Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji

Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,61 (122 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
10
7
46
6
33
5
18
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-244-0123-9
liczba stron
334
słowa kluczowe
popularno-naukowa, prostytucja
kategoria
Inne
język
polski
dodała
Ysabell

Jeżeli istnieje najstarszy zawód świata — akurat w kwestii jego istnienia niedowiarków brakuje — to jego historia będzie również historią ludzkości. Prawda, że jednostronną; prawda, że niewyczerpującą. Ale ciekawą. [opis z okładki] Nowe, uzupełnione wydanie analizy historycznej prostytucji. Autor śledzi to zjawisko i jego funkcjonowanie w europejskim kręgu kulturowym od czasów starożytnych po...

Jeżeli istnieje najstarszy zawód świata — akurat w kwestii jego istnienia niedowiarków brakuje — to jego historia będzie również historią ludzkości. Prawda, że jednostronną; prawda, że niewyczerpującą. Ale ciekawą. [opis z okładki]

Nowe, uzupełnione wydanie analizy historycznej prostytucji. Autor śledzi to zjawisko i jego funkcjonowanie w europejskim kręgu kulturowym od czasów starożytnych po dzień dzisiejszy.Treść głównych rozważań ubarwiają liczne ciekawostki, łącznie z cenami usług na przestrzeni dziejów, zmianami obyczajowości i najnowszymi tendencjami, jak seksturystyka czy zjawisko galerianek. [opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4278
Montgomerry | 2010-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2010

„Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji” Marka Karpińskiego to książka wznowiona przez wydawnictwo Iskry. Pozycja bardzo ciekawa, bowiem przybliżająca nam historię najstarszego zawodu od starożytności aż po czasy nam współczesne. Książka ma, więc układ chronologiczny Nie ma tu jednak pikanterii, lecz jest to raczej popularno-naukowe podejście do tematu. Czytelnik poznaje legalną formę prostytucja, jaka miała miejsce w starożytnych greckich świątyniach, prostytutki w Imperium Rzymskim, kupczenie ciałem w okresie średniowiecza, jak traktowano cudzołóstwo i rozwiązłość w okresie reformacji i kontrreformacji, ladacznice okresu baroku, przybytki uciechy w XVII wieku, poznamy temat w wieku XVIII, wiek XIX jako wiem burdeli, a następnie nie zostaną ominięte szalone lata 20. i 30. czy współczesne agencje towarzyskie. Autor nawiązał także do roli Internetu i telefonu komórkowego. Osobiście uważam, że rozdziały poświęcone dawnym czasom są bardziej interesujące.

Dowiadujemy się skąd się wzięło pojęcie „prostytucja”, dlaczego w Polsce utarło się określenie „alfons”, o początkach syfilisu i jego rozprzestrzenieniu się, kto stanowił klientelę ladacznic, kim były metresy, dlaczego kariera prostytutki nęciła dziewczęta. Mowa jest także o handlu ludźmi, przymusowej prostytucji i sprawach finansowych nie zawsze czystych.

Książka charakteryzuje się lekkością pióra, czytana jest, więc z przyjemnością. Autor w sposób błyskotliwy i dostępny dla czytelnika analizuje historię prostytucji nie omijając wtrętów anegdotycznych i aryciekawostek. Autor powołuje się często na prace historyczne, literackie i naukowe. Nawiązuje do czasów Adama i Ewy, starego Testamentu, mitologii Greków i Rzymian. Odwołuje się do świętego Augustyna, cesarza Teodozjusza, Georgio Vasariego, Jerzego Łojka. Wśród źródeł znajdziemy miedzy innymi wierszowany Przewodnik warszawski Antoniego Felicjana Nagłowskiego oraz Suplementu „Przewodnika” z 1779 roku Antoniego Kossakowskiego, w których to znaleźć można bogate zbiory informacji o prostytucji wraz z adresami, kwalifikacjami i stanie zdrowia świadczących usług warszawianek. Znajdziemy tu także liczne odniesienia do wizerunków w działach sztuki. Rozdziały nie są zbyt długie i można je czytać oddzielnie jako eseje na temat interesujących nas czasów.

Książka posiada ładną oprawę graficzną. Znajdziemy także przypisy toteż czytelnik może być usatysfakcjonowany. Polecam lekturę szczególnie tym, którzy zainteresowani są historią życia prywatnego.

http://slowemmalowane.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolekcjoner motyli

To powinno być na dziale fantastyka.. nie powiem, jakoś źle się nie czyta ale historia jest TAK bardzo abstrakcyjna. Nie chce mi się tego nawet anal...

zgłoś błąd zgłoś błąd