Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Katarynka

Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,4 (4764 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
122
8
197
7
848
6
1 069
5
1 319
4
399
3
549
2
65
1
138
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373272675
liczba stron
32
słowa kluczowe
dziecko, choroba, nowela
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

Kompozycyjnie Katarynka podzielona jest na dwie części. Pierwsza jest silnie nasycona wątkami biograficznymi, druga która stanowi właściwą akcję noweli.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: greg.pl

książek: 592
czytek | 2014-12-02
Na półkach: Przeczytane, 2014, Lektury
Przeczytana: 02 grudnia 2014

Piękna choć krótka książka. Opowiada o panu Tomaszu, mecenasie który jak każdy człowiek ma swoją słabość a słabość pana Tomasza to katarynki. Tak jak już mówiłem pan Tomasz nie znosi katarynek i ich sfałszowanych,pospolitych dźwięków.
Mało tego, gdy pan Tomasz słyszy dźwięk katarynki a jest w dobrym humorze wpada w zły humor i tym podobne na przykład kiedy on człowiek spokojny słysząc dźwięk katarynki- zapalał się, jak był cichy to krzyczał, a jak był łagodny-wpadał w gniew na pierwszy odgłos katarynkowych dźwięków.
Pewnego dnia okazało się że pewien przyjaciel pana Tomasza ma proces w sądzie a kiedyś pan Tomasz był adwokatem dlatego przyjaciel zwrócił się do pana Tomasza z prośbą o pomoc. Im bardziej pan Tomasz oglądał papiery tym bardziej zapalał się. W emerycie panu Tomaszu obudził się adwokat.
Nic go już nie obchodziło tylko papiery. Wieczorem do mecenasa przyszedł stary lokaj który powiedział że wcześniejszy stróż wdał się w kłótnię z policjantem i teraz jest nowy stróż. Pana Tomasza jednak to nie obchodziło i nie miał czasu powiedzieć nowemu stróżowi że ma nie wpuszczać na jego posiadłość katarynek. Nowy stróż niczego nieświadomy wpuszcza na podwórko katarynkę. Tuż po usłyszeniu dźwięku pan Tomasz wychyla głowę i już chcę wyrzucić kataryniarza lecz patrzy na niewidomą dziewczynkę z sąsiedztwa którą obserwował już od dawna i chciał jej jakoś pomóc lecz nie wiedział jak. Dziewczynka po usłyszeniu katarynki wstaje z łóżka, cieszy się i zaczyna tańczyć. Kiedy pan Tomasz zobaczył jaką radość sprawia dziewczynce grająca pod jego oknem katarynka postanawia przemóc się a dziewczynkę umówić z lekarzem. Słyszałem też że jest jeszcze "Katarynka na wakacjach" jeśli tak to chętnie po nią sięgnę.
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jeszcze jeden oddech

Odchodzenie z godnością jest niełatwą sztuką. Nie chodzi tu o bierne pogodzenie się z losem i wyczekiwanie na nieuniknione zakończenie, o nie, nie. Ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd