Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica Sittaford

Tłumaczenie: Maria Biernacka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,85 (1077 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
50
9
71
8
142
7
425
6
243
5
109
4
19
3
12
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sittaford Mystery
data wydania
ISBN
8373377204
liczba stron
192
słowa kluczowe
powieść, wioska, morderstwo
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Zasypana śniegiem Anglia. Maleńka wioska Sittaford zostaje odcięta od reszty świata. Podczas seansu spirytystycznego przy wirującym stoliku gość z zaświatów uprzedza, że kapitan Trevelyn zostanie zamordowany. Wkrótce znaleziono ciało. Inspektor Narracot przybywa, aby wyjaśnić zagadkę.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Tajemnica_Sittaford-p-93-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Tajemnica_Sittaford-p-93-.html

Brak materiałów.
książek: 0
| 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane 2016

Kryminał średnich lotów- taka jest moja opinia. I chyba jednak poprzestanę na czytaniu książek Christie, gdzie głównym bohaterem jest genialny detektyw Hercules Poirot. Te przynajmniej mnie nie zawodzą.

Zaczęło się od seansu spirytystycznego, gdzie okazuje się, że bliski sąsiad zostaje zamordowany. Informacja się potwierdza, pytanie kto zabił. Denat był antypatycznym sknerą, mimo swojego bogactwa nie znosił wydawać pieniędzy. W ostatnim czasie żeby się wzbogacić wynajął własną posiadłość pewnej cudzoziemce.

Spadek przypada siostrze i siostrzeńcom. Pech sprawia, że jeden z nich postanowił odwiedzić wujka feralnego dnia, a krewny zdecydowanie był jeszcze żywy. Siostrzeniec staje się numerem jeden wśród podejrzanych. Na pomoc przybywa jego wierna, ślepo zakochana narzeczona i rozpoczyna własne śledztwo. Trzeba w końcu odkryć kto miałby największą korzyść z morderstwa.

Nie wiem za co dać plusy. Męczyłam się czytając i miałam wrażenie, że jest to kolejny kryminał sklepany na jedno kopyto. Spodziewałam się fajerwerków, a dostałam zimny prysznic, a zbrodnia była wręcz schematyczna. Metodą dedukcji można dojść do tego kto zabił i nie trzeba ku temu nie szczególnych zdolności. Jestem zawiedziona, ale z drugie strony wiem, że autorka napisała masę innych o wiele lepszych książek, po które z pewnością w najbliższym czasie sięgnę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do utraconej

Jak zareagowalibyście, gdyby ktoś przeczytał Waszą korespondencję? I to jeszcze nie taką "codzienną", z koleżanką, ale Wasze listy do utraco...

zgłoś błąd zgłoś błąd