Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cztery miłości

Tłumaczenie: Piotr Szymczak
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,52 (256 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
42
8
66
7
74
6
32
5
13
4
5
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Four Loves
data wydania
ISBN
9788372784018
liczba stron
174
kategoria
Inne
język
polski
dodał
Franciszek

W kolejnym tomie esejów Clive Staples Lewis (1893-1963), pisarz, filozof, wykładowca uniwersytecki, autor słynnych "Opowieści z Narnii", wyróżnia cztery rodzaje miłości: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną i Caritas, która jako miłość Boga i bliźniego jest z nich najważniejsza. Lewis pokazuje, jak płynne są granice między poszczególnymi rodzajami miłości - jedna może przechodzić w drugą...

W kolejnym tomie esejów Clive Staples Lewis (1893-1963), pisarz, filozof, wykładowca uniwersytecki, autor słynnych "Opowieści z Narnii", wyróżnia cztery rodzaje miłości: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną i Caritas, która jako miłość Boga i bliźniego jest z nich najważniejsza.

Lewis pokazuje, jak płynne są granice między poszczególnymi rodzajami miłości - jedna może przechodzić w drugą tak, abyśmy w rezultacie lepiej mogli zrozumieć, kim i po co jesteśmy.

Prowokująca, oryginalna opowieść o tym, czym jest prawdziwa Miłość.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1353)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 652
orchideaidea | 2016-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

Niezwykły wykład Clive Staples Lewis'a nt. przywiązania, przyjaźni, miłości erotycznej oraz miłości do Boga(caritas).
Po raz drugi autor oczarował mnie swoim stylem pisania, oczytaniem, umiejętnością analizowania naszych ludzkich postępowań, przenikliwą refleksją nad wnioskami.

Po przeczytaniu tej książki, śmiało mogę stwierdzić, że dzisiaj wszystkie cztery opisane w niej pojęcia są błędnie rozumiane przez znaczną większość ludzi. Ja sama przyznaję, że dzięki tej lekturze pewne kwestie zaczynam inaczej postrzegać.

Pisząc tę opinię nie chciałabym zbytnio streszczać przemyśleń autora zawartych w tej książce, groziłoby to spłyceniem jej treści.

Pozwolę sobie jednak przytoczyć pewien cytat, który w moim odczuciu aż nazbyt dosadnie odpowiada na często powtarzające się pytania i wątpliwości:

"Kochać oznacza wystawiać się na ryzyko. Nieważne, co pokochasz - twoje serce z pewnością będzie cierpieć, może nawet zostanie złamane. Jeśli chcesz je uchronić w nienaruszonym stanie, nie...

książek: 7479
tsantsara | 2014-05-08

Myślę, że dziś mało kto docenia przyjaźń w taki sposób, w jaki mówi o niej Lewis...Dla niego jest najważniejszą, najpiękniejszą z miłości. Nie wiem, czy to ogólnoświatowe signum temporis, czy może nieufność wobec przyjaźni, jej niedocenianie, ma miejsce tylko u nas, w Polsce?
Przeczytałem raz, ale zostało mi to na całe życie.

książek: 616
Aria | 2010-08-11
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Moje! :)

O czym są Cztery miłości? O miłości rzecz jasna. Lewis dzieli miłość na cztery rodzaje i każdy tłumaczy i wyjaśnia. Pięknie wyjaśnia. Pozwala zrozumieć siebie i świat.

Pierwszą miłością jest przywiązanie. Tak, tak, wg Lewisa to jest miłość.

'Zaczynam od przywiązania - najskromniejszej odmiany ludzkiej miłości, która zarazem najszerzej roztacza swoje działanie.'

Przyjaźń... Swoją drogą to właśnie dzięki Lewisowi i jego Narnii znalazłam prawdziwą przyjaźń, a dzięki rozdziałowi w tej książce przyjaźni poświęconemu zrozumiałam jeszcze dogłębniej czym jest ów cud.

'Przyjaźń - a więc piękny, spokojny i racjonalny świat związków zawieranych z wyboru - pozostaje wolna od materialnej więzi. Jak się wydaje, ona jedna ze wszystkich miłości potrafi ludzi podnosić na poziom bogów i aniołów (...).Miłość erotyczna pragnie nagiego ciała, przyjaźń - nagiej osobowości.'

Przyjaźń to najpiękniejsza miłość. Tak na dzień dzisiejszy uważam...

To tylko dwie z czterech miłości, o których pisze...

książek: 196

http://zakurzone-stronice.blogspot.com/2015/08/wszystkie-odcienie-miosci-recenzja.html

Kiedy coś staje się przereklamowane i powszechne, traci na swojej wartości. To, co dla wybranych, jest wyrafinowane, tajemnicze, nieskalane. Tłum zwykłych ludzi emocjonuje się kubkiem ze znanym dziełem sztuki, bogaty koneser w klimatyzowanym wnętrzu swojej willi kontempluje tajemniczy uśmiech pięknej Madonny Rafaela. Ktoś słucha Bethoveena z płyt czy jeszcze gramofonu, a ktoś inny podziwia słynne Dla Elizy (a właściwie Dla Teresy) grane przez pozytywkę, z obracającą się wewnątrz parą młodą. Ale nie chodzi mi tu wyłącznie o kulturę, rzeczy materialne. Często bywa tak, że popkulturalne, strywializowane stają się nasze uczucia, myśli, pojęcia; świadczy to też o coraz węższym zakresie słów używanych przez ludzi. Czasami zamiast nie lubię, mówimy nienawidzę. Nienawidzę tej zupy. Nienawidzę tego filmu. Nienawidzę tego miejsca. Tak samo – a może jeszcze gorzej – jest ze słowem kocham. Ba! Ze...

książek: 7038

Lewis zwykł mawiać, że „wszystko, co nie jest wieczne jest wiecznie nieaktualne”. A prawdziwie wieczna jest tylko miłość. Stała, niewzruszona niczym skała. Choć jest jak ocean, wielka i niezgłębiona, pełna swych rożnych wymiarów, twarzy, oblicz, barw. Któż z nas do niej nie tęskni, o niej nie marzy, nie śni. Kto nie wzrusza się kiedy ją doświadcza, nawet jeśli nie samemu, a tylko będąc zapośredniczonym, czy to w ciekawej lekturze czy filmie. I mimo, że jej sens często dzisiaj jest zatracony i zmieniany, to nie tracimy nadziei, że jeśli jej nie ma, to kiedyś przyjdzie; jeśli nie dotarła jeszcze, to gdzieś się błąka, szuka drogowskazu do nas. Jeśli już odeszła, to może wróci; inna, choć ta sama. Jaka jest naprawdę jej natura, jaka ona rzeczywiście jest. Czy, jak mówią jedni, jest pięknym fizycznym doświadczeniem ludzkiej cielesności, gdzie pracują wszystkie zmysły i każdy z nich zostaje rozbudzony, by niejako w pełni smakować ją. Często deprecjonujemy ten zmysłowy wymiar. Uważamy,...

książek: 1023
Aisling | 2015-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2015

Lewis bardzo dobrze starał się nazwać to, co tak trudno jest określić, czyli miłość. Jestem pod wrażeniem języka tego twórcy. Od razu można zauważyć, iż był to człowiek o dużej wiedzy... Po prostu wykształcony. Ocena jest taka, a nie inna, bo niestety moje podejście do tematu miłości jest średnio entuzjastyczne.

książek: 561
Marta | 2013-10-02
Przeczytana: 29 września 2013

Polecam stokrotnie, a nawet jeszcze bardziej. Skąd ludzie biorą takie pióro? Lata praktyki, wkładany weń wysiłek, czy po prostu prowadzenie Opatrzności?
Osobiście uświadomiłam sobie, że miłość to nie tylko znana nam, typowa miłość, ale ma ona różne oblicza, których nie mogłam nigdy dobrze sklasyfikować, a mianowicie: przywiązanie (storge ), Przyjaźń (philia), Eros (zakochanie) i Caritas (miłość nadprzyrodzona). Bardzo uderzają mnie jego trafne spostrzeżenia, porównania, wszelkie historyjki, które powodują w mojej głowie swoisty "klik" i nagle pojawia się moment olśnienia!
Zachwyciło mnie wyjaśnienie słowa "przyjaźń", zachowane w konwencji, takie w jakiej wyjaśnił samą miłość małżeńską w innej swojej książce. Poszukajcie sami!

książek: 686
Anka | 2010-12-06
Na półkach: Przeczytane

Bardzo ciekawa książka opowiadająca o różnych aspektach miłości. Jest oczywiście naznaczona wyznawanymi przez autora chrześcijańskimi wartościami, co pozwala zrozumieć również miłość Boga oraz Jego plan dla miłości międzyludzkiej.
Wyjaśnia bardzo wiele kwestii dotyczących miłości, a także uczuć z nią powiązanych.

książek: 43
Klaudia | 2011-11-01
Na półkach: Przeczytane

Świetna książka! Polecam wszystkim, którzy chcą usystematyzować choć trochę tak niezgłębiony temat jakim jest Miłość. Lewis porusza się w nim z iście mistrzowską swobodą i jasnością zachowując smak niedopowiedzenia i refleksji.

książek: 288
amaze | 2015-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2015

"Cztery miłości" Lewisa, jak na książkę, o której można chyba powiedzieć, że ociera się o filozofię, jest napisana językiem zaskakująco przystępnym. Autor na potęgę stosuje porównania, które "sprowadzają na ziemię" i przybliżają doświadczeniu nawet najbardziej abstrakcyjne zagadnienia. Na łatwość odbioru wpływał na pewno również nieco osobisty ton. Autor nie kryje się ze swoimi przeżyciami (choć absolutnie nimi nie epatuje), jeśli dobrze się wczytać, można wychwycić istotniejsze wątki autobiograficzne.

Podziwiam jego zdolność do analizy - mój umysł jest skłonny raczej do syntezy, więc czytając wyprawiałam się w nieznane światy, ale miałam dobrego przewodnika.
Moim zdaniem trochę zboczył na manowce opowiadając o seksie. Perspektywa wychowanego w Anglii pierwszej połowy XX w. starego kawalera (późno ożenionego) chyba w tym wypadku dała się we znaki. Zresztą cały rozdział o miłości erotycznej jest najsłabszy, choć i w nim czytelnik znajdzie na pewno kilka myśli ciekawych i wartych...

zobacz kolejne z 1343 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd