Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przydrożne krzyże

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Cykl: Kathryn Dance (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,16 (706 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
41
9
69
8
154
7
262
6
103
5
50
4
14
3
8
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Roadside Crosses
data wydania
ISBN
9788376483214
liczba stron
443
słowa kluczowe
Przydrożne, krzyże
język
polski
dodała
Szufladopółka

Przy autostradzie w Monterey pojawiają się tajemnicze krzyże. Okazuje się, że nie upamiętniają ofiar wypadków, lecz zapowiadają przyszłe zbrodnie. Sprawę przejmuje agentka Biura Śledczego Kalifornii Kathryn Dance. Zabójca, planując poszczególne zbrodnie, sprytnie korzysta z informacji zamieszczone przez ofiary na blogach i w serwisach społecznościowych. Głównym podejrzanym staje się...

Przy autostradzie w Monterey pojawiają się tajemnicze krzyże. Okazuje się, że nie upamiętniają ofiar wypadków, lecz zapowiadają przyszłe zbrodnie. Sprawę przejmuje agentka Biura Śledczego Kalifornii Kathryn Dance. Zabójca, planując poszczególne zbrodnie, sprytnie korzysta z informacji zamieszczone przez ofiary na blogach i w serwisach społecznościowych.

Głównym podejrzanym staje się nastolatek odpowiedzialny za tragiczny wypadek samochodowy, po którym został zaciekle zaatakowany na popularnym blogu. Wykorzystując umiejętności wyćwiczone w grach komputerowych, chłopiec ukrywa się przed organami ścigania.

Ofiar przybywa, a Dance, by powstrzymać falę zbrodni, zwraca się o pomoc do autora blogu, samozwańczego obrońcy moralności, dla którego wolność słowa ma większą wagę niż spokój i bezpieczeństwo mieszkańców Półwyspu Monterey.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 257
Lilly_ | 2010-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2010

Drugi tom z serii o agentce CBI Kathryn Dance, moim zdaniem słabszy niż pierwsza część. Słabszy, nie oznacza słaby, jak zwykle u Deavera najciekawsza część to końcówka książki, gdy wszystko się wyjaśnia, morderca zostaje schwytany i...BUM! Jak zwykle autor nie zaskakuje...tzn. zaskakuje. I to bardzo. W pozytywnym znaczeniu.
Na dwie rzeczy chciałam zwrócić uwagę.
Pierwsza, to konstrukcja powieści: pierwsza zbrodnia i zapowiedź kolejnych...wszystko idzie dosyć gładko, agentka Dance dosyć szybko rozwiązuje zagadkę, wszystko wskazuje, że mordercą jest niezrównoważony nastolatek. Jednak w czytelniku kiełkują wątpliwości. Czy to wszystko nie jest zbyt oczywiste? Znając styl Deavera wiemy, że prawdopodobnie coś jeszcze się wydarzy, a sprawy potoczą się nie tak jak się spodziewamy. Pytanie tylko, kiedy i jak autor zaskoczy nas tym razem?
Odpowiedź prosta: zaskoczy nas jak zwykle przy końcu, gdy wszystko powinno być wyjaśnione, a my na mordercę zdążyliśmy wytypować dosłownie wszystkich (w pewnym momencie nawet agentka Dance jest brana pod uwagę). I to jest właśnie siłą książek Deavera. Mordercą może być każdy, ale na pewno nie jest nim ten kogo podejrzewamy.
Druga rzecz, na którą chciałam zwrócić uwagę to sama treść książki.
Morderca informacje o swoich ofiarach, ich lękach i słabościach czerpie z sieci, żeby było ciekawiej ofiary same te informacje zdradzają...Pisząc o nich na swoich blogach, profilach i portalach społecznościowych, myśląc, że w internecie można być całkowicie anonimowym.
"Zbyt dużo zdradzamy o sobie w sieci" w książce często pojawia się takie spostrzeżenie, a może ostrzeżenie?
Wszystko zaczęło się od wpisu na blogu...
Bardzo dobra i ciekawa książka.
To co lubię u Deavera to niejednoznaczność postaci. Dobry jest dobry, ale zły...nie jest tylko zły. Już nie raz złapałam się na tym, że ciepło zaczynałam myśleć o...mordercy, ale to mógł sprawić tylko pan Deaver swoim kreowaniem postaci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co-dziennik

Zadania na kreatywność - na każdy dzień w roku :) Przyjemna książka :) Nie tylko do czytania, do myślenia, ale też... do kreowania :) Czego? Codzien...

zgłoś błąd zgłoś błąd