Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
lenka79 
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 6 książek i 1 cytat, ostatnio widziana 4 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-11-23 18:04:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Mademoiselle Oiseau (tom 2)

Jesienią, podobnie jak w książce w listopadzie zabieram was do Paryża na spotkanie z Isabell i Mademoiselle Oiseau oraz z nowymi bohaterkami. Czy drugi tom o przygodach ekscentrycznej damy dorównuje pierwszemu?
Pewnego dnia Isabell otrzymuje tajemniczy list od Madame M. Spinoza. Przesyłka zawiera klucze do mieszkania przy rue Blanche 43. Co dziewczynka tam zastała?
"Z mieszkania nie dobiegał...
Jesienią, podobnie jak w książce w listopadzie zabieram was do Paryża na spotkanie z Isabell i Mademoiselle Oiseau oraz z nowymi bohaterkami. Czy drugi tom o przygodach ekscentrycznej damy dorównuje pierwszemu?
Pewnego dnia Isabell otrzymuje tajemniczy list od Madame M. Spinoza. Przesyłka zawiera klucze do mieszkania przy rue Blanche 43. Co dziewczynka tam zastała?
"Z mieszkania nie dobiegał żaden dźwięk. Było dziwnie. Zbyt cicho. Przez chwilę dziewczynka miała ochotę obrócić się na pięcie, przekręcić klucz w zamku tyle razy, ile się da, zbiec w dół po schodach i wyrzucić klucze do Sekwany."
Dziewczynka wchodzi, ale dopada ją strach. Mieszkanie wygląda tak, jakby od dawna nikt tam nie zaglądał. Isabell znajduje dziecięcy pokoik, a w nim domek dla lalek.
"W małym domku najwyraźniej są święta. W głównym salonie na drugim piętrze stoi choinka sięgająca niemal sufitu. Dwie pokojówki w czarnych sukienkach i białych fartuszkach wieszają ostatnie dekoracje. Na stole w jadalni stoją półmiski z ostrygami, pasztetem z gęsich wątróbek, indykiem i świątecznym ciastem. W oknach zawieszono gwiazdki i papierowe aniołki.
-I pomyśleć tylko, że Mademoiselle już nigdy nie będzie obchodziła świąt... - powiedziała do siebie Isabella."
Dlaczego Mademoiselle Oiseau nie wraca z Wenecji? Jakie tajemnice skrywa przeszłość głównej bohaterki? Gdzie znajduje się tajemnicza Villa Amalia? Co zawierają listy? Czy zwycięży siła siostrzanej miłości? Czy Mademoiselle Oiselle przypomni sobie, czym jest wigilijna tradycja i odnajdzie "ducha" świąt? Pełno pytań, na które odpowiedzi znajdziecie w różowej książce.
Kolejny raz autorka opisuje paryską modę i szyk rodem jak z żurnala sprzed wielu lat. Miłośnicy kotów też będą zadowoleni z tej lektury. Trudno oderwać się od czytania i oglądania tej fantastycznej książki. Wydawnictwo Literackie znów stanęło na wysokości zadania, do rąk czytelnika trafia książka w sztywnej okładce z dobrej jakości papierem, który wytrzyma wielokrotne czytanie i przeglądanie. Książka skierowana jest do małych i dużych dziewczyn. Przyznam, że sama z przyjemnością przeniosłam się w krainę wyobraźni i zrelaksowałam przy czytaniu.

pokaż więcej

 
2017-11-16 15:19:10
Została fanką autorki: Wanda Szymanowska
 
2017-11-16 15:18:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Rozpoczęcie nauki w szkole lub przeniesienie do innej placówki jest stresujące. Wbrew pozorom często zdarzają się przypadki drwin, poniżania czy prześladowania. Dzieci potrafią być czasami okrutne.

Zaina, główna bohaterka utworu Wandy Szymanowskiej jest córką Polki i Syryjczyka. Tocząca się w Syrii wojna zmusza rodzinę do ucieczki i szukania schronienia w Polsce. Zaina zaczyna chodzić do...
Rozpoczęcie nauki w szkole lub przeniesienie do innej placówki jest stresujące. Wbrew pozorom często zdarzają się przypadki drwin, poniżania czy prześladowania. Dzieci potrafią być czasami okrutne.

