Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Death Note 12: Koniec

Tłumaczenie: Paweł Dybała
Cykl: Death Note (tom 12)
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
8,17 (488 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
110
9
126
8
101
7
83
6
42
5
15
4
3
3
8
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Desu nōto
data wydania
ISBN
9788374710985
liczba stron
216
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
kamil

Piekło czy niebo? Co czeka tych, którzy przegrają ostateczne starcie? Nadchodzi dzień, w którym Light i Near staną naprzeciw siebie, by raz na zawsze rozstrzygnąć losy pojedynku. Każdy z nich wprowadził w życie misterny plan, mający na celu wywiedzenie przeciwnika w pole. Jak zakończy się ta rozgrywka!?
Przed wami ostatnia część historii notesu śmierci!

 

źródło opisu: J.P.Fantastica, 2009

źródło okładki: http://jpf.com.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (957)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 323
Canis | 2014-07-14
Przeczytana: 14 lipca 2014

Ocena za ostatni tom jest jak dla mnie oceną za całokształt. A całokształt jest naprawdę dobry, baa... tą mangę uważam za dzieło wybitne. Wszystkie intrygi, gra słów, rozmyślania Lighta, L'a, a później Near'a... Ja natomiast, nie od razu, ale polubiłam go. Bywał irytujący, szczególnie gdy bawił się tymi swoimi lalkami, ale... zakończył tę sprawę w stylu L'a. Chociaż, niestety, to nie był oczywiście on...
Jak dla mnie zakończenie nie było takie złe. Jakoś od połowy serii znienawidziłam Lighta. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to to, że jak na niego jakoś się nie spisał. Zawsze wszystko przewidywał, miał jakiegoś asa w rękawie. Tym razem zdołał się złapać w pułapkę. Cóż, ludzie nie są nieomylni.

Moim zdaniem ta manga czegoś uczy. Przynajmniej mnie. Zastanawialiście się czasem, co zrobilibyście, gdyby została wam udzielona taka moc, jak Lightowi? Wykorzystalibyście ją do własnych celów, czy zmienialibyście świat? Czy zdalibyście sobie sprawę, że jesteście mordercami? Człowiek...

książek: 867
Gosia | 2015-06-08
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam, Manga
Przeczytana: 08 czerwca 2015

Nie potrafię zebrać myśli. Właśnie skończyłam czytać serię i jestem w szoku. Moim zdaniem Death Note jest prawdziwym arcydziełem. Piszę teraz na poważnie i do każdego - nawet jeśli nie czytujecie mang, komiksów, to jeśli natraficie gdziekolwiek na ten tytuł dajcie mu szansę. Jestem przekonana, że już po pierwszym tomie zrozumiecie mój zachwyt. Doskonała analiza psychologiczna, świetna kreska, genialnie wykreowane postaci. Ale to nie dlatego oceniam ją tak wysoko. Jeśli potraficie sobie wyobrazić sobie coś na pograniczu "Mechanicznej pomarańczy" a "Zbrodni i kary", dzieło, które jest jednocześnie rozrywką oraz zawiera odwieczny konflikt moralny - to właśnie Death Note. Najlepsza manga jaką kiedykolwiek czytałam. Gorąco polecam!

książek: 481
Freya | 2014-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jako że nie komentowałam każdego tomu z osobna, pozwolę sobie przedstawić tutaj moją opinię odnośnie całej serii.
Pierwsza rzecz to wielce nieszablonowa fabuła. Naprawdę, czapki z głów dla Tsugumi Ohby za tak misternie skrojoną, nieprzewidywalną i trzymającą w nieustannym napięciu historię. Samo wykreowanie Notesu Śmierci nie jest jeszcze wyczynem, ale utkanie sieci intryg pomiędzy Kirą a jego przeciwnikami - to już istny majstersztyk! Autor nie pokazuje czytelnikowi wszystkiego, pozwala snuć domysły. Można zastanawiać się, jakie będą kolejne posunięcia czy to Kiry, czy L'a, nie mniej rzadko udaje się takowe przewidzieć. Fabule iście nic zarzucić się nie da.
To samo mogę powiedzieć o bohaterach. Barwni, nieszablonowi, różnorodni. I, jak wiadomo, każdy ma swojego ulubionego. Dla większości jest to L. Ja natomiast od początku aż do samego końca kibicowałam Lightowi. Pamiętam, jak zalałam się łzami, oglądając ostatni odcinek anime... W mandze miałam nadzieję na inny obrót sprawy, do...

książek: 602
Yardash | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Choć o tej mandze często mówi się w kategoriach kryminału, to ciężko nazwać ją kryminałem w klasycznym rozumieniu tego słowa. To dlatego, że tutaj nie śledzimy poczynań mających na celu rozwiązanie zagadki pt. "kto jest mordercą" - bo o tym wiemy od samego początku. Nie przypominam sobie drugiej mangi, w której główny bohater jest tak naprawdę antybohaterem (choć przyznaję, że nie jestem maniakiem i wiele nie czytałem :P). Choć początkowa motywacja Lighta Yagami, zabijającego złoczyńców za pomocą Notesu Śmierci, może wydawać się co niektórym słuszna (bo co złego może być w likwidowaniu zbrodniarzy?), to jednak szybko daje nam on do zrozumienia, że tak naprawdę jest psychopatą cierpiącym na manię wielkości i wyznaczył sobie za cel zostanie bogiem nowego świata, w którym prawo wyznacza i egzekwuje on sam - co dowodzi zabijając wszystkich, którzy staną na jego drodze, w tym policjantów i agentów biorących udział w śledztwie mającym doprowadzić do pojmania seryjnego mordercy....

książek: 140
InsaneMind | 2014-07-07

Nadszedł czas spotkania!

Light i Near konfrontują ze sobą swoje plany. Ostateczna rozgrywka odbędzie się 28 Stycznia.

Takada wykonała swoje zadanie, już nie jest potrzebna. Także Mello więcej nie przeszkodzi Nearowi i Lightowi.

Kto przewidział więcej ruchów przeciwnika?

Light był pewnien wygranej. Mikami to doskonała marionetka. Lojalny, fanatyczny. Jego plan był perfekcyjnie zaplanowany. Kira doskonale wiedział co zrobi N. Młody następca L'a grał według nut, które podstawił mu "Morderca z Kanto"

Near świetnie przewidział wszystkie ruchy Lighta lecz nie jest pewin swoich racji, co może kosztować go życie. Mikami, człowiek o regularnym, perfekcyjnym wręcz, trybie życia jest głównym elementem planu Lighta. Pewnego dnia łamie schemat codziennej monotonii, co nie uchodzi uwadze Neara i jego ludziom.

Wreszcie poznamy prawdziwę nazwisko Neara!

Stary, opuszczony magazyn w pewnej zatoce będzie miejscem ostatecznej bitwy. Light i Near. Zwycięzcą będzie ten, kto przewidzi zamiary...

książek: 128
Klaudia | 2015-01-19
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie wierzę... to już pora na ostateczna decyzje?
Po końcu nie mogłam powrócić na ziemię. Po śmierci Lighta czułam sie jak by zginał mi ktoś bliski. Na początku chciałam go zrzucić z mojej listy ulubionych bohaterów za to że był taką szują! Ale teraz.. jednak go popieram. Po całym końcu pomyślałam że gdybym to ja była w jego posiadaniu to dokończyła cel Kiry. Chociaż nie wiem czy to możliwe, bo na świecie ludzi złych jest mnóstwo! Z jednej strony nie dopuszczałam myśli żeby L czy Near wygrał z Lightem ale nie chciałam też aby to on wygrał. Bolało mnie też to że nie zależało mu w ogóle na rodzinie [*] Będzie mi brakować Ryuk'a. Nie wiem też dlaczego Mikami podjął się takiego zadania. Tak wiem.. był gnębiony w dzieciństwie. Ale czy to powód aby narażać się na śmierć? Cóż nie wiem co tu dodać, chciało mi się nawet płakać. A nawet czuje się jak w jakiejś żałobie. Tak.. dziecinne. Ale co ja poradzę że to tak mocno do mnie dotarło? Nie wiem kiedy mi to przejdzie. Czytając jakąkolwiek...

książek: 0
| 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Cała seria Death Note jest naprawdę niezwykła, historia w niej przedstawiona jest taka... inna. Od pierwszego rozdziału tomu I nie mogłam przestać myśleć co będzie dalej, zaczęłam snuć własne teorie i przemyślenia "jaki będzie następny krok L'a/Lighta?"...

Na początku totalnie nie trawiłam L'a, za to bardzo kibicowałam Lightowi. Później jednak pojawił się... Near, który stał się dla mnie najbardziej znienawidzoną postacią ze wszystkich mang jakie czytałam. Tak irytującej osoby dawno nie poznałam. Nawet Mello był dla mnie bardziej znośny.

Po Death Note spodziewałam się innego zakończenia. To, które jest bardzo mnie rozczarowało. Nie wiem czy ze względu na to, że było takie jak zawsze: zło przegrywa, dobry wygrywa, czy dlatego, iż Kirę zdemaskował właśnie Near... Po odłożeniu na półkę tomu 12 zdałam sobie sprawę, że jednak Ryuzaki od pewnego czasu (pewnie odkąd na scenę wkroczył N) stał się przy młodym Yagamim moją ulubioną postacią i jeżeli Kira naprawdę miałby zostać zdemaskowany...

książek: 19
Arisu | 2012-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Szczerze? Nigdy nie lubiłam N'a, był zwykłą (dodam: nieudaną) podróbą L'a, mającą na celu podsycenie ciekawości czytelników. U mnie ten chwyt się nie powiódł i od 7 tomu zaczęłam czuć się zniesmaczona. Zakończenie nie było lepsze, po lekturze ostatniego tomu poczułam się... "niefajnie".

książek: 69
Heroine | 2015-09-13
Przeczytana: 13 września 2015

Właśnie skończyłam tm dwunasty "Death Note'a" i jednocześnie całą serię. Co mogę powiedzieć? Była ona fenomenalna, fantastyczna, trzymająca w napięciu, emocjonująca... Chyba nigdy tak bardzo nie wczułam się w fabułę żadnego utworu, nie żyłam nimi tak bardzo, jak tą mangą. Nie chcę tutaj zbyt dużo pisać, ponieważ pod tą krótką notką pojawi się jeszcze recenzja całej serii oraz porównanie mangi z anime. Tak więc napiszę jeszcze tylko jedno - wydawać by się mogło, że nic się w tym tomie nie dzieje, jednak jednocześnie jest on przesycony akcją i napięciem. Naprawdę rewelacja!

OCENA: 10/10

_________________________________________________________________________

Troszkę ochłonęłam po przeczytaniu całej serii i przy okazji znalazłam troszkę czasu, żeby napisać recenzję. Tak więc, skoro tutaj zajrzeliście z pewnością wiecie, o czym jest "Death Note". Jednak słowem wstępu, pokrótce o niej opowiem, aby następnie przejść do oceny całości.

Manga "Death Note" opowiada o uczniu...

książek: 0
| 2012-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 maja 2012

Nie wierzę, że tak genialna seria, jak Death Note mogła się skończyć w taki sposób. Czuję się lekko mówiąc rozczarowana. Spodziewałam się czegoś lepszego i zdecydowanie bardziej wciągającego.

zobacz kolejne z 947 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd