Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hellsing t.1

Tłumaczenie: Rafał Rzepka
Cykl: Hellsing (tom 1)
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
7,59 (476 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
87
8
104
7
141
6
50
5
30
4
5
3
7
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hellsing
data wydania
ISBN
8389505630
liczba stron
204
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Integra

Manga dla każdego wielbiciela wampirów. Mamy tu do czynienia z brytyjską organizacją Hellsing, na której czele stoi Integral Fairbrook Wingates Hellsing. Szefowa wraz z wampirami Alucardem i Victorią zajmuje się utylizacją wampirów zagrażających Państwu Brytyjskiemu. Klin klinem. W historię jest również wplątana sprawa Watykanu i jego tajnej broni - tajnego wydziału Iscariote oraz III rzeszy i...

Manga dla każdego wielbiciela wampirów. Mamy tu do czynienia z brytyjską organizacją Hellsing, na której czele stoi Integral Fairbrook Wingates Hellsing. Szefowa wraz z wampirami Alucardem i Victorią zajmuje się utylizacją wampirów zagrażających Państwu Brytyjskiemu. Klin klinem.
W historię jest również wplątana sprawa Watykanu i jego tajnej broni - tajnego wydziału Iscariote oraz III rzeszy i neonazistów.

 

źródło okładki: http://jpf.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (845)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1299
louve | 2010-09-30

Prawdziwy hardy wampir, a nie jakieś migoczące edki :D :D

książek: 1295
Akemi | 2014-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2014

Pamiętam, że jak pierwszy raz Hellsing wpadł mi w ręce, pochłonął mnie bez reszty. Dzisiaj już tak nie zachwyca. Ale co się dziwić... minęło trochę lat. Nadal jednak pozostaje ogromny sentyment. I miłość do Alucarda - jednego z nielicznych wampirów w popkulturze, który nawet będąc po "właściwej" stronie nie zniewieściał i nie zmienił się w ***(miejsce na odpowiednio dosadne określenie, synonim słów "Edward Cullen"). Polecać chyba nie trzeba.

książek: 1387
Marcin | 2015-03-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: marzec 2015

Prawdopodobnie będę w mniejszości, bowiem nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie ta kultowa manga. Kiedyś oglądałem anime i bardzo mi się podobało. Pamiętam że było to dosyć mroczne. Manga taka nie jest, jest za to bardziej krwawa i przerysowana. Dla mnie to komiks klasy B. To z mojej strony przytyk i pochwała jednocześnie. Horror akcji, gdzie fabuła schodzi na dalszy plan na rzecz efektownych scen, a posoka leje się strumieniami. Być może miałem zbyt duże wymagania względem tego tytułu i za pierwszym czytaniem zupełnie mi nie podszedł. Nabrałem trochę dystansu i za drugim razem było już lepiej. Może nawet będę kontynuował i wezmę się za kolejne tomy? Obecnie wampiry zdają się przechodzić kryzys w literaturze, tzw. "paranormal romance" i "zmierzchowe" klony rosną jak grzyby po deszczu, więc takie nieskrępowane i nieskażone historie jak "Hellsing" fani wampiryzmu muszą sobie cenić.

książek: 429
WisemantheWise | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2012

Hellsing jako tytuł mangowy wszedł do zbioru klasyków, które każdy fna powinien przeczytać. Bardzo się cieszę, że udało mi się również dołączyć do tych którzy zapoznali się komiksem Kohty Hirano. A to dlatego że tak jak w przypadku innych tytułów najpierw obejrzałem anime. A tak naprawdę najpierw obejrzałem zwiastun anime i nim byłem zachwycony. I takich klimatów właśnie spodziewałem się po serialu. Niestety, tak się okazało że zwiastun ten został zrobiony specjalnie ze scen pojawiających się tylko w mandze. I daremnie szukałem ich w serialu, który znudził mnie i rozczarował. I dopiero potem na polskim rynku ukazała się manga i wtedy dopiero poczułem pełną satysfakcję. Bowiem komiks właśnie jest kontrowersyjny i to nie ze względu na wampiry ale nazistów, Watykan i władze brytyjskie. Ale tego właśnie oczekiwałem, natomiast anime zrobiono zupełnie źle i pobieżnie a do tego zmieniono zakończenie.
Oczywiście trzeba też uprzedzić przed czytaniem że styl rysowania Kohty Hirano jest...

książek: 622
Yevoni | 2015-09-02

Best of the best!
Takie wampiry powinny chodzić po świecie, takie spluwy powinny istnieć i tacy wrogowie powinni atakować głównych bohaterów.
Manga, w której krew leje się fontannami, akcja na moment nie spowalnia i do tego bohaterowie są, rodem z klasycznych horrorów, krwiożerczymi bestiami.
Mroczna kreska z mroczną historią.
Nie można zapomnieć też o nazizombie!

książek: 370
Miracle | 2015-02-08
Na półkach: Manga, Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2015

Większość (bo nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że wszystkie) powieści, w których pojawiały się wampiry i wilkołaki od czasu „Zmierzchu” trącą kiczem i tandetą. A co z mangą?
Spodobała mi się nie tylko okładka, ale również tytuł, gdy zobaczyłam tę mangę na półce w księgarni. „Hellsing” autorstwa Kohty Hirano jest mangą o tematyce wampirycznej. Tytułowy Hellsing jest nazwą organizacji walczącej z wampirami, na czele której stoi sir sir Integra Hellsing. Ale żeby było ciekawiej, sir Integra wraz z podwładnymi nie walczą z wampirami – tę całą brudną robotę odwala legendarny wampir, Alucard.
To dopiero pierwszy tom, za wydanie którego należy dziękować JPF’owi, więc historia się rozkręca. Zaczyna się od akcji w angielskiej wioseczce Cheddars, gdzie wampir w szatach księdza morduje mieszkańców, zaś na miejsce przybywa jednostka specjalna policji. Wszyscy giną, z wyjątkiem jednej z policjantek, Seras Victorii. Dziewczyna ucieka, jednakże zostaje schwytana przez wampira i ludzi...

książek: 430
Mes | 2013-08-21

Hellsing już dawno urósł do rangi pozycji obowiązkowej, dla każdego wariata, który 'lubi sobie poczytać książki od tyłu'.

Klasyka, jak to zwykle bywa, jest jednak ponadczasowa, toteż po tę mangę można będzie sięgać jeszcze długo, tym bardziej, że prawdziwych wampirów niestety już nie ma.

A Alucard jest prawdziwym wampirem z krwi i kości. No, głównie z krwi.

W tym bohaterze jest coś niezwykłego,to wyrafinowany szaleniec, który, nawet brodząc po czubek nosa w posoce i wnętrznościach swoich wrogów, zachowuje klasę,potęgę i majestat. W swojej grozie,makabrze i krwawej żądzy jest po prostu...Brutalnie piękny.

I chociaż jest to piękno trudne i szorstkie, to tylko takiemu krwiopijcy dałabym się ugryźć.

Galeria postaci jest bogata, a każda z nich - od Niezdarnej Seras, przez Czarującego Pipa i Twardą Integrę, po Schrödingera z kocimi uszkami(ciekawa aluzja~), który ' jest wszędzie i nigdzie jednocześnie'.

Trudno jest mi zdecydować, czy wolę organizację Hellsing, czy też Iscariote -...

książek: 241
modli | 2014-09-17
Na półkach: Przeczytane

"Hellsing" jest dziełem pełnym przemocy i kiczu. Jego największe atuty to oryginalne postaci, klimat i multum akcji. To opowieść o angielskiej organizacji, której zadaniem jest walka z wampirami i innymi nadprzyrodzonymi stworzeniami, a którego kartą atutową jest potężny wampir Alucard. Organizacja musi odeprzeć ataki fanatycznej katolickiej grupy Iscariote, której główną bronią jest modyfikowany genetycznie (tak!) ksiądz oraz nazistów, którzy przetrwali drugą wojnę i zaopatrzyli się w armię zombie (i inne dziwactwa).
Ten komiks doskonale operuje schematami i tworzy z nich dzieło o idealnie dobranych proporcjach. Osobiście uważam, że jest to jedna z najlepszych nowoczesnych opowieści o wampirach, w której, zachowano szacunek dla legendy.
Polecam wszystkim, co lubią wampiry i nie boją się przerysowanej przemocy.

PS: Moim ulubionym motywem z serii jest związek między przywódczynią organizacji Hellsing, Integrą Hellsing,a Alucardem.Integra jest jednym z zaledwie dwojga ludzi na...

książek: 56
Catri | 2014-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Pierwsza część tomu mnie zachwyciła :)
Oglądałam anime, ale manga zdecydowanie lepsza.
Alucard mnie zachwycił :) taki klimat lubię.
Kolejne tomy czekają do przeczytania.

książek: 2028
Monika | 2011-08-09
Przeczytana: 17 sierpnia 2010

Kohta Hirano stworzył elektryzującą serię z wampirami w roli głównej. Serię, w której mrok, brud, krew i agresja wylewa się czarnym tuszem ze stronic. Jest to jedna z tych historii, którą albo się zachwycisz albo z przerażeniem rzucisz w kąt. Dreszcz emocji nie opuszcza czytelnika nawet na moment. Mocna, dynamiczna kreska nadaje tej publikacji dodatkowej mocy.

Czasy współczesne, Anglia. Hellsing, organizacja zajmująca się likwidacją wampirów mieszkających wśród ludzi, ma pełne ręce roboty. Na jej czele stoi bladowłosa dziedziczka arystokratycznego rodu, Integra. Sercem organizacji jest Alucard – wampir zajmujący się najtrudniejszymi zadaniami. Jest niemalże nieśmiertelny, nie ma litości dla swoich przeciwników. Cyniczny, z pozoru spokojny Alucard jest idealną maszyną do zabijania. Zwłaszcza w czasach, gdy wampirów rodzi się coraz więcej.

Historia rozpoczyna się w małej wiosce na północy Anglii, gdzie to zadomowił się pewien pastor. Podejrzewano, że jest wampirem. Policja...

zobacz kolejne z 835 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd