuje, komizm przeplata się z grozą, a czytelnik poznaje niezapomnianą galerię postaci, ze wszystkimi ich zaletami i przywarami.

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 5721
Róża_Bzowa | 2011-05-11
Przeczytana: 10 maja 2011

Za oknem hula zimny wiatr, a Ty, Czytelniku, siedzisz sobie w ciepłym mieszkaniu i pijesz aromatyczną herbatę. Wieczór jest cichy i spokojny, wszystkie obowiązki odfajkowane, siedzisz sobie zatem, z nieśmiałym uśmiechem oraz poczuciem dobrze spełnionego obowiązku i myślisz, czymże zakończyć ten piękny dzień. Wybór jest duży, miasto kusi rozmaitymi możliwościami, grono przyjaciół i znajomych tylko czeka na Twój telefon, ale dziś postanawiasz spędzić wieczór w domu. Możesz oddać się leniwym rozmyślaniom bez żadnego celu, ot tak, by odświeżyć głowę. W Twoim zasięgu jest również możliwość oglądnięcia jednego z wielu niedawno kupionych filmów, które cierpliwie czekają na Twoją uwagę lub też zmniejszyć o jeden wolumin stos nie przeczytanych książek z biblioteki. Istnieje też możliwość odpłynięcia w świat dźwięku i muzyki lub też uraczenia się pachnącą kąpielą. Po chwili jednak stwierdzasz, że masz ochotę na chwilę ożywczego śmiechu, czegoś pełnego humoru, lekkiego, niezbyt absorbującego a jednocześnie niegłupiego, nie bardzo czasochłonnego ale inteligentnego. Patrzysz na regały swojej dobrze odżywionej biblioteczki i... jest! Klasyczne dzieło, klasycznego pisarza angielskiego, niezbyt obszerne, ze znakomitymi rysunkami autora czyli „Pierścień i róża”.
Wyciągasz książkę i z pomrukiem zadowolenia rozciągasz ciało w pozycji horyzontalnej na kanapie. Mija kilka chwil i już dałeś się wciągnąć w świat tej czarownej krainy baśni do dorosłych dzieci. Oczy pracowicie przesuwają się w poziomie i pionie, nos pobiera a płuca tłoczą tlen, ciało rozluźnia, a przepona rozciąga w spontanicznych wybuchach wesołości, które budzą słowa autora. I kompletnie nie przeszkadza Ci to, ze tak naprawdę nie są to słowa autora, ponieważ tłumaczka (Zofia Rogoszówna) nie przełożyła a spolszczyła tekst oryginalny, a „Wiersze żywej paginy” zostały napisane na nowo przez drugiego tłumacza (Włodzimerza Lewika) w oparciu o tekst autora.
Po pewnym czasie, dotleniwszy organizm zdrową dawką śmiechu, przewracasz ostatnią stronę i z uśmiechem na ustach udajesz się do krainy snu. O nieszczęsny, gdybyś zdawał sobie sprawę, co naprawdę czytałeś, nie zmrużyłbyś oka noc całą! Z kart tej niewinnej bajki wyziera bowiem taki ogrom problemów, zaburzeń i dewiacji, który dostarczyłby materiału do pracy całemu sztabowi psychoanalityków z papą Freudem na czele. Czegoż tam nie ma: wypalenie zawodowe, narcyzm, zachowania antyspołeczne, egoizm, pazerność, napady bulimicznego obżarstwa, ukryty alkoholizm, okradanie bratanka i odrzucenie go przez dalszą rodzinę (czyli rodzinę zastępczą spokrewnioną), uwodzenie i porzucanie, niewierność, żądza władzy, zamiłowanie do wojen i mordu, szowinizm, bezinteresowna kobieca zawiść, porzucanie dzieci w lesie, dzikie dzieci wychowane przez zwierzęta i inne przyjemne problemy, które ubarwiłyby każdy podręcznik psychopatologii.
Pukasz się w czoło? Powątpiewasz? Prychasz lekceważąco? Weź zatem książkę ponownie w swe dłonie, przeczytaj uważnie po raz drugi, pomyśl, podumaj. A potem spójrz w lustro i odpowiedz na pytanie: Którą z postaci odnajdujesz w rysach własnej twarzy?

PS Nieśmiertelna! Pasjami uwielbiam ten humor!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślepnąc od świateł

Książka Żulczyka podobała mi się (skąd wysoka ocena), jednakże mam wobec niej ambiwalentne odczucia - czytałem jedną z opinii, że można ją ocenić na 1...

zgłoś błąd zgłoś błąd