Joan VIII 1-12

Cykl: Klasyka Literatury Kobiecej (tom 22)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,59 (51 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
8
7
10
6
12
5
10
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-612-9722-2
liczba stron
224
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Morrigan

Tytuł książki – „Joan. VIII 1-12” – kieruje nas do VIII rozdziału ewangelii wg św. Jana, czyli do przypowieści o Chrystusie przebaczającym jawnogrzesznicy. To wtedy padają słowa: niech ten, kto jest bez winy, rzuci kamieniem. I tłum rozchodzi się. Ale czy w życiu zdarza się podobnie? Na pewno nie jest tak w tej powieści. Jej bohater, stróż Gedras lituje się nad umierającą przy drodze kobietą...

Tytuł książki – „Joan. VIII 1-12” – kieruje nas do VIII rozdziału ewangelii wg św. Jana, czyli do przypowieści o Chrystusie przebaczającym jawnogrzesznicy. To wtedy padają słowa: niech ten, kto jest bez winy, rzuci kamieniem. I tłum rozchodzi się. Ale czy w życiu zdarza się podobnie?

Na pewno nie jest tak w tej powieści. Jej bohater, stróż Gedras lituje się nad umierającą przy drodze kobietą i zabiera ją do domu. Dla nieszczęsnej są to ostatnie chwile, ale dziewczyna zdoła jeszcze dać życie, a niemowlę udaje się uratować. Od tej chwili jedynym celem tego ponurego mężczyzny jest wychowanie małej istotki. Ale czy uda mu się zdjąć odium grzechu i hańby, które przyniosła ze sobą na świat? Czy jest to możliwe w świecie pełnym obłudy i zakłamania, gdzie prawdziwa dobroć zdarza się tak rzadko, że najczęściej jest brana za głupotę?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 240
madziulka502 | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2014

Książka od samego początku niezwykle zaskakująca, intrygująca, nie można się od niej oderwać, a opisana historia na długi czas, jeśli nie na zawsze, pozostaje w pamięci tych, którzy po nią sięgnęli. Osobiście oceniam ją bardzo wysoko nie tylko dlatego, że jestem wielbicielką twórczości Marii Rodziewiczówny, ale przede wszystkim dlatego, iż książka pozostawiła trwały ślad w mojej pamięci, mimo że przeczytałam ją 4 lata temu. Historia tak naprawdę bardzo aktualna, dająca odnieść się do naszych czasów, świadcząca o ogromnym kunszcie Rodziewiczówny, uważam, że jest to jedna z najlepszych pozycji w jej twórczości, choć zdaje się, że nieco zapomniana. Nie sposób nie wspomnieć o symbolicznym tytule, który idealnie wpisuje się w treść; choć na początku wydaje się nie mieć nic wspólnego z ideą książki, tak naprawdę w trakcie czytania okazuje się być jej odzwierciedleniem. Cieszę się, iż miałam okazję zetknąć się z tą powieścią i polecam ją każdemu, kto odnajduje się w tego typu powieściach.

książek: 519
azalia87 | 2017-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2017

Jednak nazwisko Rodziewiczówna to marka sama w sobie. Postacie tej powieści są tak prawdziwe, że aż przejmuje to lękiem. To wręcz archetypy. Życie straszne napiętnowane przeszłością rodziny, niezależne od dobrego serca i życie swawolne, rozrzutne, bo pochodzenie i majątek pozwalają. Wszystko zależne od pieniędzy i urodzenia. Straszne, bo prawdziwe.

książek: 442
aleksandraczyta | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rok 2013
Przeczytana: 15 września 2013

Bardzo dobre studium polskiego społeczeństwa okresu pozytywizmu.

książek: 1356
ira | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 15 września 2013

Porażająca ciężarem i depresyjna.
Nie mogłam się od niej oderwać, przeczytałam ją jednym rzutem, wciąż pełna nadziei na szczęśliwe zakończenie dla Mańki Gedrasówny.
Lustrzane niemal odbicie losów dwóch Marii i gorzkie ich na końcowej karcie książki podsumowanie czynią z tej powieści tragiczny manifest.

książek: 160
Ewelina S | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2013

Nie jest może doskonała, momentami przesadnie dramatyczna, ale niewątpliwie warta przeczytania. Ironiczna, pełna trafnych spostrzeżeń, pokazuje niesprawiedliwość społeczną, głupotę, nędzę i próżniactwo, rozpustę i zbydlęcenie. Odsłania mechanizmy, które wypychały dziewczęta na ulicę i udowadnia, że problem nie tkwił tylko w nich.
Autorka przedstawiła społeczeństwo ciemne, zajadłe i obłudne, które nie waha się gubić ofiar, a sprawców ich nieszczęść hołubi. Takie które własnej winy nie dostrzega, ale chętnie widzi ją u najsłabszych.
Rozbawił mnie opis na okładce: "Polska Jane Austen"! Wyszło z tego pomieszanie z poplątaniem. Obawiam się, że Austen, autorka lekkich opowiastek o flirtach ubogich szlachcianek, których cnota zwycięża wszelkie przeciwności i łapią bogatego męża, nigdy nie wspomniałaby wprost o nieślubnych dzieciach, prostytucji, głodzie, handlu żywym towarem, mordach... Jeśli już szukamy podobieństw, podnoszone tu problemy społeczne, przypominają raczej tematykę...

książek: 1922
Agnieszek | 2012-09-03
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 03 września 2012

Depresyjna, ciemna, ciężka. Napisana tak, że nie sposób się oderwać: od pierwszych stron wiąże czytelnika i kalekiego bohatera, budując portret psychologiczny Gedrasa, uwiarygadniając jego czyn.

Można by powiedzieć o tej powieści, że jest straszna. Ale to tylko fikcja. Naprawdę straszna jest świadomość faktu, iż historie podobne do opisanej przez Rodziewiczównę działy się (dzieją?) codziennie i nie wzbudzały żadnej refleksji, żadnego współczucia.

To nie romans - choć przecież niejeden został tu opisany, ale przyczynek do dyskusji o moralnej kondycji społeczeństwa.

książek: 260
Izabela | 2012-09-01
Przeczytana: 30 sierpnia 2012

Ksiązka pokazująca realia z przełomu i początku XX wieku.Opisy sa bardzo trafne,pozbawione fałszu.Niesprawiedliwość wobec kobiet, niesprawiedliwość klasowa. Pozycja przejmująca, dająca do myślenia, poruszająca.

książek: 193
nusia85 | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lipca 2012

Książka na wskroś smutna, pełna biedy, głodu, brudu, ciemności.... Pełna niesprawiedliwości, głupoty, fałszu.
Wśród tłumów arystokracji, "panów", kilka jednostek wrażliwych, dobrych, kochających, nie ma szans na przeżycie.
Cytat z książki mówi wszystko:
"Kiedyś podobna jej znalazła się na sądzie, ale to daleko stąd było, w Judei, i stanęła przed sędzią, który zabronił jej kamienować, ale to dawno było, a sędzia był Bogiem, Miłością! Odtąd nie powtórzyło się już na świecie, a kamienie trwają, stały się symbolem cnoty, gdy spadają na głowę jawnogrzesznicy; występku, gdy miażdżą uwodziciela."
Ot, taka moralność ludzka była. Kobieta, czy uwiedziona, czy zgwałcona, czy prostytutka, do jednego worka wrzucana była, z napisem "pereat".

książek: 1343
Morrigan | 2010-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Wzruszająca książka o sile ludzkiej miłości mimo przeciwstawności okrutnego losu.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd