Miodowy miesiąc

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria dla Beaty
- Tytuł oryginału:
- Honey Moon
- Data wydania:
- 2001-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-01-01
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8372279209
- Tłumacz:
- Barbara Gadomska
Honey, podobnie jak Bridget Jones, jest Angielką, ma angielskie poczucie humoru i chce znaleźć idealnego faceta. Wciąż pielęgnuje pamięć Alexa, miłości swego życia, z którym spędziła... tylko jedną noc. Noc doskonałą. Noc pokrewnych dusz.
Siedem lat później spotyka Eda, odpowiedniego młodego człowieka, tak miłego i dobrego, że po prostu nie sposób nie wyjść za niego za mąż. Potem wyjeżdżają na swój miodowy miesiąc. Traf chce, że właśnie wtedy Honey spotyka mężczyznę swoich marzeń...
Kup Miodowy miesiąc w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Miodowy miesiąc
Na początku trudno się ją czyta i przyznaje wam racje, że z pozoru wydaje się nudna i trudna, i pozbawiona wszelkiego sensu. Tak u mnie było na początku, lecz z każdym rozdziałem książka zupełnie ukazuje inne oblicze. Już nie jest nudna, każda kartka czy stronica niesie ze sobą morał. Parę razy ta książka ukazywała mnie samą, moje identyczne zastanowienia i może to wszystko spowodowało, że ta opowieść stała mi się mi bliższa. Bardziej namacalna. I bardziej realistyczna. Kto by nie chciał uciec z tym Jedynym na koniec świata, każdy z nas ma w sobie cząstkę prawdy i albo ukazujemy je światu albo chowamy w najskrytszym kąciku duszy. Książka jak każda inna, ale mi nie pokazała celu tylko podała kilka przydatnych informacji. A jakich, to sami powinniście się przekonać. Sami powinniście ją przeżyć, nie przeczytać. Bo to inny rodzaj wiedzy. Troszkę się rozpisałam, ale chciałam jak w najlepszym świetle pokazać wam tą książkę. Nie polecam, nie namawiam, to jest wasza indywidualna decyzja. Bo za namową, nic z tej książki nie zrozumiecie. No to tyle... Milej lektury!
Oceny książki Miodowy miesiąc
Poznaj innych czytelników
240 użytkowników ma tytuł Miodowy miesiąc na półkach głównych- Przeczytane 200
- Chcę przeczytać 39
- Teraz czytam 1
- Posiadam 45
- 2007 2
- Z biblioteki 2
- Przeczytane 2015 1
- 2009 1
- Na wymianę/sprzedaż 1
- Przeczytane w 2014 1
Tagi i tematy do książki Miodowy miesiąc
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Miodowy miesiąc
(...) jeśli wychodzisz z założenia, że życie jest łatwe lub powinno takie być, to przeżywasz nieustanne rozczarowania - ciągle czujesz się ofiarą. Jeśli wychodzisz z założenia, że życie jest ciężkie, to czujesz miłe zaskoczenie, że masz dość ciepłej wody na kąpiel.









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Miodowy miesiąc
Na wakacje, jednorazowa pozycja
Na wakacje, jednorazowa pozycja
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna książka taka dla relaksu. Na początku faktycznie źle się czyta, później się rozkręca. Kończy się fajnie..wychodzi, że naprawdę niektóre rzeczy z niektórymi ludźmi mają się tak kolorowo w umyśle, a jak przychodzi do rzeczywistości to już barwnie nie jest😊
Fajna książka taka dla relaksu. Na początku faktycznie źle się czyta, później się rozkręca. Kończy się fajnie..wychodzi, że naprawdę niektóre rzeczy z niektórymi ludźmi mają się tak kolorowo w umyśle, a jak przychodzi do rzeczywistości to już barwnie nie jest😊
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tolekkie, dobre na letnie popoludnia / wieczory.
lekkie, dobre na letnie popoludnia / wieczory.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka fajna i lekka. Opowiada historię Honey - dziewczyny z Londynu, która pewnego dnia w restauracji podczas kolacji z facetem, z którym się spotykała, poznaje innego mężczyznę - Alexa. Wystarczyło jedno spojrzenie i ani ona, ani on nie mogli oderwać od siebie wzroku. On też był w restauracji z kimś. W końcu Alex wychodzi sam, woła taksówkę, a ona, przekonana, że to Ten Jedyny wybiega z restauracji za nim i wsiada do jego taksówki. Razem spędzają noc, opowiadając sobie swoje skrócone życiorysy i po prostu będąc razem. Następnego dnia rozstają się na lotnisku, bo on leci do USA. Mieli się jeszcze skontaktować ze sobą, ale mija 7 lat bez żadnej wiadomości.
Honey poznajemy w zasadzie w trakcie jej wieczoru panieńskiego. Wychodzi za parę dni za mąż - za Eda. Spytacie co z miłością jej życia? Wspomina ją i opowiada o tej nocy swoim koleżankom na imprezie, ale nic poza tym nie robi. W trakcie kilku tych dni, które dzielą ją od dnia ślubu, kilka razy kłóci się z Edem i mówi, że ślubu nie będzie, ale znów się godzą. W trakcie ceremonii w urzędzie stanu cywilnego, gdy urzędnik wypowiada magiczną formułę: Czy ktoś zna powód, dla którego tych dwoje nie powinno być razem..., siostra Honey - Ven, mówi: "właściwie tak".
Ceremonia zostaje przerwana, Honey, Ven i przyjaciółka druhna panny młodej idą razem do toalety, gdzie Ven daje Honey zaproszenie na ślub, który ma się odbyć za parę godzin, ale po drugiej stronie globu w USA. Jest to zaproszenie na ślub Alexa - Tego Jedynego. Honey drze zaproszenie, spłukuje je w toalecie i wraca na swój ślub.
Razem z Edem jako małżeństwo mają lecieć w podróż poślubną do Meksyku, ale Honey spóźnia się na samolot i w końcu lądują w hotelu w Nowym Jorku. Tam spotykają Alexa - Tego Jedynego, i jego żonę. W trakcie pewnej imprezy, na której są oba małżeństwa, w wyniku pewnego incydentu Alex zmuszony jest uciekać przed ochroną i robi to razem z Honey - uciekają helikopterem, który należy do pracodawcy Honey. Zatrzymują się w jakimś hoteliku w Meksyku i zaczynają romansować. Oboje świeżo po ślubach zdradzają swoich małżonków.
Honey ma wątpliwości co zrobić, zostawić Eda dla Alexa, czy wrócić do swojego męża, porzucając marzenie o wspólnym życiu z Tym Jedynym - Miłością Jej Życia. Co zrobi Honey? Jak zareagują na ich ucieczkę Ed i żona Alexa?
Książka fajna i lekka. Opowiada historię Honey - dziewczyny z Londynu, która pewnego dnia w restauracji podczas kolacji z facetem, z którym się spotykała, poznaje innego mężczyznę - Alexa. Wystarczyło jedno spojrzenie i ani ona, ani on nie mogli oderwać od siebie wzroku. On też był w restauracji z kimś. W końcu Alex wychodzi sam, woła taksówkę, a ona, przekonana, że to Ten...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku trudno się ją czyta i przyznaje wam racje, że z pozoru wydaje się nudna i trudna, i pozbawiona wszelkiego sensu.
Tak u mnie było na początku, lecz z każdym rozdziałem książka zupełnie ukazuje inne oblicze. Już nie jest nudna, każda kartka czy stronica niesie ze sobą morał.
Parę razy ta książka ukazywała mnie samą, moje identyczne zastanowienia i może to wszystko spowodowało, że ta opowieść stała mi się mi bliższa. Bardziej namacalna. I bardziej realistyczna.
Kto by nie chciał uciec z tym Jedynym na koniec świata, każdy z nas ma w sobie cząstkę prawdy i albo ukazujemy je światu albo chowamy w najskrytszym kąciku duszy.
Książka jak każda inna, ale mi nie pokazała celu tylko podała kilka przydatnych informacji.
A jakich, to sami powinniście się przekonać.
Sami powinniście ją przeżyć, nie przeczytać.
Bo to inny rodzaj wiedzy.
Troszkę się rozpisałam, ale chciałam jak w najlepszym świetle pokazać wam tą książkę.
Nie polecam, nie namawiam, to jest wasza indywidualna decyzja.
Bo za namową, nic z tej książki nie zrozumiecie.
No to tyle...
Milej lektury!
Na początku trudno się ją czyta i przyznaje wam racje, że z pozoru wydaje się nudna i trudna, i pozbawiona wszelkiego sensu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak u mnie było na początku, lecz z każdym rozdziałem książka zupełnie ukazuje inne oblicze. Już nie jest nudna, każda kartka czy stronica niesie ze sobą morał.
Parę razy ta książka ukazywała mnie samą, moje identyczne zastanowienia i może to wszystko...
fajna ale smutna
fajna ale smutna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHoney ma wygodną pracę, wierne przyjaciółki i na umór zakochanego narzeczonego. Można by rzec: życie idealne.Niestety, zawsze coś jej nie odpowiada. Honey cierpi na powszechny wśród współczenych silnych kobiet syndrom „nie dość". Zwłaszcza dotyka to jej narzeczonego. Nawet po ślubie pamięta, że Ed, tak na prawdę jej nigdy nie pociągał. Był nie dość wysoki, nie dość atrakcyjny, nie dość namiętny.
Honey trzyma w pamięci wspomnienia „miłości jej życia" - zabójczo przystojnego, tajemniczego Alexa, z którym dawno temu spędziła 1 noc. Los chciał, że podczas podróży poślubnej go spotyka, jej wyobrażenie mężczyzny, który jest całościowo "dość". Niesiona przypływem uczuć ucieka z nim do Meksyku, zostawiając męża podczas miesiąca miodowego.
http://tysiaceliter.blogspot.com/2013/09/prawdziwa-miosc-jest-nudna-czyli.html
Honey ma wygodną pracę, wierne przyjaciółki i na umór zakochanego narzeczonego. Można by rzec: życie idealne.Niestety, zawsze coś jej nie odpowiada. Honey cierpi na powszechny wśród współczenych silnych kobiet syndrom „nie dość". Zwłaszcza dotyka to jej narzeczonego. Nawet po ślubie pamięta, że Ed, tak na prawdę jej nigdy nie pociągał. Był nie dość wysoki, nie dość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która idealnie wpasowała się w mój nastrój.
Pozwoliła zapomnieć o otaczających problemach i sprawiła, że na kilka godzin po prostu się wyłączyłam.
Jest to historia porażająca wręcz swą naiwnością, banalnością i totalnym brakiem realizmu.
Czasami jednak właśnie taka opowieść może wnieść w życie trochę uśmiechu, a i przy okazji niesie ze sobą pewien morał.
Jaki?
Czasami lepiej, żeby Ten Wymarzony takim pozostał, bo rzeczywistość potrafi nie sprostać marzeniom.
Książka, która idealnie wpasowała się w mój nastrój.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozwoliła zapomnieć o otaczających problemach i sprawiła, że na kilka godzin po prostu się wyłączyłam.
Jest to historia porażająca wręcz swą naiwnością, banalnością i totalnym brakiem realizmu.
Czasami jednak właśnie taka opowieść może wnieść w życie trochę uśmiechu, a i przy okazji niesie ze sobą pewien...
Zabawna na odstresowanie :)
Zabawna na odstresowanie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudne, słabe i banalne.
Nudne, słabe i banalne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to