Wyzwanie czytelnicze LC

Nie bierz do ust ręki umarlaka

Tłumaczenie: Joanna Piątek-Przybyła
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,04 (244 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
25
8
42
7
84
6
54
5
13
4
11
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Never Suck a Dead Man's Hand
data wydania
ISBN
9788375081497
liczba stron
252
kategoria
literatura faktu
język
polski

Mrożące krew w żyłach, trzymające czytelnika w nieustannym napięciu, a nierzadko przezabawne historie z życia specjalisty kryminalistyka. Odwrotnie niż w licznych, tak popularnych dziś serialach kryminalnych, autorka rezygnuje z efekciarstwa na rzecz prawdy, opowiadając, co faktycznie dzieje się za żółtą policyjną taśmą. Rzeczowo, bez ogródek, za to z ogromnym poczuciem humoru odkrywa przed...

Mrożące krew w żyłach, trzymające czytelnika w nieustannym napięciu, a nierzadko przezabawne historie z życia specjalisty kryminalistyka.

Odwrotnie niż w licznych, tak popularnych dziś serialach kryminalnych, autorka rezygnuje z efekciarstwa na rzecz prawdy, opowiadając, co faktycznie dzieje się za żółtą policyjną taśmą. Rzeczowo, bez ogródek, za to z ogromnym poczuciem humoru odkrywa przed czytelnikiem tajniki pracy na miejscu zbrodni, które na swój sposób okazuje się fascynującym miejscem. Objaśnia terminy takie jak rigor mortis, demonstruje sztukę pobierania odcisków linii papilarnych sztywniakowi na poboczu drogi, gorączkowo strząsa z siebie prysznic karaluchów po wejściu do domu, w którym zapanowała śmierć, tym samym rysując prawdziwy obraz pracy speca od kryminalistyki na linii frontu.

 

źródło opisu: wydawnictwo Sonia Draga, 2009

źródło okładki: wydawnictwo Sonia Draga

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (747)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1652
denudatio_pulpae | 2017-02-25
Przeczytana: 11 listopada 2014

"Mrożące krew w żyłach, trzymające czytelnika w nieustannym napięciu, a nierzadko przezabawne historie z życia specjalisty kryminalistyka.
Odwrotnie niż w licznych, tak popularnych dziś serialach kryminalnych, autorka rezygnuje z efekciarstwa na rzecz prawdy, opowiadając, co faktycznie dzieje się za żółtą policyjną taśmą. Rzeczowo, bez ogródek, za to z ogromnym poczuciem humoru odkrywa przed czytelnikiem tajniki pracy na miejscu zbrodni, które na swój sposób okazuje się fascynującym miejscem".

Skuszona takim zachęcającym opisem zabrałam się do czytania tej książki zaraz po odebraniu jej z poczty, nie zwracając uwagi na moją stertę do przeczytania. Niestety wraz z kolejnymi stronami mój entuzjazm opadał i opadał.

Niby w książce znajduje się to co powinno - historie z codziennego życia kryminalistyka, jednak brak jest w niej zupełnie elementów mrożących krew w żyłach i trzymających w napięciu - pierwsza bzdura z okładki. Humor reprezentowany przez Danę też do mnie nie trafił,...

książek: 2618
Monika | 2015-01-06
Przeczytana: 02 stycznia 2015

Naprawdę myślałam, że ta książka mnie oczaruje, zaintryguje i wciągnie. Niestety, tak się nie stało.
Narracja Autorki i Jej specyficzne poczucie humoru drażniło mnie okrutnie. Tak bardzo, że nie udało mi się doczytać książki do końca.

książek: 863
ilo99 | 2018-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2018

Spodziewałam się, że ta książka będzie trochę inna. Ale te moje oczekiwania, to było dokładnie to, co podkreśla autorka, czyli, że życie nie przypomina filmów kryminalnych. Czego mi najbardziej brakowało? Zagadek. Rozwikłanych tajemnic. Sprytnych pomysłów na pobranie materiału DNA lub odcisków palców. A jeśli już nawet się pojawiały, to okazywało się, że technik kryminalistyczny, który jest wzywany na miejsce zdarzenia, rzadko kiedy zajmuje się zabezpieczonymi materiałami, a zupełnie sporadycznie jest wzywany do sądu i dowiaduje się czy udało się schwytać i skazać przestępcę. Moim zdaniem jest to wyjątkowo demotywujące. Spytacie zatem o czym jest ta książka? O pracy kryminalistyka. O hobby autorki. O jej ścieżce zawodowej. O tym, jak próbowała namówić członków rodziny do skorzystania z możliwości spędzenia jednego dnia w jej miejscu pracy i zajrzenia we wszystkie, niedostępne cywilom, zakamarki. O ciekawostkach, z którymi zetknęła się podczas dziesięcioletniej praktyki. A nawet o...

książek: 4177
Kaklucha | 2014-08-31
Na półkach: Przeczytane

"Stuleciu detektywów" do pięt nie dorasta. A kulisy pracy kryminalistyków w lepszy i bardziej porywający sposób opisują kryminały Deavera z serii o Lincolnie Rhyme, oraz Beckett. Kupiłam tę książkę kiedyś na stacji benzynowej bo jakimś cudem udało mi się nie zabrać w podróż naszykowanego stosiku...

książek: 480
srututu | 2011-07-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2011

Jeżeli myślisz o kryminalistyce, kryminologii bądź też medycynie sądowej, a znasz ją tylko z seriali, wyłącz komputer i leć kupić tę książkę.



Ona pokaże Ci zupełnie inny świat od tego, który oglądasz w telewizji.



Moją miłość do kryminalistyki pogłębiła. Co będzie z Twoją pasją?

książek: 212
Kucu | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Bardzo ciekawa książka opisująca pracę technik kryminalistycznego od kuchni. Dużo ciekawych historii i anegdot, takich co bawią ale i powodują gęsią skórkę. Naprawę ciekawa lektura!

książek: 748
magfre | 2012-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak wygląda praca technika kryminalistyki? Na pewno nie tak ładnie jak pokazują to w serialach. Dana Kollman, posiadająca za sobą jedenaście lat pracy w tym zawodzie, przedstawia prawdziwe uroki tego fachu. Pokazuje jak ciężka jest to praca, z czym i z kim musiała się na co dzień stykać, jak wygląda współpraca laboratorium z policją. Książka napisana jest w niezwykle interesujący sposób. Nie brak w niej humoru, dzięki czemu czyta się ją rewelacyjnie. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć:)

książek: 701
bananowakrowa | 2011-07-05
Przeczytana: 03 lipca 2011

Kim jest kryminalistyk i jak wygląda jego praca? Jeszcze jakiś czas temu niewiele ludzi potrafiłoby na to pytanie odpowiedzieć. Obecnie, dzięki niezliczonej ilości seriali, jak chociażby najbardziej popularne „Kryminalne Zagadki Las Vegas”, niemal każdy wie co nieco o roli odcisków palców czy śladów biologicznych. Jednak (uwaga, ostrzegam przed ogromnym banałem!) film to nie rzeczywistość. Książka Dany Kollmann „Nie bierz do ust ręki umarlaka” pokazuje prawdziwe oblicze pracy technika kryminalistyki. Przypadki w niej przedstawione z pewnością nie nadają się do pokazywania w telewizji.

Autorka – technik kryminalistyki z jedenastoletnim stażem, a obecnie wykładowca na uniwersytecie w Baltimore, rozwiewa wiele mitów dotyczących tego zawodu, które dzięki telewizji, wryły się w świadomość ludzi. Przeciętny odbiorca widzi panią starannie umalowaną i ubraną, która ze spokojem poszukuje śladów w pokoju, przeszukując go centymetr po centymetrze. Później kieruje swoje kroki do laboratorium,...

książek: 307
_Chimena_ | 2018-02-23
Przeczytana: 20 lutego 2018

Książka tak bardziej o śmierci okiem technika kryminalistyki. Raczej nie do kawy, chyba że ktoś ma mocny żołądek albo niewiele rzeczy go w życiu rusza. "Nie bierz do ust ręki umarlaka" może rozczarować wszystkich fanów wszelkiej maści Kryminalnych Zagadek Krowiej Wólki. Zamiast ponętnych kobiet detektywów przechadzających się na miejscu zbrodni tu i ówdzie powolnym krokiem i sprawdzających czy ciała ofiar dobrze się kadrują, otrzymujemy mocny opis pracy technika kryminalistyki, czyli brud, smród i zwłoki w różnym stanie rozkładu, które niezbyt dobrze się kadrują. Autorka w swojej książce opisuje kilkanaście lat swojej pracy - ciężkiej, mozolnej, w warunkach dalekich od komfortu. Genialnie między wierszami wyśmiewa wszelkie "głupoty", które przewijają się przez seriale kryminalne (przykładowo ściąganie odcisków palców z kamieni lub płatków kwiatów). To jest jedna z tych książek, którą powinien przeczytać każdy, kto interesuje się kryminalistyką, jak również osoby, które myślą o...

książek: 280
Jotkape | 2014-09-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Bardzo "przyjemna" lektura jeśli można tak nazwać książkę o śmierci w dość skrajnym wydaniu. Przemyca trochę wiedzy o tym jak będziemy wyglądać po śmierci i dlaczego lepiej się dobrze zastanawiać zanim się zrobi coś po którym ktoś inny będzie musiał sprzątać... Można się doczytać również co się dzieje gdy ludzie tracą wartości/sens. Przy okazji też książka o tym, że warto robić coś co się kocha bez patrzenia na to co mówią inni i o ciągłym szukaniu dla siebie jak najlepszej do tego ścieżki. Bardzo odpowiadał mi styl jakim autorka się posługiwała, przy ostatnich rozdziałach śmiałam się już na głos. Polecam.

zobacz kolejne z 737 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd