Ewelina S 
31 lat, kobieta, R, status: Czytelniczka, dodała: 3 książki, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Gwałt na Melpomenie
    Gwałt na Melpomenie
    Autor:
    Felietony teatralne, zamieszczone w "Wiadomościach literackich" w latach 1924- 1939.
    czytelników: 46 | opinie: 2 | ocena: 7,4 (20 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-21 23:17:20

Nie mam ochoty tam iść, a przecież sama to zaproponowałam. Nuda i patos, tego się właśnie spodziewam. Z pagórka nagle wyłoniła się stara, ceglana brama. Na pierwszy rzut oka widać, że miejsce jest niedoinwestowane i rzadko docierają tu turyści. Przechodzimy przez bramę i nagle gwar ulicy znika. Ta niespodziewana cisza, chłód na plecach mimo ciepłej jesieni i to uczucie- nieopisana groza. Jakby... Nie mam ochoty tam iść, a przecież sama to zaproponowałam. Nuda i patos, tego się właśnie spodziewam. Z pagórka nagle wyłoniła się stara, ceglana brama. Na pierwszy rzut oka widać, że miejsce jest niedoinwestowane i rzadko docierają tu turyści. Przechodzimy przez bramę i nagle gwar ulicy znika. Ta niespodziewana cisza, chłód na plecach mimo ciepłej jesieni i to uczucie- nieopisana groza. Jakby Ci, którzy kiedyś nią wjeżdżali po ból, tułaczkę lub śmierć, chcieli przekazać nam swoją skargę. Co też oni musieli myśleć?! Patrzę na niego i wiem, że czuje to co ja. Idziemy powoli, droga zawija, przed nami otwiera się rozległe podwórze, a my milczymy. Pod drzewem stoi... tak, to kibitka! Dotąd była tylko płaska figurą retoryczną, a teraz jej dotykam. Jest mniejsza niż myślałam, ciemna, bardzo ciasna i nawet teraz lodowato zimna. Jest w niej coś odpychającego i plugawego. Wycieram rękę o ubranie. Wchodzimy do X Pawilonu i aż nam dziwno, że spotykamy kogoś żywego. Oni też są zaskoczeni naszym widokiem, uśmiechnięci, zasypują nas ulotkami, ale potem nikt nam nie przeszkadza. Tu młody, pryszczaty Naczelnik hardo patrzy w obiektyw aparatu, tu była jego cela, a w tej ktoś podpalił się w akcie protestu. W tej maleńkiej sali odczytywano wyroki. Wychodzimy na zewnątrz i jest nam nieswojo, bo tam królestwo śmierci i rozpaczy, a tu życie i ta cisza. Z drzewa z hukiem spadają kolejne owoce. Napis na tabliczce: Grusza 1840 r. Czyli ONI mogli je jeść! Sięgam po owoc i doświadczam sacrum.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
160 45 355
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd