Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prezent na święta

Tłumaczenie: Zdzisława Lewikowa
Wydawnictwo: Świat Książki
5,63 (123 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
6
7
24
6
24
5
26
4
12
3
11
2
8
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Christmas, present
data wydania
ISBN
83-247-0093-5
liczba stron
208
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ewa

Czternasta rocznica ślubu Elliotta i Laury Bannerów miała być dniem wyjątkowym, choć nikt nie przypuszczał, że aż tak zmieni życie całej rodziny. Tego wieczoru, dwa dni przed Bożym Narodzeniem, Elliott zabrał swą ukochaną żonę na przedstawienie cyrkowe i romantyczną kolację. Gdy szczęśliwi wracali do domu, Laurę chwycił silny ból głowy i musieli pojechać do szpitala. Tam dowiedzieli się, że...

Czternasta rocznica ślubu Elliotta i Laury Bannerów miała być dniem wyjątkowym, choć nikt nie przypuszczał, że aż tak zmieni życie całej rodziny. Tego wieczoru, dwa dni przed Bożym Narodzeniem, Elliott zabrał swą ukochaną żonę na przedstawienie cyrkowe i romantyczną kolację. Gdy szczęśliwi wracali do domu, Laurę chwycił silny ból głowy i musieli pojechać do szpitala. Tam dowiedzieli się, że nie jest to zwykła migrena, a najbliższe godziny spędzone razem mogą być ostatnim prezentem świątecznym, jaki mogą sobie podarować.
Ta głęboko poruszająca opowieść ukazuje, jak ważną rolę w życiu odgrywa miłość i zaufanie, oraz uświadamia nam, że to, co mamy, jest największym darem od losu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1819

Jakbyś zareagował na wiadomość, że pozostało Ci pare godzin życia? Co byś powiedział? Co byś zrobił?

Rewelacyjny pomysł na książkę, z wykonaniem troszkę gorzej, ale po kolei.

Elliott i Laura - zgrane, dobre małżeństwo - obchodzi swoją czternastą rocznicę ślubu. Spędzają miło czas, aż do momentu kiedy Laurę dopada bardzo silny ból głowy. Gdy docierają do szpitala ich życie się diametralnie odmienia. Laurze pozostało kilka godzin życia. Jak je wykorzysta i co zrobi?
Sam styl pisania autorki nie powalił mnie na kolana, a jakość wydania książki ma wiele do życzenia. Książka pisana jednym ciągiem, bez podziałów na rodziały czy podrozdziały, co prowadziło czasami do zamętu (nie wiedziałam czy zaczął się nowy wątek, czy jest to raczej kontynuacja poprzedniego). Dla mnie był to ogromny "minus".
Kolejną wadą jest objętość książki. Ja wiem, że czasami te najcieńsze książki okazują się diamentami, ale uważam, że gdyby powieść ta liczyła więcej stron, jako czytelnik miałabym szansę poznać bardziej bohaterów, przyzwyczaić się do nich i na pewno książka zrobiłaby na mnie większe wrażenie. A tak, to akcja pędziła "z prędkością światła", wątki zlepiały się w jedną dziwnie posklejaną, chaotyczną całość.
Czasami miałam wrażenie, że książka pozbawiona jest emocji. Może to było zamierzenie autorki, żeby przedstawić w sposób chłodny i stanowczy reakcję bohaterów tej powieści, ale jednak czegoś mi brakowało. Córki Laury nawet jak płakały, to wyglądało to jakby po prostu musiały płakać, a nie naprawdę to czuły. Brak emocji spowodował brak emocji w czytelniku :/ Co jest ogromną wadą dla mnie - książki powinny wzbudzać emocje.
Te wszystkie "minusy" całkowicie zakrywa sam pomysł autorki. Ukazała w tej książce bardzo ważne wartości jak: miłość, rodzina, tęsknota... Chociaż te emocje nie były zbyt dobrze przedstawione, jestem pewna, że bohaterowie tej powieści byli aż przesyceni smutkiem, rozgoryczeniem, przygnębieniem, zaskoczeniem, rozpaczą i rozczarowaniem. A w tym wszystkim przebijała się spokojna Laura, która chciała przed swoją śmiercią na szybko poukładać wszystkie ważne sprawy. Książka ukazuje nam, że nigdy nie wiadomo kiedy odejdziemy z tego świata i powinniśmy żyć tak jakby każdy dzień miał być naszym ostatnim. Nie da się w pare godzin naprawić relacji w rodzinie, nauczyć kogoś dbać o dom, przekazać wszystkich ważnych informacji, a przede wszystkim powiedzieć każdej bliskiej osobie o czymś co "dusiło się" w sobie przez całe życie. Dlatego trzeba żyć z innymi w miłości i bliskich relacjach, mówić im jak bardzo są dla nas ważni, ponieważ nie każdy będzie miał szansę się zwyczajnie pożegnać i powiedzieć swoim bliskim jak bardzo ich kocha.

"Była to księga straconych chwil, chwil, jakie niepotrzebnie zaprzepaścił, wierząc, że będą się nieustannie powtarzać. Na przykład noce, gdy (...) odwracali się do siebie tyłem - tak, tak, tyłem! - i niemal natychmiast zasypiali w przekonaniu, że każde z nich będzie miało następną szansę już nazajutrz albo w sobotę rano. Tymczasem rządzący nimi obojętny los zwinął te wszystkie szanse w byle jaką kulę i rzucił ją hen daleko, zbyt daleko, by Elliott mógł po nią sięgnąć...".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice

Skusiłam się ponieważ książkę polecał kanał "Historia bez cenzury". Bardzo lubię czytać o kobietach niezwykłych. Stwierdziłam że może wart...

zgłoś błąd zgłoś błąd