Ocet i łzy. Terror Wielkiej Rewolucji Francuskiej jako doświadczenie traumatyczne

Seria: Przygody Ciała
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
6,91 (11 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
4
6
2
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388560328
liczba stron
299
słowa kluczowe
Rewolucja Francuska, terror
kategoria
historia
język
polski

Terror Rewolucji Francuskiej miał być w swym założeniu chirurgicznym zabiegiem regeneracji Narodu, gilotyna zaś stać się miała jego sterylnym narzędziem. Przemoc i cierpienie ograniczono do ułamka sekundy, powierzając eliminację chorych członków społeczeństwa perfekcyjnej i obiektywnej z pozoru maszynie. Projekt ten jednak zawiódł Gilotyna nie była wcale sterylna, przynajmniej nie dla...

Terror Rewolucji Francuskiej miał być w swym założeniu chirurgicznym zabiegiem regeneracji Narodu, gilotyna zaś stać się miała jego sterylnym narzędziem. Przemoc i cierpienie ograniczono do ułamka sekundy, powierzając eliminację chorych członków społeczeństwa perfekcyjnej i obiektywnej z pozoru maszynie. Projekt ten jednak zawiódł Gilotyna nie była wcale sterylna, przynajmniej nie dla wyobraźni. Każdego dnia spływał z niej strumień krwi, strumień, który stopniowo przemieniał się w rzekę, morze, a wreszcie potop zalewający całą Francję. Radosny z powodu śmierci tyranów Lud przeistaczał się w zgraję tańczących wokół szafotu kanibali. Chirurgiczny zabieg okazywał się absurdalnym podziałem na gadające głowy i bezgłową resztę, którą członkowie Konwentu wykorzystywali do produkcji spodni lub karmienia więźniów. Takimi obrazami Terror zapełniał wyobraźnię ludzi schyłku Oświecenia.
Książka ta opowiada o zmaganiach z ową spuścizną Terroru: o oczyszczającej mocy łez wylewanych nad grobami ofiar i octu, którym szorowano ślady krwi na podeście gilotyny. I o tym, jak bardzo jesteśmy bezradni wobec każdej dziejowej traumy.

 

źródło opisu: terytoria.com.pl

źródło okładki: terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
ArturJr | 2017-07-25
Przeczytana: 25 lipca 2017

Rewolucji francuskiej z lat 1789-1799 towarzyszyło wiele wydarzeń unikatowych w skali historii świata. Jednym z nich, najmniej chlubnym, był okres Terroru, w trakcie trwania którego nikt nie mógł być zbyt pewny o swoją głowę. Tytułowy ocet i łzy to narzędzia, które pomagają uczynić Terror wydarzeniem bardziej znośnym. Ocet pozwala na usunięcie krwi ofiar z desek szafotów, na których ustawiano gilotyny, jak i z ulic, na które ściekała. Łzy zaś od zawsze miały moc oczyszczającą. Nie są to jednak jedyne środki, które pomagały walczyć z traumą narodową, która towarzyszyła Terrorowi i okresowi po nim. W książce Moniki Milewskiej znajdziemy ich dużo więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepszy trener na świecie. Wywiad rzeka z Jackiem Gmochem

Bardzo fajnie i szybko się czyta nawet jeśli trochę z tych historii jest lekko koloryzowane to i tak fajne historie :) Polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd