Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żona senatora

Wydawnictwo: Sonia Draga
6,16 (56 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
12
6
18
5
16
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Senator's Wife
data wydania
ISBN
978-83-7508-175-6
liczba stron
360
język
polski
dodała
lena

Meri i Dalia to sąsiadki mieszkające w bliźniaku, w małym uniwersyteckim miasteczku w Nowej Anglii. Meri, młoda mężatka, która spodziewa się właśnie pierwszego dziecka, dopiero uczy się roli żony i matki. Delia Naughton, żona senatora Toma Naughtona, ma już za sobą solidny staż małżeński i choć niewierność jej męża jest powszechnie znaną tajemnicą w kręgach Waszyngtonu, ich związek, pomimo...

Meri i Dalia to sąsiadki mieszkające w bliźniaku, w małym uniwersyteckim miasteczku w Nowej Anglii. Meri, młoda mężatka, która spodziewa się właśnie pierwszego dziecka, dopiero uczy się roli żony i matki. Delia Naughton, żona senatora Toma Naughtona, ma już za sobą solidny staż małżeński i choć niewierność jej męża jest powszechnie znaną tajemnicą w kręgach Waszyngtonu, ich związek, pomimo skomplikowanej formy jaką przybrał, pozostaje zadziwiająco silny. Co powoduje, że ludzie nadal są razem, pomimo otwartej zdrady? Jak to się dzieje, że trudna, pełna kompromisów i rozczarowań droga może prowadzić do łaski i uzdrowienia? Delia i Meri prowadzą dziwnie równoległe życie. Obie rozważają kształt i tajemnice swojego małżeństwa, choć jedno z nich zniszczone zostało przez lata niełatwych układów, a drugie ledwie się zaczyna. Sue Miller zabiera nas ponownie w intrygująco głęboką podróż w intymne życie kobiet. Żona senatora to opowieść o trudnej miłości, niełatwych wyborach i upartej walce o szczęście.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 27
Jo-anka | 2012-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2012

Nostalgiczna opowieść o kobiecie, która z miłości do swego męża trwa przy nim przez kilkadziesiąt lat małżeństwa, mimo jego licznych zdrad. Muszę powiedzieć, że początkowo historia w ogóle mnie nie poruszyła, a wręcz chciałam zrezygnować z czytania.
Denerwowała mnie drugoplanowa postać Mari, młodej mężatki, sąsiadki pani senatorowej (Delii). Wydawała mi się osobą pustą, mało ogarniętą, taką bez duszy, mimo że była dziennikarką, to tępa jakaś. Rozmowy, jakie toczyły, były papierowe, nudne. Z kolei mąż Mari to przynajmniej facet z krwi i kości, ale nie gość, w którym zakochujesz się bez pamięci. To profesorek na uniwerku, pisze książkę, mol książkowy, ale przyjemny, inteligentny - a ja lubię inteligentnych ludzi. Ma zawsze coś do powiedzenia i sensowne zainteresowania: historia i polityka.
Najbardziej urzekła mnie Delia, 75-letnia kobieta, matka trojga dzieci, żona, a przede wszystkim bardzo mądry człowiek. Nie odczuwałam różnicy wieku między mną a nią, bo ta postać myśli jak "młoda" kobieta, nie jak babcia, którą jest z racji wieku, czy posiadania wnuków. Podoba mi się jej tok myślenia, spojrzenie na życie i chęć dawania z siebie jak najwięcej. Ale najbardziej cenię w niej jej indywidualizm, sposób, w jaki żyje sama ze sobą, jak chroni tę swoją prywatność przy jednoczesnym otwieraniu się dla innych. Delia to postać realistyczna. Taka, jaką chciałoby się mieć w bliskim otoczeniu. Nie jest wyidealizowana przez autorkę, widzimy ją jako młodą dziewczynę, żonę, matkę, kobietę zdradzaną, babcię - w każdym okresie jej życia. Ma wady, jak każdy. Jest osobą seksualną - to takie zwykłe, takie, jakie powinno być, bo taki jest każdy z nas. I ma pewną cechę, której ja nigdy nie posiądę, a mianowicie bezgranicznie wierzy w miłość. Zazdroszczę umiejętności wybaczania i przyjmowania męża z powrotem w swoje objęcia. Szkoda tylko, że przegrywa. Żal mi jej...
Myślę, że warto przeczytać tę pozycję, chociażby ze względu na przepięknie, zmysłowo opisaną miłość - nie taką zwykłą, fizyczną, ale taką, która tkwi w nas samych (Jeszcze myślę o tej książce, a to już coś).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Casus Brema

Książka nietypowa,opowieśc o życiu,o codzienności,a jednak nie do końca wiadomo,co jest tu prawdą,a co wytworem wyobraźni. Otrzymałem ją kiedyś w prez...

zgłoś błąd zgłoś błąd