Zaina, główna bohaterka utworu Wandy Szymanowskiej jest córką Polki i Syryjczyka. Tocząca się w Syrii wojna zmusza rodzinę do ucieczki i szukania schronienia w Polsce. Zaina zaczyna chodzić do polskiej szkoły, ale trudno jej się odnaleźć w nowym środowisku. Dzieci dokuczają dziewczynce ze względu na inny kolor skóry. Najbardziej dogaduje jej Jadzia, której zachowanie pociąga za sobą reakcje większej części klasy. Jedyną osobą, która bliżej poznaje dziewczynkę jest Wojtek. Dziewczynka zdradza mu, że mu znaczenie swoich imion: Zaina - piękna i drugie imię Nahla - łyk wody. Chłopiec odwiedza ją w domu, który jest skromnie urządzony:

" Zaina nie miała łóżka. Do spania służył jej gruby materac leżący w rogu pokoju. W drugim narożniku stały dwa duże kartony - jeden na drugim. Obok kartonów znajdował się prosty stolik, a na nim komputer. Nie było ani toaletki, ani firanek, ani zabawek. Jedynie na kraciastym kocu przykrywającym materac, siedział sfatygowany pluszowy miś."

Wojna odcisnęła piętno na psychice dziewczynki. Zaina boi się burzy, bo grzmoty kojarzą jej się z działaniami wojennymi.

Ojciec Jadzi pracuje i mieszka w Anglii. Po powrocie z wizyty u taty Jadzia od nauczycielki usłyszała, że wkrótce będzie imigrantką, podobnie jak Zaina. Dziewczynka jest przerażona. Nauczycielka mówi do Zainy:

"Więź z krajem, w którym się urodziłaś, zostanie na zawsze, a obywatelstwo to całkiem inna para kaloszy."

Główna bohaterka cieszy się, że jest z rodziną, że dni są w miarę przewidywalne i panuje spokój.

Zostaje zorganizowana szkolna wycieczka, podczas której Jadzia ulega wypadkowi. Pierwszą osobą która spieszy jej z pomocą jest Zaina. Czy Jadzia przyjmie pomoc, czy ją odrzuci? Czy dziewczynka będzie umieć zmienić swoje zachowanie? Odpowiedzi poszukajcie sami.

Mimo że książka jest niewielka objętościowo, chwyta za serce, uczy szacunku i skłania do refleksji. Książka skierowana jest do nieco starszych dzieci i młodzieży, ale myślę, że powinien przeczytać ją każdy. Została w niej zwrócona uwaga na kwestie wzajemnego szacunku i tolerancji. Poruszony został temat emigracji i patriotyzmu. Na końcu książki zostały zamieszczone zadania nawiązujące do treści książki, po której lekturze można podyskutować z dziećmi o ważnych tematach.

pokaż więcej

 
2017-11-09 19:33:31
Ma nowego znajomego: Agnieszka
 
2017-11-09 18:06:32
Została fanką autorki: Magdalena Witkiewicz
 
2017-11-09 18:03:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Szkoła żon (tom 2) | Seria: Seria z Tulipanem

Po lekturze tomu pierwszego - "Szkoły żon", sięgnęłam po tom drugi - "Pensjonat Marzeń", który udało mi się dorwać w bibliotece. Czy tom drugi zachwycił mnie tak jak poprzedni tom, czy raczej to inna bajka?

Muszę przyznać się, że za czytanie zabierałam się dwa razy. Pierwszy raz trochę się zniechęciłam, odłożyłam książkę na jakiś czas i ponownie po nią sięgnęłam. Początek jak dla mnie jest...
Po lekturze tomu pierwszego - "Szkoły żon", sięgnęłam po tom drugi - "Pensjonat Marzeń", który udało mi się dorwać w bibliotece. Czy tom drugi zachwycił mnie tak jak poprzedni tom, czy raczej to inna bajka?

Muszę przyznać się, że za czytanie zabierałam się dwa razy. Pierwszy raz trochę się zniechęciłam, odłożyłam książkę na jakiś czas i ponownie po nią sięgnęłam. Początek jak dla mnie jest trochę przegadany, dalej jednak wciągnęłam się w fabułę.
Ponowne spotkanie z bohaterkami jest znakomitym relaksem, książka momentami jest bardzo zabawna.

Czytając o dziewczynach, odnosi się wrażenie, jakby były naszymi koleżankami. Bohaterki, mimo że nie są już razem na Mazurach, nadal utrzymują kontakt, a każda z nich walczy o własne szczęście. Ewelina marzy o otwarciu drugiego oddziału Szkoły Żon, chce utworzyć w innej części Polski pensjonat: "to powinno być miejsce, gdzie kobiety stają się szczęśliwe." Szuka miejsca, które można by wyremontować, przebudować i stworzyć coś nowego. Oprócz poznanych w pierwszym tomie bohaterek pojawiają się nowe osoby, które dodają fabule smaczku. Jest też wspomniane o Wirginii. Kto lub co to jest - tego nie zdradzę.



W powieści została też zwrócona uwaga na przemijanie życia. Często nie doceniamy naszej zwyczajnej, szarej codzienności, która wydaje się nam nudna. Pędzimy, nie poświęcamy czasu bliskim, a dopiero, gdy kogoś zabraknie, żałujemy, że tak mało czasu spędziliśmy razem, że czegoś się nie powiedziało, nie zrobiło... Cieszmy się tym, co mamy, szanujmy się nawzajem, bo zdrowie i życie są kruche i niepewne. Oby nie dochodziło do takich sytuacji w małżeństwie, jak w poniższym cytacie:

"Co za los - być z kimś związanym na papierze, a w rzeczywistości iść przez życie samotnie."

Pamiętajmy: "życie jest zbyt krótkie, by czekać. By marnować je."

Powieść czyta się szybko, napisana jest lekkim i zabawnym językiem. Autorka tym razem zabiera nas na Kaszuby. Czy wszystkim kobietom uda się pokonać przeszkody i miłość zakwitnie w Pensjonacie Marzeń (i nie tylko tam)? Czy Jadwidze, statecznej mężatce, należą się chwile szczęścia u boku nowo poznanego mężczyzny czy raczej pozostanie wierna mężowi, który ją rani? Odpowiedzi poszukajcie sami. W książce znajdziecie odrobinę erotyki, ale napisaną ze smakiem, pozbawioną wulgarności. Znakomita powieść o przyjaźni, miłości, o dostrzeganiu swoich potrzeb i szukaniu szczęścia.

pokaż więcej

 
2017-10-17 16:56:00
Została fanką autorki: Ewa Maria Ostrowska
 
2017-10-17 16:55:24
Dodała cytat z książki: O zmierzchu
Drogi do miłości potrafią być kręte, nawet okrutne.
 
2017-10-17 15:50:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Szpunt do Antałka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Powieść zawiera historię trzech przyjaciółek opowiadaną przez chorą na depresję Małgorzatę. Książka rozpoczyna się, gdy dziewczyny są nastolatkami, znają się od szkoły podstawowej, czytelnik dowiaduje się, co studiują, o ich pierwszych miłosnych wzlotach oraz o bolesnych zdradach. Część akcji dzieje się w Łodzi.
Matka Małgosi zrobi dla niej wszystko, by córka miała lepsze życie niż ona. Mimo...
Powieść zawiera historię trzech przyjaciółek opowiadaną przez chorą na depresję Małgorzatę. Książka rozpoczyna się, gdy dziewczyny są nastolatkami, znają się od szkoły podstawowej, czytelnik dowiaduje się, co studiują, o ich pierwszych miłosnych wzlotach oraz o bolesnych zdradach. Część akcji dzieje się w Łodzi.
Matka Małgosi zrobi dla niej wszystko, by córka miała lepsze życie niż ona. Mimo że jest jej ciężko, nie okazuje słabości. Gosia z kolei momentami zachowuje się egoistycznie, nie dostrzega tego, co się wokół niej dzieje i nie docenia starań matki. Los jednak jej nie oszczędza. To właśnie Małgorzata musiała pochować obie przyjaciółki i mamę. Główna bohaterka przeżywa trudną miłość. Czy Małgosia będzie po tych ciężkich doświadczeniach umiała pokochać naprawdę, nie krzywdząc przy tym? Jaką tajemnicę skrywała matka głównej bohaterki? Odpowiedzi znajdziecie w powieści.
Fabuła osadzona jest w czasach PRL-u. Autorce udało się bardzo dobrze odwzorować ówczesny klimat np. stanie w długich kolejkach, kupowanie na kartki. Dorastałam w tamtym okresie, więc łatwo było mi się odnaleźć w treści książki.
Powieść wywołuje ogrom emocji, to prawdziwa petarda, aż momentami wstrzymywałam oddech. Wraz z bohaterkami przeżywałam to, co one, poruszona została każda struna mojej duszy. Książkę czyta się bardzo dobrze, powieść skłania do refleksji, gdyż podobne historie mogą przytrafić się każdemu. Żeby nie było, że wszystko jest różowo, trochę irytowało mnie chichotanie matki Małgosi, nie zabrakło też "kwiatka" w postaci popijania tabletek kompotem, ale to małe, niewiele znaczące szczegóły. Na zakończenie bardzo życiowy cytat:
"Drogi do miłości potrafią być kręte, nawet okrutne."

pokaż więcej

 
2017-09-30 17:02:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Szkoła żon (tom 1) | Seria: Seria z Tulipanem

Tytułowa szkoła żon to pensjonat ukryty w pięknej mazurskiej głuszy. Dzięki pobytowi w spa kobiety mają zadbać o siebie i odmienić swoje życie na lepsze. W jednym z turnusów uczestniczą Julia, Jadwiga, Michalina (zwana Misią) i Marta. Bohaterki różnią się wiekiem i doświadczeniem życiowym. Życie tych kobiet nie jest usłane różami. Jedynie Julia, która jest świeżo upieczoną rozwódką, trafia... Tytułowa szkoła żon to pensjonat ukryty w pięknej mazurskiej głuszy. Dzięki pobytowi w spa kobiety mają zadbać o siebie i odmienić swoje życie na lepsze. W jednym z turnusów uczestniczą Julia, Jadwiga, Michalina (zwana Misią) i Marta. Bohaterki różnią się wiekiem i doświadczeniem życiowym. Życie tych kobiet nie jest usłane różami. Jedynie Julia, która jest świeżo upieczoną rozwódką, trafia do pensjonatu przypadkiem, gdyż wygrała los na loterii. Jadwiga dowiaduje się o kolejnej zdradzie męża, ale mimo wszystko nadal go kocha i marzy, by ponownie rozpalić ogień namiętności w ich małżeństwie. Michalina trafia do Szkoły Żon za zgodą swojego kochanka, aby doskonalić swoje umiejętności. Marta to matka trójki dzieci, która wyrywa się z rodzinnego kieratu, by odpocząć od szarej codzienności. Boryka się ona z nadmiernymi kilogramami i nie potrafi wyeksponować swojego piękna. Czy nowo poznane koleżanki pomogą jej ponownie odkryć w sobie kobietę? Odpowiedzi poszukajcie w książce.
"Radość z seksu trzeba odkrywać dla siebie - mówiła Joanna, trenerka. - A nie po to, żeby zadowalać faceta albo żeby mu się przypodobać."
Powieść czyta się bardzo szybko, jest idealna na chłodny wieczór. Sceny erotyczne nie przytłaczają, są bardzo subtelne. Dodatkowo książka napisana jest lekko, z humorem.
"Szkoła żon" to powieść idealna dla każdej kobiety. Drogie panie nie bójmy się zmian, zadbajmy o naszą kobiecość, a poczujemy się lepiej i będziemy pewniejsze siebie. Warto poszukać szczęścia, cokolwiek to dla Ciebie znaczy.

pokaż więcej

 
2017-09-26 14:34:49
Została fanką autorki: Katarzyna Enerlich
 
2017-09-26 14:33:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Przyznam, że początek nie wróżył aż tak dobrej powieści. Może książka trafiła do mnie w nieodpowiednim momencie, może moje oczekiwania były zbyt duże, ale faktycznie początek był przydługi. Trochę trwało, zanim wciągnęłam się w wir wydarzeń, dopiero historia z pierścieniem mnie porwała.

Świat głównej bohaterki, Marceliny, legnął w gruzach, gdy dowiedziała się o zdradzie męża. Los jest dla...
Przyznam, że początek nie wróżył aż tak dobrej powieści. Może książka trafiła do mnie w nieodpowiednim momencie, może moje oczekiwania były zbyt duże, ale faktycznie początek był przydługi. Trochę trwało, zanim wciągnęłam się w wir wydarzeń, dopiero historia z pierścieniem mnie porwała.

Świat głównej bohaterki, Marceliny, legnął w gruzach, gdy dowiedziała się o zdradzie męża. Los jest dla niej okrutny. Jej mąż, Janusz, ulega wypadkowi i umiera w szpitalu na skutek odniesionych obrażeń. Przy szpitalnym łóżku Marcelina poznaje kochankę męża, Natalię, o dziwo z czasem kobiety nawiązują przyjaźń.

Główna bohaterka dostaję nową pracę u znanego toruńskiego rzeźbiarza, pracuje w charakterze pomocy na straganie z pamiątkami na Starym Rynku oraz w pracowni artysty. Dodatkowo zajmuje się renowacją mebli dla Wojtka - właściciela galerii. Marcelina przenosi się też do innego mieszkania. Poznaje tam Annę, która jest przewodnikiem.

"(...) starsza kobieta, która nic sobie nie robiła z wieku i wymaganej od niej stateczności. Po prostu żyła , uśmiechała się i szurała kapciami, co wydawało się Marcelinie zabawne i bardzo swojskie."

Obie kobiety zabierają czytelnika na spacer po Toruniu, wzbogacony legendami i fotografiami umieszczonymi w książce. Akcja nabiera tempa wraz z odnalezieniem w starej studni pierścienia

"(...)rubin, podługowaty kształt... Ale w jaki sposób trafił do studni? (...) Do kogo należą kości? Dlaczego pierścień był na palcu tej osoby?"

Kto umrze, kogo życie będzie zagrożone? Jaką lawinę zdarzeń pociągnie za sobą znalezisko? Zostawiam Was z tymi pytaniami, odpowiedzi poszukajcie w książce.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
45 45 286
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (9)

Ulubieni autorzy (14)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd