Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,25 (91 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
17
7
23
6
20
5
11
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8310078544
liczba stron
158
słowa kluczowe
Jerzy Szczygieł
język
polski
dodał
Peloponez

„… szczególnie cenne, głębokie i przekonujące wydaje się w twórczości Szczygła to wszystko, co jest wynikiem zasadniczego sprzeciwu pisarza, jego niezgody na zło zagrażające ludzkiemu życiu, jego woli przezwyciężenia życiowych tragedii”. Te słowa W. Sadkowskiego odnoszące się do powieści J. Szczygła pt. „Ziemia bez słońca” można także zastosować do powieści „Nigdy cię nie opuszczę”. Jest to...

„… szczególnie cenne, głębokie i przekonujące wydaje się w twórczości Szczygła to wszystko, co jest wynikiem zasadniczego sprzeciwu pisarza, jego niezgody na zło zagrażające ludzkiemu życiu, jego woli przezwyciężenia życiowych tragedii”. Te słowa W. Sadkowskiego odnoszące się do powieści J. Szczygła pt. „Ziemia bez słońca” można także zastosować do powieści „Nigdy cię nie opuszczę”. Jest to trzecia – po „Tarninie” i „Ziemi bez słońca” – książka tego cyklu powieściowego. Każda z nich stanowi jednak zarazem samoistną całość, każdą z nich można czytać oddzielnie.


„Mieszkanie wydało im się ciepłe i przytulne, chociaż na stole leżało pełno brudnych naczyń, wszędzie poniewierały się papiery i szmaty, a z kredensu znikły wszystkie zapasy żywności. Została tylko półkilogramowa kostka grochu prasowanego razem z mięsem. Zwykle dorzucali do zupy trochę koncentratu, lecz teraz Tadek, rozpaliwszy pod kuchnią ogień, wkruszył do garnka z wodą od razu pół kostki. Znaleźli też parę sucharów. Gryźli je, myśląc z gniewem o ludziach, którzy się tu panoszyli. Za życia doktora w kredensie zawsze leżał chleb, smalec, cukier i inne dobre rzeczy.
Od kuchennego pieca promieniowało łagodne ciepło. Przez uchylone drzwiczki padał czerwony blask i zabarwiał podłogę, meble i ściany.
Jędrek przyciągnął taboret i siadł naprzeciw paleniska.
- Jak dobrze – powiedział. – Kiedyś tak było w naszym domu. Pamiętasz?”

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

książek: 47
Iwona | 2012-02-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo ladna, polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Równowaga

O dziwo ksiazke pochlonalem na dwie sesje czytelnicze. Czyzby az tak dobrze? Nie, po prostu czytam szybko :-). Rewelacji nie ma.Wartka fabula,...

zgłoś błąd zgłoś błąd