Łabędź i złodzieje

Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Świat Książki
6,13 (613 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
33
8
70
7
154
6
153
5
97
4
34
3
36
2
13
1
9
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The swan thieves
data wydania
ISBN
9788324718504
liczba stron
560
język
polski
dodała
niebieska

Napisana z epickim rozmachem opowieść o szaleństwie, potędze sztuki, wielkiej miłości i tragedii sprzed lat. Znany malarz Robert Oliver rzuca się z nożem na obraz w Galerii Narodowej i zostaje umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Co nim kierowało? Prawdy usiłuje dociec doktor Marlow. Prowadząc swoiste śledztwo, poznaje losy trzech kobiet, które wpłynęły na życie jego pacjenta: żony,...

Napisana z epickim rozmachem opowieść o szaleństwie, potędze sztuki, wielkiej miłości i tragedii sprzed lat. Znany malarz Robert Oliver rzuca się z nożem na obraz w Galerii Narodowej i zostaje umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Co nim kierowało? Prawdy usiłuje dociec doktor Marlow. Prowadząc swoiste śledztwo, poznaje losy trzech kobiet, które wpłynęły na życie jego pacjenta: żony, kochanki i tej najważniejszej - Beatrice, żyjącej w Paryżu w... XIX wieku. Dlaczego Oliver ją obsesyjnie portretował? Co jej się przydarzyło? Dwie tajemnice, dawna i współczesna, splatają się w jedną.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2010

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/labedz-i-zlodzieje-eliz...»

pokaż więcej

książek: 1072
Alina | 2010-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2010

Ciężko jest napisać naprawdę dobrą historię o obsesji. Pozornie irracjonalnej, bezsensownej. Obsesji. Miłości do osoby, która umarła prawie sto lat wcześniej.

Elizabeth Kostova najwidoczniej stara się dążyć do osiągnięcia mistrzostwa w pisaniu fascynujących powieści, których akcja rozgrywa się jednocześnie w przeszłości, jak i chwili obecnej, powielając w pewien sposób wątek fabularny. A bohaterowie są na tropie jakiegoś dawno wygasłego wydarzenia, które, jak i cała historia, żyje w świadomości ludzi. I nagle wszystko wydaje się możliwe.

"Łabędź i złodzieje" mogą rozczarować w pewien sposób, ale i zaczarować. Bo chociaż głównym wątkiem (pozornie) jest obsesja Roberta Olivera - utalentowanego malarza, który ląduje w zakładzie psychiatrycznym, ponieważ zaatakował obraz w muzeum - to później okazuje się, że tak naprawdę nie ma ona znaczenia. Po prostu lekarz musi znaleźć swoją własną drogę do poznania tej historii i poznania wreszcie, czym jest miłość.

Wkraczamy w świat sztuki. Kostova pozwala nam poczuć zapach farb i terpentyny; zobaczyć grę światła na przedmiotach; poczuć zmęczenie po całonocnym malowaniu; wedrzeć się w psychikę artysty - która zazwyczaj, stereotypowo, uznawana jest za chwiejną i dziwną. A w niezamalowanych miejscach na płótnie, które tworzy, dostrzegamy głębsze rzeczy, myśli, wydarzenia, luźne sploty, aluzje, które są przecież nazbyt oczywiste.

Po raz kolejny - jak i w "Historyku" - raczy nas powieścią po części epistolarną. Możemy zrozumieć piękno i unikatowość listów w dzisiejszym, skomputeryzowanym świecie. Ich emocje, zapach i niebezpieczeństwo jakie za sobą niosą. A przy tym odkryć miłość między wersami. Wyidealizowaną, jakże by inaczej, jednak z góry skazaną na niespełnienie w czasach, gdy na spacer trzeba się było udać z przyzwoitką. A nawet we współczesności - gdy zakrawa to na coś wyjątkowego.

Tak, "Łabędź i złodzieje" bardzo mi się podobał. I chociaż przez 3/4 książki zastanawiałam się, kiedy ona się rozwinie, a zdążyła się już niemal skończyć, nie umywa się, moim zdaniem, do "Historyka", to nie odmówię jej pewnego kunsztu i dbałości o szczegóły w tworzeniu zarówno tła (historycznego i współczesnego), jak i atmosfery, która pozwala nam krążyć między epokami.

Przez długi czas czekałam na drugą powieść Kostovy - teraz z równie wielkim utęsknieniem będę czekać na trzecią. I nie chodzi nawet o to, że moja przyjaciółka powiedziała, że ta książka musi być kiepska, skoro tak długo ją czytam - bo nawet w najbardziej męczącej lekturze mogę znaleźć coś zachwycającego. Zresztą i tak uważałam, że ona była po prostu za ciężka, żeby wozić ją ze sobą w te i wewte w torebce...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nocna runda

Akcja ciekawa, ale nie porywająca. To moja pierwsza książka z tego cyklu, ale pewnie nie ostatnia. Czyta się (słucha) całkiem przyjemnie. Polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd