Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cud w Andach

Tłumaczenie: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Muza
7,99 (151 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
37
8
42
7
31
6
8
5
9
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Miracle in the Andes
data wydania
ISBN
978-83-7495-069-5
liczba stron
306
słowa kluczowe
Andy, rozbitkowie, samolot, cud, góry
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Shelby

Trzynastego października 1972 roku samolot lecący z Urugwaju do Chile, na którego pokładzie było 45 osób, w tym przede wszystkim członkowie studenckiej drużyny rugby, rozbił się w Andach. Trwającą 72 dni gehennę przeżyło 16 osób - kilka zginęło na miejscu, większość zmarła wkrótce wskutek odniesionych ran i wycieńczenia, a także pod lawiną śnieżną, która zasypała szczątki samolotu. Miejsce...

Trzynastego października 1972 roku samolot lecący z Urugwaju do Chile, na którego pokładzie było 45 osób, w tym przede wszystkim członkowie studenckiej drużyny rugby, rozbił się w Andach. Trwającą 72 dni gehennę przeżyło 16 osób - kilka zginęło na miejscu, większość zmarła wkrótce wskutek odniesionych ran i wycieńczenia, a także pod lawiną śnieżną, która zasypała szczątki samolotu. Miejsce tragedii było tak niedostępne, że ekipy ratownicze po bezskutecznych próbach wkrótce zaprzestały poszukiwań. Żywności zabrakło po kilku dniach. Kiedy w oczy ocalałych zaczęła zaglądać śmierć głodowa, musieli podjąć najtrudniejszą w życiu decyzję...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 756
joaśka | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Niesamowita, bardzo poruszająca książka. Czytając ją przez kilka dni, codziennie: w pracy, pośród zgiełku, bieganiny i zwykłych obowiązków, myślałam o tej historii: o sile ludzkiego ducha, o woli życia, przetrwania, o wartości i sensie życia i śmierci, o istocie człowieczeństwa, o potędze natury, o Bogu, o miłości, o granicach ludzkiej wytrzymałości i łamaniu tych granic, o cierpieniu i życiu po traumie. Największą wartością tej książki jest dla mnie to, że nie wzbudza taniej sensacji, (choć niewątpliwie to tego typu historia), ale pobudza do myślenia, skłania do głębszych refleksji. Często literatura faktu przyciąga naszą uwagę, żeby "przeżyć" coś ekstremalnego, poczuć jak to jest, zadziwić się, zszokować, jak to możliwe? Ta książka pozwala na tego rodzaju doznania, ale daje też o wiele więcej. Skłoniła mnie do refleksji, nadała dystansu do codziennych trosk. I dlatego osobiście bardzo polecam. Piękna książka, prawdziwa, poruszająca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ubezwłasnogłowieni

Stuart MacBride po raz ósmy! Nie wahałam się ani chwili przed sięgnięciem po kolejny tytuł autora, ponieważ jego seria z Loganem McRae jest dla mnie g...

zgłoś błąd zgłoś błąd