Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morze Potworów

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Percy Jackson i bogowie olimpijscy (tom 2)
Wydawnictwo: Galeria Książki
8,01 (7013 ocen i 465 opinii) Zobacz oceny
10
1 454
9
1 199
8
1 726
7
1 650
6
686
5
220
4
40
3
25
2
9
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sea of Monsters
data wydania
ISBN
9788392883715
liczba stron
276
słowa kluczowe
mitologia, fantasy
język
polski
dodała
Agnessa

Inne wydania

W porywającym, dowcipnym i cieszącym się ogromną popularnością dalszym ciągu opowieści rozpoczętej w Złodzieju pioruna Percy wraz z przyjaciółmi musi udać się w rejs po Morzu Potworów, aby ocalić obóz. Najpierw jednak odkryje szokującą rodzinną tajemnicę, która każe mu się zastanowić, czy to, że Posejdon uznał go za syna, jest zaszczytem czy okrutnym żartem. Siódma klasa była dla Percy’ego...

W porywającym, dowcipnym i cieszącym się ogromną popularnością dalszym ciągu opowieści rozpoczętej w Złodzieju pioruna Percy wraz z przyjaciółmi musi udać się w rejs po Morzu Potworów, aby ocalić obóz. Najpierw jednak odkryje szokującą rodzinną tajemnicę, która każe mu się zastanowić, czy to, że Posejdon uznał go za syna, jest zaszczytem czy okrutnym żartem. Siódma klasa była dla Percy’ego Jacksona wyjątkowo spokojna. Żaden potwór nie przedostał się na teren jego nowojorskiej szkoły. Ale kiedy niewinna gra w zbijanego z kolegami z klasy zmienia się w śmiertelną rozgrywkę z brutalną bandą olbrzymów-ludożerców… sprawy przyjmują paskudny obrót. Niespodziewana wizyta Annabeth, przyjaciółki Percy’ego, oznacza kolejne złe wieści: magiczna granica broniąca Obozu Herosów została zniszczona przez truciznę podrzuconą przez tajemniczego wroga. Jeśli lekarstwo nie znajdzie się na czas, jedyna bezpieczna przystań dla herosów przestanie istnieć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galeria Książki, 2009

źródło okładki: http://www.galeriaksiazki.pl/morze-potworow-tom-ii...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 207
matra2710 | 2013-04-30
Na półkach: Ulubione
Przeczytana: 30 kwietnia 2013

Percy Jackson jest w kolejnej szkole, o dziwo żaden potwór nie zainteresował się jego osobą. Niestety nie na długo, podczas gry w zbijanego, jego koledzy z klasy przeobrazili się w śmiercionośnie monstra, które zabiją każdego herosa, który stanie im na drodze. Niespodziewanie u chłopaka zjawia się Annabeth, która przynosi kolejne złe wieści- sosna Thalii została otruta i jeśli nikt jej nie uleczy, magiczna bariera chroniąca Obóz Herosów ulegnie całkowitemu zniszczeniu.

Moje kolejne spotkanie z twórczością pana Riordana zapowiadało się obiecująco. Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy jest brak w pierwszych rozdziałach wszechobecnego humor i podejścia do wielu spraw na luzie. Tym razem książka nie powaliła mnie na kolana, w tej części czegoś mi zabrakło. Owszem mitologia, była i jest tym, czym zachwycam się w powieściach Riordana. Mało, który autor wykorzystuje ją w swoich dziełach. Jak od „Złodzieja Pioruna” nie mogłam się oderwać, tak „Morze potworów” czytałam na siłę. Nie chodzi mi o to, że książka była beznadziejna- skądże, po prostu brakowało mi tego czegoś, co sprawiłoby, że z przyjemnością sięgałabym po lekturę tej powieści.

W tym tomie było zdecydowanie więcej akcji i mitycznych stworzeń: cyklopi, syreny i wiele innych. Dzięki panu Riordanowi możemy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o mitologii. Przedstawia ją, jako coś ciekawego i interesującego. Nie zabraknie też wielu porównań, czy nawiązań do mitologii. Autor przybliża nam zjawisko Mgły, która niepozwana zwykłym ludziom zobaczyć to, co dostrzega boskie oko. Czasami śmiertelnicy widzą jakieś zmiany, ( jeśli to czytasz napisz: Bastet) czy zjawiska i nadają temu nazwy, np. trójkąt bermudzki. W pierwszej części autor pokazał znowuż działalność mediów, które ukazują Percego, jako niebezpiecznego i nieobliczalnego nastolatka. Dodaje to takiego realizmu do powieści i pokazuje, że to, co dzieje się w nadprzyrodzonym świecie nie jest obojętne dla ludzkiego oka.

Na pierwszych 100 stronach zabrakło mi charakterystycznego humoru, który towarzyszy powieściom pana Riordana. Lektura szła mi powoli i nie mogłam się na niej skupić. Później sytuacja zdecydowanie się poprawiła, ale książka nie wciągnęła mnie tak jakbym tego oczekiwała. Mam wrażenie, że przez to, że autor skupił się na rozwinięciu akcji i nadaniu jej właściwego toru, nie zwrócił uwagi na rozbawienie czytelnika. Nie chodzi mi tu o to, żeby uśmiać się do łez, tylko o lekki humor. Pomimo tego kolejna część nie różni się zbytnio od poprzedniej i z pewnością nie można wiele zarzucić autorowi.

Zdecydowanym atutem powieści Riordana są bohaterowie. Każdy jest inaczej wykreowany i wszyscy są wspaniali nieważne czy dobry czy zły. Wielbię każdego z osobna i wszystkich razem. W tej części lepiej poznajemy Percego, którego uwielbiam za swoją łatwość w nawiązywaniu kontaktów, za to, że jest takim dobrym przyjacielem. Jest waleczny i po prostu niesamowity. Drugą osobą, którą bardzo lubię jest, Annabeth, w tej części poznajemy jej słabości, ale to nie zmienia mojego sposobu patrzenia na nią. Jest uosobieniem mądrości i kreatywności. I oczywiście nasz kochany Grover, który jak zwykle wpada w kłopoty, ale wykazuje się w nich niesamowitym sprytem. W „Morzu Potworów” poznajemy wielu nowych bohaterów, moim ulubieńcem stał się Tyson, o którym na razie nie będę za wiele wspominać.

Nie zabraknie też intryg i podstępów oraz niebezpieczeństw. Zafascynował mnie wątek z Kronosem i jego planami. Nie mogę się doczekać jak autor dalej to rozwinie. Druga część serii o przygodach Percego nie wypadła źle, ale nie była też najlepsza. Spodziewałam się czegoś, co mnie porwie i zafascynuje, oczywiście w jakimś tam stopniu tak było, ale nie tak jakbym chciała. Książkę polecam wszystkim. Nie ważne czy zaczęliście już przygodę z twórczością pana Riordana, to jest najlepszy czas żeby to zrobić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na Zachodzie bez zmian

Takich książek nie ocenia się w kategoriach fajna - niefajna. Takie krążki mogą być dobrze albo źle napisane. Ta należy do tej pierwszej kategorii. Au...

zgłoś błąd zgłoś błąd