Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,32 (111 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
10
7
36
6
28
5
15
4
5
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Passage to India
data wydania
ISBN
8373116761
liczba stron
302
słowa kluczowe
Droga, Indie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
DramaQueer

Inne wydania

Właściwie nic się nie stało. Po prostu dwie Angielki, korzystając z ostatnich słonecznych dni przed porą monsunową, postanawiają w towarzystwie swych hinduskich przyjaciół zwiedzić jedyną atrakcję hinduskiego miasteczka Czandrapur - Groty Marabarskie. W czasie tej podmiejskiej wycieczki ma miejsce pewien, drobny właściwie, incydent. Okazuje się on kamykiem, który porusza potężną lawinę...

Właściwie nic się nie stało. Po prostu dwie Angielki, korzystając z ostatnich słonecznych dni przed porą monsunową, postanawiają w towarzystwie swych hinduskich przyjaciół zwiedzić jedyną atrakcję hinduskiego miasteczka Czandrapur - Groty Marabarskie. W czasie tej podmiejskiej wycieczki ma miejsce pewien, drobny właściwie, incydent. Okazuje się on kamykiem, który porusza potężną lawinę nienawiści, uprzedzeń rasowych i ksenofobii, odsłaniając przepaść dzielącą świat Hindusów od świata Brytyjczyków, świat Wschodu od świata Zachodu. "Podróż do Indii" jest zarazem dla bohaterów powieści podróżą w głąb, ku poznaniu samych siebie, bowiem nieistotne z pozoru wydarzenie zmienia ich losy na zawsze...

 

źródło opisu: Świat Książki, 2003

źródło okładki: tezeusz.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 687
Karolina | 2011-12-24
Przeczytana: 23 grudnia 2011

„Droga do Indii” to wspaniała książka o kolonializmie w Indiach na początku XX wieku. Jest tu wszystko: ksenofobia, arogancja, rasizm i wielka odwaga, aby stanąć przeciwko temu i domagać się sprawiedliwości.

Gdy pannie Quested wydaje się, że zostaje w Grotach Marabarskich zaatakowana, cała społeczność angielska wydaje już swój wyrok. Przypomina to w pewien sposób „Zabić drozda” tylko w indyjskiej scenerii. Rozpoczyna się sądzenie jeszcze bez procesu, a jedyny rozsądny człowiek starający się przerwać tę nagonkę (Fielding) zostaje wykluczony z towarzystwa. W końcu też panna Quested przyznając się do pomyłki nie znajduje zrozumienia Anglików, ani nawet Hindusów, których wspiera. Niesnaski zaszły już za daleko i wzajemna niezgodna jest niemal nie do pogodzenia.

Powieść doskonale kreśli różnice kulturowe przeskakując od palarni Anglików w ich ekskluzywnym klubie po rozmowy przy fajce wodnej w domostwach Hindusów. Jak są przedstawieni Anglicy trudno mi określić z własnego doświadczenia, ale indyjski sposób myślenia sportretowano doskonale. Czytałam zarzuty jakoby Hindusi u Forstera byli przedstawieni zbyt infantylnie, ale to nieprawda. Mieszkając i pracując w Indiach ponad pół roku nie dziwi mnie, dlaczego Aziz kłamał w żywe oczy w Grotach Marabarskich gdy szukano panny Quested. I nie ma to żadnego związku z negatywną oceną Hindusów, czy ich dziecinnością. Oni po prostu tacy są. Po pobycie w Indiach i tak nadal tego nie rozumiem, ale wiem, że właśnie tak mogły wyglądać te wydarzenia.

Anglicy są dla mnie w powieści raczej pewnym symbolem i pewnym uogólnieniem. Wciąż jednak wyraziści doskonale przedstawiają swoją wyższość względem rodowitych mieszańców.

Gdy mieszkałam w Indiach cudzoziemcy mówili, że w tym kraju turystę od rasisty dzielą jedynie 2 tygodnie pobytu. Przejezdnym bardzo łatwo przyjąć postawę Anglików z „Drodze do Indii”. W końcu jesteśmy bardziej logiczni, bardziej efektywni. To wszystko prawda, ale po pewnym czasie stajemy się też nietolerancyjni i uprzedzeni. Wyznaję zasadę, że nie należy komentować żadnej kultury. Jest inna i już. Nie musimy się z nią zgadzać, ale nie wolno jej nam także naprawiać. „Droga do Indii” jest po trosze właśnie o tym. I dlatego warto ją przeczytać: niezwykle prawdziwa, nie tylko jeśli chodzi o Indie i nie tylko w tamtych czasach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Już mnie nie oszukasz

To druga książka Coben'a, którą miałam przyjemność przeczytać - i nie ostatnia! Akcja wciąga, po prostu nie można odłożyć książki na później. Przeczyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd