Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzicy detektywi

Tłumaczenie: Tomasz Pindel, Nina Pluta
Wydawnictwo: Muza
6,73 (184 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
22
8
36
7
42
6
29
5
15
4
5
3
12
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Los Detectives Salvajes
data wydania
ISBN
9788374957960
liczba stron
400
język
polski
dodała
Pistacia

Opowieść o poetach, poezji i podróżach. Być może to powieść o wszystkim, bo jeśli powstają jeszcze powieści totalne – to ta nią właśnie jest. Ulises Lima i Arturo Belano, dwóch poetów mieszkających w mieście Meksyk, poszukuje śladów mitycznej, acz zapomnianej poetki Cesarei Tinajero. Poszukiwania te zawiodą ich do zaułków meksykańskiej stolicy, na pustynie stanu Sonora, do Hiszpanii, Francji i...

Opowieść o poetach, poezji i podróżach. Być może to powieść o wszystkim, bo jeśli powstają jeszcze powieści totalne – to ta nią właśnie jest. Ulises Lima i Arturo Belano, dwóch poetów mieszkających w mieście Meksyk, poszukuje śladów mitycznej, acz zapomnianej poetki Cesarei Tinajero. Poszukiwania te zawiodą ich do zaułków meksykańskiej stolicy, na pustynie stanu Sonora, do Hiszpanii, Francji i Izraela. Przez ich losy – relacjonowane przez przypadkowych świadków, fragmentaryczne, niepewne, nie zawsze wiarygodne, czasem trącące legendą – przewijają się dziesiątki postaci: barwnych, szalonych, zwykłych – przeróżnych. To wielka powieść o życiu i literaturze.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1004
Zuba | 2012-09-29
Przeczytana: wrzesień 2012

Nie przeczytałam, nie dałam rady. Wiedziałam, że dopiero około 200-nej strony książka nabiera kolorów i kształtu, a podobno od 400-nej jest świetna. Cóż, skoro tak autor zdecydował się poprowadzić fabułę, trudno.
Nie wymagam od książki 'duzo akcji, dużo goła baba' (kabaret Limo, Janko Muzykant) ale chcę wiedzieć po co takie opasłe tomiszcze napisano - co autor chciał powiedzieć i dlaczego własnie w taki sposób. Czy może napisał na zasadzie 'muszę, bo sie uduszę'?
Uznałam, że ja nie muszę dokończyć Bolano.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Faza druga: Głód

"Gone: Zniknęli. Faza druga: Głód" - Michael Grant „Jest głodny. (...) Głodny w ciemności.” Przyznam szczerze, że zawsze do kontynuacji...

zgłoś błąd zgłoś błąd