Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cztery miłości

Tłumaczenie: Piotr Szymczak
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,44 (285 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
43
8
70
7
87
6
36
5
14
4
8
3
1
2
0
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Four Loves
data wydania
ISBN
9788372784018
liczba stron
174
kategoria
Inne
język
polski
dodał
Franciszek

W kolejnym tomie esejów Clive Staples Lewis (1893-1963), pisarz, filozof, wykładowca uniwersytecki, autor słynnych "Opowieści z Narnii", wyróżnia cztery rodzaje miłości: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną i Caritas, która jako miłość Boga i bliźniego jest z nich najważniejsza. Lewis pokazuje, jak płynne są granice między poszczególnymi rodzajami miłości - jedna może przechodzić w drugą...

W kolejnym tomie esejów Clive Staples Lewis (1893-1963), pisarz, filozof, wykładowca uniwersytecki, autor słynnych "Opowieści z Narnii", wyróżnia cztery rodzaje miłości: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną i Caritas, która jako miłość Boga i bliźniego jest z nich najważniejsza.

Lewis pokazuje, jak płynne są granice między poszczególnymi rodzajami miłości - jedna może przechodzić w drugą tak, abyśmy w rezultacie lepiej mogli zrozumieć, kim i po co jesteśmy.

Prowokująca, oryginalna opowieść o tym, czym jest prawdziwa Miłość.

 

pokaż więcej

książek: 7458

Lewis zwykł mawiać, że „wszystko, co nie jest wieczne jest wiecznie nieaktualne”. A prawdziwie wieczna jest tylko miłość. Stała, niewzruszona niczym skała. Choć jest jak ocean, wielka i niezgłębiona, pełna swych rożnych wymiarów, twarzy, oblicz, barw. Któż z nas do niej nie tęskni, o niej nie marzy, nie śni. Kto nie wzrusza się kiedy ją doświadcza, nawet jeśli nie samemu, a tylko będąc zapośredniczonym, czy to w ciekawej lekturze czy filmie. I mimo, że jej sens często dzisiaj jest zatracony i zmieniany, to nie tracimy nadziei, że jeśli jej nie ma, to kiedyś przyjdzie; jeśli nie dotarła jeszcze, to gdzieś się błąka, szuka drogowskazu do nas. Jeśli już odeszła, to może wróci; inna, choć ta sama. Jaka jest naprawdę jej natura, jaka ona rzeczywiście jest. Czy, jak mówią jedni, jest pięknym fizycznym doświadczeniem ludzkiej cielesności, gdzie pracują wszystkie zmysły i każdy z nich zostaje rozbudzony, by niejako w pełni smakować ją. Często deprecjonujemy ten zmysłowy wymiar. Uważamy, że to pozostałość gnostyckiego myślenie w kulturze, że wszystko, co cielesne jest złe, że to zbrukanie, jakaś nieczystość, coś, co nie jest prawdziwym doświadczeniem miłości. To bardzo niesprawiedliwe. Bo miłość właśnie w tym się też wyraża. Jej obecność jest nam potrzebna, Nie można kogoś kochać wirtualnie, miłość jest realna. Musi być dotyk, musi być zapach, musi być widok, musi być słuch, musi być sama ukochana osoba, bo to ktoś kogo tylko wtedy naprawdę czujemy. Jeśli tego kogoś nie ma, rodzi się tęsknota, a przedłużająca się nieobecność powoduje, że nie wytrzymujemy próby czasu. Nie można winić miłości, że wygasła. Ona mówi nam, że aby trwała muszą być spełnione określone warunki, ich brak oddala nas od niej. Skrajną postacią, nie mającą z miłością nic wspólnego jest dzika żądza, która powoduje, że idziemy za tym, co tylko jest czysto mechanicznym spełnieniem gdzie nie ma uczuć, gdzie nie ma relacji, jest przyjemność, zaspokojenie. Jest fizyczny kontakt. Myli się więc często seks z miłością i nazywa tym pojęciem coś, co z nią nie ma nic wspólnego. A przecież miłość-eros to najpiękniejsze połączenie. to nie opozycja. Czasami miłość poprzedzona jest przyjaźnią, która rodzi się w bólach i trudach, ale zakorzenia nas bardzo mocno i taka miłość jest najtrwalsza i najsolidniejsza. Jej podstawy są nie do zniszczenia. Nie każda przyjaźń jest miłością, ale każda miłość powinna być przyjaźnią. Przywiązujemy się też do zwierząt i dóbr materialnych, o tym rodzaju więzi też mówimy, że to miłość, A to naprawdę to tylko namiastki, miłość jest tylko udziałem dwojga ludzi i tylko tam może zaistnieć. W innych relacjach jest przejawiam naszej niedojrzałości i infantylności. Od tego mamy rozum, by umiał kontrolować nasze emocje i pozwalał nam znać właściwe proporcje i stopnie zaangażowania. Świetna lektura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawód: Programista

To zdecydowanie nie książka dla wszystkich - wiadomo, że każdy ma inny gust i chociażby ze względu stylu pisania książki, nie wszystkim przypadnie do...

zgłoś błąd zgłoś błąd