Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Północ i Południe

Tłumaczenie: Mieczysław Dudkiewicz
Cykl: Miłość i wojna (tom 1.1)
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
7,38 (208 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
21
8
49
7
75
6
30
5
11
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
North and South
data wydania
ISBN
8303034596
liczba stron
419
słowa kluczowe
wojna secesyjna, historia
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Alicja

Pierwsza części rewelacyjnej trylogii o korzeniach, przebiegu i konsekwencjach amerykańskiej wojny secesyjnej. Dwaj młodzi chłopcy, George Hazard z Północy i Orry Main z Południa, spotykają się w drodze na prestiżową uczelnię wojskową w West Point (im. Tadeusza Kościuszki). Pomimo narastających napięć pomiędzy dwiema częściami kraju, między chłopcami nawiązuje się przyjaźń. Północ i...

Pierwsza części rewelacyjnej trylogii o korzeniach, przebiegu i konsekwencjach amerykańskiej wojny secesyjnej.

Dwaj młodzi chłopcy, George Hazard z Północy i Orry Main z Południa, spotykają się w drodze na prestiżową uczelnię wojskową w West Point (im. Tadeusza Kościuszki). Pomimo narastających napięć pomiędzy dwiema częściami kraju, między chłopcami nawiązuje się przyjaźń.

Północ i Południe to napisana z wielkim rozmachem, fascynująca opowieść nie tylko o fragmencie z historii dzisiejszego mocarstwa, ale przede wszystkim o przyjaźni, miłości, lojalności.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2798
a_psik | 2012-05-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 maja 2012

Interesująca książka historyczna. To pierwsza część z trylogii „Północ-Południe”, w skład której wchodzą jeszcze „Miłość i Wojna” oraz „Piekło i niebo”.

Dwóch młodzieńców (Orry Main i George Hazard) spotyka się w West Point. George jest synem właściciela huty żelaza z północy, natomiast Orry jest synem plantatora bawełny z południa, właściciela niewolników. Pochodzą z odmiennych światów, ale połączy ich trwała przyjaźń, która obejmie również ich rodziny.

„Północ i Południe” to powieść historyczna, nie brak w niej więc ogromu faktów historycznych i dat. To książka pełna potyczek, bijatyk, opisów wojny, ale to również opisów miłości, przyjaźni, różnych niesnasek rodzinnych – to również wspaniała saga rodzinna, pokazująca jak wiele można przetrwać, mając u boku ukochaną osobę (lub osoby).

Pierwsze dwie kwestie, które uderzyły mnie po przeczytaniu pierwszych stu stron to niewolnictwo oraz sytuacja kobiet w XIX wieku. Problem niewolnictwa: mamy tu do czynienia z pewną hierarchią. Istniał podział na „czarnuchów” domowych, przeznaczonych do lżejszych prac w gospodarstwie domowym oraz niewolników pracujących w polu. Ich praca była oczywiście znacznie cięższa, bardziej uciążliwa. Byli oni najgorzej traktowani. Przerażające jest to, że właściciele ziemscy; właściciele różnych posiadłości, plantacji uważali czarnoskórych za istoty gorszego gatunku. Murzyn nie miał myśleć, on miał tylko wykonywać swoją pracę i nie buntować się (w powieści znajdziemy wiele historii związanych z próbami ucieczek od właścicieli). Jeśli nie wykonywał swoich obowiązków lub w sposób jawny się buntował, to niestety czekały go rozmaite kary, chłosty. Rozmowa między dwojgiem głównych bohaterów: Orry’m i George’m po wychłostaniu pewnego niewolnika należącego do rodziny Mainów: Orry twierdzi, że to, co zrobili niewolnikowi, było konieczne, na co George odpowiada:

„Jak to możliwe, że jest konieczne, aby jedna istota ludzka sprawiała ból drugiej? Jeżeli zmusza do tego system, to znaczy, że ów system nie jest właściwy”. Ten cytat mówi nam wszystko o nastrojach społecznych i sporach między Północą a Południem.

Ówcześnie kobiety nie mogły mieć własnego zdania, a jeśli je miały, to pociągało to za sobą konsekwencje i nieprzyjemności. Jeżeli żona miała czelność (!) wypowiedzieć na głos w towarzystwie swoją opinię na dany temat, na przykład polityczny, to pewnym jest, że po powrocie do domu, mąż w odpowiedni sposób wybijał takie „głupoty” żonie z głowy. Tak, jak miało to miejsce w przypadku Madeline La Motte – jednej z bohaterek powieści. Kobiety były uważane za znacznie głupsze od mężczyzn; jeden z cytatów brzmiał mniej więcej tak, że kobieta jest niewiele bardziej mądrzejsza od konia! Już samo porównanie do zwierzęcia jest poniżające. Jestem w stanie pojąć, że „to były inne czasy”, ale nie wiem, czy potrafiła bym żyć w takich warunkach. Kobieta nie mogła mieć własnego zdania, bo zajmowała niższą pozycję w hierarchii społecznej.

http://breath-of-fresh-air.blog.onet.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Majorka w niebieskich migdałach

No i jestem po trzeciej części serii o Majorce. Moim zdaniem jest to najlepsza część. Oba poprzednie tomy sprawiły, że zakochałam się w Majorce, ta c...

zgłoś błąd zgłoś błąd