Death Note #12: Koniec

Okładka książki Death Note #12: Koniec
Takeshi ObataTsugumi Ohba Wydawnictwo: J.P. Fantastica Cykl: Death Note (tom 12) Seria: Death Note komiksy
212 str. 3 godz. 32 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Death Note (tom 12)
Seria:
Death Note
Tytuł oryginału:
デスノート
Wydawnictwo:
J.P. Fantastica
Data wydania:
2009-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-10-01
Data 1. wydania:
2007-07-03
Liczba stron:
212
Czas czytania
3 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374710985
Tłumacz:
Paweł Dybała
Tagi:
akcja dramat tajemnica psychologiczny siły nadprzyrodzone shounen manga
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Death Note Special One-Shot Takeshi Obata, Tsugumi Ohba
Ocena 10,0
Death Note Spe... Takeshi Obata, Tsug...
Okładka książki Bakuman #20 Takeshi Obata, Tsugumi Ohba
Ocena 7,3
Bakuman #20 Takeshi Obata, Tsug...
Okładka książki Bakuman #19 Takeshi Obata, Tsugumi Ohba
Ocena 7,2
Bakuman #19 Takeshi Obata, Tsug...
Okładka książki Bakuman #18 Takeshi Obata, Tsugumi Ohba
Ocena 7,1
Bakuman #18 Takeshi Obata, Tsug...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,2 / 10
644 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
379
43

Na półkach: , ,

Z pewnością warto zapoznać się z tą serią. Osobiście natknęłam się na nią na samym początku zgłębiania kultury azjatyckiej, i mimo że od tamtej pory minęło już sporo czasu, a ja przebrnęłam przez wiele książek i mang, to Death Note nadal pozostaje w ścisłej czołówce.

Z pewnością warto zapoznać się z tą serią. Osobiście natknęłam się na nią na samym początku zgłębiania kultury azjatyckiej, i mimo że od tamtej pory minęło już sporo czasu, a ja przebrnęłam przez wiele książek i mang, to Death Note nadal pozostaje w ścisłej czołówce.

Pokaż mimo to

avatar
2499
1354

Na półkach: , , ,

Przyznam się, że od 6 tomu już właściwie nie czytałam tych rozmyśleń najtęższych umysłów w świecie mangi. (bądźmy szczerzy, cała manga to walka umysłów pomiędzy dwoma graczami, no później to się zmieniło) I właściwie brak jednego z nich spowodował, że jakoś mi totalnie to się przejadło.
Wciągający był początek, było takie: ŁAŁ! Bardzo mnie zaskoczyła niepamięć, co było w sumie częścią planu, ale pojawiło się pytanie: i co dalej? Pociągnęło to jeszcze kilka tomów, ale śmierć głównego przeciwnika, i zastąpienie go dwoma, jakoś spowodowało, że całkowicie straciłam zapał do tej mangi. Przeczytałam, lub raczej obejrzał pobieżnie, tak tylko co ładniejsze kadry może jakiś dymek. Przy ostatnim tomie zatrzymałam się na dłużej, w końcu wypadało by poznać zakończenie. Czy jest ono satysfakcjonujące? Hymmm, raczej happy endu nie było, choć dobro zwyciężyło. Trochę taka żałosna śmierć dla głównego bohatera, zero klasy. Niby dostał to na co zasłużył, ale można to było rozegrać jakoś inaczej.
Polecam fanom kryminałów i detektywistycznych gatunków mang. Ja sobie nie polecam, bo jestem fanką shojo, magical girl i romansów. No czasami fantasy.

Przyznam się, że od 6 tomu już właściwie nie czytałam tych rozmyśleń najtęższych umysłów w świecie mangi. (bądźmy szczerzy, cała manga to walka umysłów pomiędzy dwoma graczami, no później to się zmieniło) I właściwie brak jednego z nich spowodował, że jakoś mi totalnie to się przejadło.
Wciągający był początek, było takie: ŁAŁ! Bardzo mnie zaskoczyła niepamięć, co było w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
310
36

Na półkach: , ,

Na samym początku nadmienię, iż w odróżnieniu od ekranizacji filmowych, zarówno japońskich jak i tej od Netflixa, manga opowiada zupełnie inną historię. I zdecydowanie warto się z nią zapoznać. Jeśli będziecie mieli ochotę, obejrzyjcie anime - jest całkiem wierna oryginałowi.
Historia godna polecenia. Zaskakująca, czasami wstrząsająca, dająca do myślenia, ukazująca walkę dobra ze złem i to, co może się stać z człowiekiem, jeśli otrzyma władzę nad życiem i śmiercią. Niby to co napisałam brzmi jak opis moralizatorskiej powiastki, o tym, że władza absolutna deprawuje absolutnie, ale tak wcale nie jest - ta pozycja góruje nad innymi niezwykłym realizmem oraz głęboką psychologią bohaterów.
Po lekturze wszystkich dwunastu tomów byłabym naprawdę zadowolona, gdyby nie kilka zwrotów akcji i zbędne przedłużanie. Ale still, warto.

Na samym początku nadmienię, iż w odróżnieniu od ekranizacji filmowych, zarówno japońskich jak i tej od Netflixa, manga opowiada zupełnie inną historię. I zdecydowanie warto się z nią zapoznać. Jeśli będziecie mieli ochotę, obejrzyjcie anime - jest całkiem wierna oryginałowi.
Historia godna polecenia. Zaskakująca, czasami wstrząsająca, dająca do myślenia, ukazująca walkę...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
595
269

Na półkach:

Grande Finale kultowego tytułu już za mną. Choć wiedziałem, jak kończy się ta historia, oglądając wcześniej anime, tym razem jednak też pojawiły się silne emocje. MOŻLIWY SPOILER Kto powinien zwycieżyć w wyścigu o lepszy, doskonały świat? Light Yagami w mojej ocenie, bez względu na to co mówił w poprzednich tomach, jak i na samym końcu, okazał się faktycznie jedynie mordercą, szaleńcem uznającym się za boga. Można by podsumować, że okazał się po prostu człowiekiem, który nie poradził sobie z tak wielką potęgą, jaką dawało posiadanie Death Note'a. Każdy rodzaj władzy zmienia nawet najbardziej porządnego człowieka, nieważne jakie szczytne ideały głosi. Near dopiął swego - zdemaskował Kirę, jednak było to przysłowiowe pyrrusowe zwycięstwo. Ilu ludzi bowiem (nie tylko przestępców) musiało zginąć, aby Light został powstrzymany. Jedyny ubaw z całej historii miał pewnie tylko Ryuk, patrząc na małych człowieczków i ich wewnętrzne gierki. Także on właśnie jako sędzia na koniec wydał wyrok - najstraszniejszy z możliwych, wieczna anihilacja, której żaden ludzki umysł nigdy nie ogarnie. Manga naprawdę warta przeczytania, mimo wodospadów tekstu i mikro-czcionek na każdym kroku. Żałuję tylko, że to nie L osobiście, mógł ogłosić prawdę o Kirze."Rest in emptyness".

Grande Finale kultowego tytułu już za mną. Choć wiedziałem, jak kończy się ta historia, oglądając wcześniej anime, tym razem jednak też pojawiły się silne emocje. MOŻLIWY SPOILER Kto powinien zwycieżyć w wyścigu o lepszy, doskonały świat? Light Yagami w mojej ocenie, bez względu na to co mówił w poprzednich tomach, jak i na samym końcu, okazał się faktycznie jedynie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1682
769

Na półkach: , ,

Nie jestem pewna, czy podoba mi się to zakończenie. W ogóle - rozgrywka Light kontra L była fascynująca, konkluzja jej też (szanuję że nigdzie nie ma jego imienia). Ale potem coraz bardziej nie wiedziałam co się dzieje, tzn. wszystko było mi mówione i musiałam wierzyć autorowi na słowo, bo nie dało się do tego dojść własnym sumptem. I żadna strona nie popełnia błędów. Poza tym, spoiler, śmierć Kiry jest... żałosna. Pewnie taka miała być i zresztą jest to dość dobre odwzorowanie charakteru Lighta, ale i tak.
Ładne są trzy ostatnie zasady. Natomiast ten gigantyczny pochód na końcu... moja pierwsza myśl "no tak, bo potrzebujemy jeszcze jednego kultu wielokrotnego mordercy".
Ale doceniam całość, dobrze się czyta, jest dobrze zrobiona

Nie jestem pewna, czy podoba mi się to zakończenie. W ogóle - rozgrywka Light kontra L była fascynująca, konkluzja jej też (szanuję że nigdzie nie ma jego imienia). Ale potem coraz bardziej nie wiedziałam co się dzieje, tzn. wszystko było mi mówione i musiałam wierzyć autorowi na słowo, bo nie dało się do tego dojść własnym sumptem. I żadna strona nie popełnia błędów. Poza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
580
169

Na półkach: , , ,

[SPOILER]





Nie jestem usatysfakcjonowany zakończeniem ze względu na to, że Light, który właściwie wygrał, którego plan był doskonały, przegrał nie przez własny błąd. Niestety nastąpiło to, co z mojego niewielkiego acz wystarczającego doświadczenia z mangami nie następuje już pierwszy raz i nie jest niczym wyjątkowym, czyli zakończenie na zasadzie "deus ex machina". To kto ostatecznie powinien wygrać w potyczce jest dla mnie mniej ważne niż to w jaki sposób osiągnąłby zwycięstwo, a tutaj zostało osiągnięte w mizerny sposób. Na tę piękną partię szachów wleciał gołąb, nasrał i się cieszy, że wygrał. Cała seria jest fantastyczna, chociaż nie bez wad, niestety zakończenie jej nie dorównuje. Co prawda rekompensuje je cała reszta, ale nadal. Poza tym liczyłem, że Light po śmierci zostanie prawdziwym bogiem, co jednak zostało tylko zasugerowane. Wielka szkoda.

[SPOILER]





Nie jestem usatysfakcjonowany zakończeniem ze względu na to, że Light, który właściwie wygrał, którego plan był doskonały, przegrał nie przez własny błąd. Niestety nastąpiło to, co z mojego niewielkiego acz wystarczającego doświadczenia z mangami nie następuje już pierwszy raz i nie jest niczym wyjątkowym, czyli zakończenie na zasadzie "deus ex machina"....

więcej Pokaż mimo to

avatar
132
82

Na półkach: , , ,

Genialne anime i genialna manga! Polecam każdemu! Dawno nie czytałam ani nie oglądałam nic tak wybitnego jak to.

Genialne anime i genialna manga! Polecam każdemu! Dawno nie czytałam ani nie oglądałam nic tak wybitnego jak to.

Pokaż mimo to

avatar
109
70

Na półkach: , ,

Zaczęło się od anime i filmu fabularnego. Skończyło się na mandze. Jedna z moich ulubionych. Pomysł dobry, wykonanie też bez zarzutu. Jedynie trochę na fabule można się trochę zrazić.

Zaczęło się od anime i filmu fabularnego. Skończyło się na mandze. Jedna z moich ulubionych. Pomysł dobry, wykonanie też bez zarzutu. Jedynie trochę na fabule można się trochę zrazić.

Pokaż mimo to

avatar
1825
88

Na półkach:

Ostatni tom mangi "Death Note".
Ciekawe zakończenie bardzo dobrej - moim zdaniem - serii.

Ostatni tom mangi "Death Note".
Ciekawe zakończenie bardzo dobrej - moim zdaniem - serii.

Pokaż mimo to

avatar
224
214

Na półkach: ,

Choć poprzednie tomy nieco gorsze, ten finalny tom wszystko wynagradza. Przez praktycznie cały czas trzyma w napięciu, chyba najlepszy. Choć zakończenie, aczkolwiek sprawiedliwe, trochę smutne, czy zostawiające mały niedosyt

Choć poprzednie tomy nieco gorsze, ten finalny tom wszystko wynagradza. Przez praktycznie cały czas trzyma w napięciu, chyba najlepszy. Choć zakończenie, aczkolwiek sprawiedliwe, trochę smutne, czy zostawiające mały niedosyt

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Death Note #12: Koniec


Reklama
zgłoś błąd