Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kapuściński non-fiction

Wydawnictwo: Świat Książki
6,88 (1123 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
44
9
115
8
202
7
389
6
195
5
112
4
22
3
22
2
7
1
15
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-247-1906-8
liczba stron
608
słowa kluczowe
reportaż, dokument, biografia
język
polski

Inne wydania

Reporter XX wieku – Pasja, pasja, trzeba mieć pasję! – mawiał legendarny reporter (1932–2007), korespondent z ukochanej Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, świadek wielu rewolucji i przewrotów, autor słynnych książek: „Wojna futbolowa”, „Cesarz”, „Szachinszach”, „Heban”. Historia jego niezwykłego życia to zarazem poruszająca opowieść o Polsce i świecie ostatniego półwiecza. Domosławski odważnie...

Reporter XX wieku
– Pasja, pasja, trzeba mieć pasję! – mawiał legendarny reporter (1932–2007), korespondent z ukochanej Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, świadek wielu rewolucji i przewrotów, autor słynnych książek: „Wojna futbolowa”, „Cesarz”, „Szachinszach”, „Heban”. Historia jego niezwykłego życia to zarazem poruszająca opowieść o Polsce i świecie ostatniego półwiecza.
Domosławski odważnie podejmuje też wnikliwą próbę charakterystyki Kapuścińskiego – człowieka pełnego sprzeczności, wokół którego narosło wiele kontrowersji. O tej książce długo będzie się mówić!

 

pokaż więcej

książek: 399
Nina | 2013-09-30
Na półkach: 2013 rok
Przeczytana: 12 września 2013

Książka Artura Domosławskiego, na całe szczęście, wyszła już dosyć dawno temu. I niezależnie od poglądów na sprawę tej książki uważam, że jest lekturą wartą przeczytania. Co też z wielką przyjemnością uczyniłam.

Nie mam zamiaru streszczać tego, co się w niej zawiera – jest to biografia, zawiera więc wszystkie wątki z życia Ryszarda Kapuścińskiego, do których autor dotarł. A trzeba przyznać, że musiał włożyć mnóstwo pracy w stworzenie tak szerokiego dzieła. Omawia bowiem nie tylko reporterskie wyczyny Kapuścińskiego, jego życie prywatne, czy kontakty z urzędnikami władzy ludowej, ale również stosunek ludzi do niego, w pewnym sensie jego sposób bycia.

Krytycy bardzo uderzali w ujawnianie szczegółów życia prywatnego bohatera książki. Jest to kwestia, w której i ja muszę się zgodzić. Rozumiem potrzebę rzetelności w tworzeniu biografii i zawierania pełnego obrazu opisywanej postaci. Myślę jednak, że można było mieć na względzie żyjące nadal żonę oraz córkę przy pisaniu o licznych romansach Kapuścińskiego.

Zgody mojej byłoby na tyle… Autorowi zarzucono, że niepotrzebnie pisze o lewicowych przekonaniach Kapuścińskiego oraz zupełnie bez sensu opisuje jego kontakty z osobami zajmującymi ważne funkcje w drabinie partyjnej. Wysuwano nawet opinie, że Domosławski w ten sposób próbuje zrzucać swojego Mistrza z piedestału. Sam autor w wywiadzie dla New York Timesa stwierdził, że nie jest to prawdą, że po prostu próbował zrozumieć. I ja mu wierzę. Pojmuję osoby, które uważają, że nie można oceniać działań ludzi żyjących w latach 50. – bo przecież Domosławski opisuje i ocenia Kapuścińskiego a jest na to za młody. Czuję ogromną potrzebę niezgodzenia się. Ja nawet nie zaznałam PRL-u na własnej skórze. Czy to odbiera mi prawo do poznawania historii tego systemu, zachowań ludzi, do próby zrozumienia czym się kierowano, jakie były realia? Fakt, iż nie żyłam w tych czasach wcale nie oznacza, że nie mogę chcieć ich poznać. Nie chodzi mi o osądzanie z pozycji, która z założenia jest ahistoryczna, a o zwykłe zapoznanie.

Podobno opisując Kapuścińskiego w taki a nie inny sposób i wytykając błędy w jego reportażach autor umniejsza znaczenie twórcy „Cesarza”, „Hebanu”, etc. Nie sądzę by tak było. Głównie ze względu na to, że Domosławski nie przepisał przecież tych wszystkich książek na nowo. One nadal są napisane tym samym, świetnym językiem i zawierają te same genialne spostrzeżenia oraz aluzje. To, że ktoś przestanie je brać jako podstawę do nauki o historii danego kraju (choć wątpię, że ktokolwiek to robił) to raczej pozytyw.

Autor faktycznie bardzo często snuje własne wywody na wiele kwestii. Zadaje wiele pytań i próbuje odpowiedzieć na nie. Często stawia hipotezy. Niektórzy uznają to za wadę tej książki, gdyż ma to ją czynić nieobiektywną. Mają do tego prawo. Jednak opinie autora tak naprawdę nie wadzą w czytaniu. Śmiem twierdzić, że każdy rozsądny czytelnik jest w stanie odróżnić fakt od opinii i rozpatrzyć samodzielnie jakąkolwiek hipotezę Domosławskiego. I to wystarcza. A co z tym dalej? Cóż, można się zgadzać lub nie, ale to już kwestia indywidualna.

Sama w sobie książka jest bardzo interesująca. Widać, że A.D. ma talent i naprawdę wie jak dobrać słowa. Dzieło czyta się wartko. Jedyny kłopot sprawiały mi cytaty, bo niekiedy trzeba było się przyjrzeć, by rozstrzygnąć, czy to nadal Domosławski, czy już Kapuściński, czy może ktoś inny.

Na pewno warto zapoznać się z tą biografią. Nie stanowi ona laurki, nie jest hagiografią a o to przecież chodziło. Książka zresztą jest dobra nie tylko dla fanów Ryszarda Kapuścińskiego, ale również generalnie dla osób, które interesują się elitami intelektualnymi PRL-u.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fatum i furia

Dla mnie osobiście to była mordęga. Wszystko czego nie lubię zebrane w jednej książce.Pouczający narrator, infantylne postaci i brak jakiejkolwiek log...

zgłoś błąd zgłoś błąd