Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miodowy miesiąc

Tłumaczenie: Barbara Gadomska
Seria: Seria dla Beaty
Wydawnictwo: Libros
4,85 (99 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
5
6
21
5
35
4
15
3
13
2
4
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Honey Moon
data wydania
ISBN
8372279209
liczba stron
304
słowa kluczowe
ideał, mężczyzna
język
polski
dodała
ZuzAnka

Honey, podobnie jak Bridget Jones, jest Angielką, ma angielskie poczucie humoru i chce znaleźć idealnego faceta. Wciąż pielęgnuje pamięć Alexa, miłości swego życia, z którym spędziła... tylko jedną noc. Noc doskonałą. Noc pokrewnych dusz. Siedem lat później spotyka Eda, odpowiedniego młodego człowieka, tak miłego i dobrego, że po prostu nie sposób nie wyjść za niego za mąż. Potem wyjeżdżają...

Honey, podobnie jak Bridget Jones, jest Angielką, ma angielskie poczucie humoru i chce znaleźć idealnego faceta. Wciąż pielęgnuje pamięć Alexa, miłości swego życia, z którym spędziła... tylko jedną noc. Noc doskonałą. Noc pokrewnych dusz.
Siedem lat później spotyka Eda, odpowiedniego młodego człowieka, tak miłego i dobrego, że po prostu nie sposób nie wyjść za niego za mąż. Potem wyjeżdżają na swój miodowy miesiąc. Traf chce, że właśnie wtedy Honey spotyka mężczyznę swoich marzeń...

 

źródło opisu: merlin.pl

źródło okładki: merlin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (179)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 463
Justyna | 2015-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2015

Na początku trudno się ją czyta i przyznaje wam racje, że z pozoru wydaje się nudna i trudna, i pozbawiona wszelkiego sensu.
Tak u mnie było na początku, lecz z każdym rozdziałem książka zupełnie ukazuje inne oblicze. Już nie jest nudna, każda kartka czy stronica niesie ze sobą morał.
Parę razy ta książka ukazywała mnie samą, moje identyczne zastanowienia i może to wszystko spowodowało, że ta opowieść stała mi się mi bliższa. Bardziej namacalna. I bardziej realistyczna.
Kto by nie chciał uciec z tym Jedynym na koniec świata, każdy z nas ma w sobie cząstkę prawdy i albo ukazujemy je światu albo chowamy w najskrytszym kąciku duszy.
Książka jak każda inna, ale mi nie pokazała celu tylko podała kilka przydatnych informacji.
A jakich, to sami powinniście się przekonać.
Sami powinniście ją przeżyć, nie przeczytać.
Bo to inny rodzaj wiedzy.
Troszkę się rozpisałam, ale chciałam jak w najlepszym świetle pokazać wam tą książkę.
Nie polecam, nie namawiam, to jest wasza indywidualna...

książek: 651

Wgryzasz się w książkę i czujesz gorzki smak...rozczarowania,poplątania uczuciowego i po raz kolejny ciskasz gromy pod adresem tej paskudnej karmy losu.
Gorzki smak,to również smak czekolady,gdzieś tam zawsze kryje się odrobina słodyczy.

książek: 532
Fleur | 2013-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2013

Książka, która idealnie wpasowała się w mój nastrój.
Pozwoliła zapomnieć o otaczających problemach i sprawiła, że na kilka godzin po prostu się wyłączyłam.
Jest to historia porażająca wręcz swą naiwnością, banalnością i totalnym brakiem realizmu.
Czasami jednak właśnie taka opowieść może wnieść w życie trochę uśmiechu, a i przy okazji niesie ze sobą pewien morał.
Jaki?
Czasami lepiej, żeby Ten Wymarzony takim pozostał, bo rzeczywistość potrafi nie sprostać marzeniom.

książek: 879
Ewelina | 2015-02-27
Przeczytana: 25 lutego 2015

Książka fajna i lekka. Opowiada historię Honey - dziewczyny z Londynu, która pewnego dnia w restauracji podczas kolacji z facetem, z którym się spotykała, poznaje innego mężczyznę - Alexa. Wystarczyło jedno spojrzenie i ani ona, ani on nie mogli oderwać od siebie wzroku. On też był w restauracji z kimś. W końcu Alex wychodzi sam, woła taksówkę, a ona, przekonana, że to Ten Jedyny wybiega z restauracji za nim i wsiada do jego taksówki. Razem spędzają noc, opowiadając sobie swoje skrócone życiorysy i po prostu będąc razem. Następnego dnia rozstają się na lotnisku, bo on leci do USA. Mieli się jeszcze skontaktować ze sobą, ale mija 7 lat bez żadnej wiadomości.
Honey poznajemy w zasadzie w trakcie jej wieczoru panieńskiego. Wychodzi za parę dni za mąż - za Eda. Spytacie co z miłością jej życia? Wspomina ją i opowiada o tej nocy swoim koleżankom na imprezie, ale nic poza tym nie robi. W trakcie kilku tych dni, które dzielą ją od dnia ślubu, kilka razy kłóci się z Edem i mówi, że ślubu...

książek: 58
Kamila | 2013-11-26
Przeczytana: sierpień 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Honey ma wygodną pracę, wierne przyjaciółki i na umór zakochanego narzeczonego. Można by rzec: życie idealne.Niestety, zawsze coś jej nie odpowiada. Honey cierpi na powszechny wśród współczenych silnych kobiet syndrom „nie dość". Zwłaszcza dotyka to jej narzeczonego. Nawet po ślubie pamięta, że Ed, tak na prawdę jej nigdy nie pociągał. Był nie dość wysoki, nie dość atrakcyjny, nie dość namiętny.
Honey trzyma w pamięci wspomnienia „miłości jej życia" - zabójczo przystojnego, tajemniczego Alexa, z którym dawno temu spędziła 1 noc. Los chciał, że podczas podróży poślubnej go spotyka, jej wyobrażenie mężczyzny, który jest całościowo "dość". Niesiona przypływem uczuć ucieka z nim do Meksyku, zostawiając męża podczas miesiąca miodowego.

http://tysiaceliter.blogspot.com/2013/09/prawdziwa-miosc-jest-nudna-czyli.html

książek: 433
toska1982 | 2013-02-09
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane

Nie wiem co mnie skłoniło do wypożyczenia tej książki, ale żałuje bardzo, że w ogóle ją zaczęłam czytać. Zanim Honey spotyka mężczyznę swoich marzeń to mijamy co najmniej połowę książki z nudnymi opisami jej życia wcześniejszego.Tak po prawdzie nie ma tu żadnej akcji, książka ani trochę nie jest śmieszna no i jest kolejną której nie udało mi się doczytać (chociaż bardzo się starałam). Chciałam mieć książkę lekką (co sugerował tytuł) taką typową do czytania w komunikacji miejskiej. Tylko mi nastrój popsuła że tyle czasu jej poświęciłam.:/

książek: 295
Anna Bugaj-Słowik | 2011-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2011

Fajnie i szybko się ją czyta, lekka, kobieca i humorystyczna. Tytuł banalny ale pokazuje, że nie zawsze nasze wyobrażenia idą w parze z realiami. Polecam ;-)

książek: 39
july19 | 2010-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2010

Cudowna. Autorka świetnie opisała historie kobiety i jej miłości. Dzięki niej dowiadujemy się, że niekoniecznie musimy stworzyć cudowny związek z idealnym mężczyzną. Naprawdę bardzo polecam każdemu.

książek: 17
Olaksandra | 2017-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2017

lekkie, dobre na letnie popoludnia / wieczory.

książek: 72
rogosia92 | 2012-09-01
Na półkach: Przeczytane

Nic specjalnego, raczej nie polecam.

zobacz kolejne z 169 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd