Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błękitna pustka

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,24 (521 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
68
8
109
7
183
6
72
5
39
4
7
3
5
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Blue Nowhere
data wydania
ISBN
978-83-7469-563-3
liczba stron
416
język
polski
dodała
agasta

Siedzimy przed komputerem w domu i odpoczywamy, surfując po Internecie. Cieszymy się z ciszy i samotności. Ale czy naprawdę jesteśmy sami? Niekoniecznie, jeśli wziął nas na cel haker, a na dodatek socjopata. Śledzi nasze e-maile i rozmowy na czacie; krok po kroku nas poznaje: czym się zajmujemy, co nas interesuje, kim są nasi znajomi, ile płacimy za dom, samochód itd. Kiedy już nas dobrze...

Siedzimy przed komputerem w domu i odpoczywamy, surfując po Internecie. Cieszymy się z ciszy i samotności. Ale czy naprawdę jesteśmy sami? Niekoniecznie, jeśli wziął nas na cel haker, a na dodatek socjopata. Śledzi nasze e-maile i rozmowy na czacie; krok po kroku nas poznaje: czym się zajmujemy, co nas interesuje, kim są nasi znajomi, ile płacimy za dom, samochód itd. Kiedy już nas dobrze pozna, postara się podejść i zaatakować, a wówczas wątpliwe, czy ujdziemy z życiem....

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1107)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1521
denudatio_pulpae | 2015-09-19
Przeczytana: 19 września 2015

Tym razem Deaver zafundował swoim czytelnikom thriller bardzo, bardzo informatyczny. Komputery, hakerzy, crackerzy, tony danych pozostawianych przez nas codziennie, które chętnie może wykorzystać do niecnych celów jakiś psychopata. Internet stwarza nowe zagrożenia, o których nie mamy pojęcia lub często nie chcemy myśleć. Czujemy się w sieci bezpiecznie, ale czy słusznie?
Podziwiam autora, że zagłębił się w temat, ale dla tak totalnego ignoranta w świecie informatyki jak ja, część z podanych informacji była, szczerze mówiąc, średnio strawna. Nie jestem na bieżąco w tej tematyce, więc nawet nie jestem w stanie stwierdzić ile w tym fikcji, a ile prawdy, oraz na ile te informacje zawarte w książce są jeszcze aktualne. Na szczęście autor poradził sobie z tematem tak, że nawet mimo braku wiedzy informatycznej można było się połapać o co chodzi. Chociaż nie do końca, bo jak zwykle fabuła zakręcona była na maksa, więc pełne połapanie się w niej nie wchodziło w grę.

Taka byłam z siebie...

książek: 552
Roland | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 czerwca 2014

Powieść Deavera napisana w starym, dobrym stylu. Po raz kolejny autor zafundował nam ciekawą historię, odpowiednią dozę napięcia oraz zaskakujące zwroty akcji. Również tematyka jaką tym razem posłużył się pan Deaver jest jakże aktualna. Mimo, że opowieść traktuje o świecie „maszyn” sprzed kilku lat, to i tak jest dobrze odzwierciedla współczesną rzeczywistość. Powieść dzięki lekkości pióra, czyta się w zatrważająco szybkim tempie. Ostateczne zakończenie historii oraz kilka świetnych zwrotów akcji wprawią w zaskoczenie niejednego czytelnika.

Coraz więcej czasu spędzamy w świecie wirtualnym, ale czy możemy się czuć w nim bezpieczni? Oczywiście, że nie, zwłaszcza jeśli wziął nas na cel cracker, a na dodatek socjopata. Ten tajemniczy człowiek o pseudonimie Phate rozgrywa śmiertelną grę, a o swoich ofiarach jest w stanie dowiedzieć się wszystkiego. Próbuje mu się przeciwstawić kalifornijska jednostka do spraw przestępstw wirtualnych. W swej bezradności szybko dochodzą do wniosku,...

książek: 313
Krzysiek88 | 2017-02-19
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra powieść z nietuzinkowym zbrodniarzem, zagadkowymi postaciami, plejadą zwrotów akcji i zaskakującym zakończeniem - czyli wszystkim tym, z czego słynie Jeffery Deaver w swojej twórczości.

książek: 1662
Akemi | 2015-05-06
Przeczytana: 06 maja 2015

„Gdy spędziłeś pewien czas w Błękitnej Pustce, już nigdy nie dasz rady w pełni wrócić do Realu”.

sobota wieczór. Wracasz do swojego mieszkania w mieście, nad którego bezpieczeństwem czuwa cały zastęp stróżów prawa. Zamykasz drzwi na zamek antywłamaniowy, zasuwasz firanki, włączasz alarm. Czujesz, że jesteś bezpieczny. A potem uruchamiasz komputer, żeby sprawdzić Facebooka. I całe Twoje bezpieczeństwo pryska…

po książkę pana Deavera sięgnęłam z polecenia, po tym, jak po seansie dramy Bloody Monday (genialna, polecam!) zamarzyło mi się poczytać o lekko nieprzystosowanych społecznie, ale za to genialnych hakerach. Sam pomysł na fabułę „Błękitnej pustki” raczej nie plasuje się wysoko na liście Najbardziej Oryginalnych Pomysłów Na Całym Bożym Świecie. Ot, dobry haker pomaga policji w schwytaniu złego hakera, który wykorzystuje swoje nietuzinkowe umiejętności do uśmiercania niczego nieświadomych cywili. Autor jednak ma tą rzadką (?) zdolność wciągania Czytelnika w swój literacki świat....

książek: 26141

Korzystacie z komputera? Macie dostęp do Internetu? A może ktoś próbował się kiedyś włamać do waszej maszyny? Jeśli tak, to lepiej to sprawdźcie, a jeśli nie, to zapewne się włamał, ale tego nie odnotowaliście. Moja dobra rada. Przeszukajcie „twardziela”! Być może zostaliście naznaczeni, staliście się łupem w walce crakerów. Powieść Jeffery’ego Deavera pt. „Błękitna pustka” wprowadzi was w świat, z którego być może nie znajdziecie wyjścia. Zostaniecie hakerami, phreakerami, będziecie pisać niszczące skrypty i łamać najbardziej skomplikowane szyfry. Staniecie się panami sieci, „błękitnej pustki”.
Potencjalny czytelnik zwróci uwagę na schludną i ładną okładkę przedstawiającą klawiaturę komputera. Zasadniczo nie daje ona podstaw do wyciągnięcia jakichkolwiek wniosków na temat samej treści. Jedynie wizerunek czarnego pająka buszującego po klawiszach może nasuwać niepokojące myśli. Wrażenia gwarantowane albo darmowy dostęp do sieci. Efekt – przy odrobinie szczęścia ujdziecie z życiem a...

książek: 1451
Marcin | 2010-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2010

Fabuła może nie jest jakaś wymyślna bo opowiada o starciu "złego" hakera z "dobrym" hakerem który pomaga władzom w ujęciu tego pierwszego. Jednak Deaver potrafi nie tyle zaskoczyć co zmylić czytelnika wprowadzając fałszywe tropy które mnożą się zwłaszcza w końcówce książki (chyba głównie za sprawą tej tzw. socjotechniki). Tytuł ten mogę polecić ludziom zainteresowanym komputerami, cyberprzestrzenią i hakowaniem, chociaż i dla zupełnego laika w tej dziedzinie autor poczynił stosowne wyjaśnienia fachowej terminologii. Podsumowując książka w ciekawy sposób zwraca uwagę na to jak niebezpieczne mogą stać się internet i komputery w rękach uzdolnionego psychola.

książek: 556
sinnerinc | 2014-11-09
Przeczytana: 08 listopada 2014

Bardzo dobra książka - mimo upływu lat, dalej czyta się ją świetnie. Jest stosunkowo techniczna - jest sporo żargonu, jednakże zaraz któryś z bohaterów tłumaczy to na język "dla laików", dzięki czemu książka nie jest przeznaczona tylko dla technicznych maniaków.

Do tego zwroty akcji - czuję respekt do autora. Gdyby niektóre kryminały posiadały chociaż trochę z intrygi poprowadzonej jak w "Błękitnej Pustce", to pewnie miały by u mnie ze 2 gwiazdki więcej.

Oczywiście zdarzają się trochę "przekolorowane" momenty, szczególnie rozbawił mnie fakt, jak haker poznawał hakera po zgrubiałych opuszkach palców ("manifeście hakera"). Również hasła w stylu "jest garstka ludzi na świecie, którzy mogą napisać taki kod" są przerysowane. Niemniej jednak, w powieści to w ogóle nie razi, a do tego jest cały czas spójne.

Na koniec dygresja - trochę szkoda, że już nie pamiętam "Kukułczego jaja" Clifforda Stolla, ale mam wrażenie, że ta książka była lepsza i żałuję, że nie przeczytałem jej kilkanaście...

książek: 726
Natalia | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2014

Czytałam wiele pozytywnych opinii o tej pozycji, sama oceniam ją jednak jako przeciętną. Ciekawa tematyka...i w sumie tyle. Przynajmniej dla komputerowego nie-eksperta jakim jestem książka okazała się po prostu średnia. Początkowo mnie wciągnęła, później przerzucałam karki bez większych emocji, dreszczyk emocji który przy tym gatunku powinien niemalże nie znikać - pojawiał się sporadycznie. W pewnym momencie fabuła zaczęła mnie nudzić. Odnajdziemy komputerowych geniuszy, zawiłą terminologię, hakerów - dobrego i złego.
Sięgając po książkę spodziewałam się czegoś lepszego, z tego tematy można więcej wyciągnąć. No ale z racji, iż jest to moje pierwsze spotkanie z autorem, na pewno dam mu drugą szansę.

książek: 587
Marlena | 2014-12-05
Przeczytana: 05 grudnia 2014

Socjopata to osoba nieprzystosowana społecznie, świadomie łamiąca zasady i normy moralne i prawne obowiązujące w społeczeństwie. Socjopata może wyrządzić krzywdę drugiej osobie. Często stosuje manipulację wobec otoczenia, krytykuje innych, a łamanie zasad może sprawiać mu przyjemność. Z reguł socjopaci to osoby bardzo inteligentne, które doskonale zdają sobie sprawę z różnicy między dobrem, a złem.

Lara Gibson to specjalistka od samoobrony. Nikt i nic nie jest w stanie jej zaskoczyć. Tak jest w teorii. W praktyce ciało martwej kobiety zostaje znalezione w parku. Policja jeszcze nie podejrzewa kto mógł się przyczynić do jej śmierci. Zaczyna się standardowa procedura przesłuchań i poszukiwania jakichkolwiek tropów mogących pomóc złapać mordercę.

Już na samym początku dowiadujemy się, że sprawcą burzy, która dopiero nadchodzi jest Jon Patrick Holloway. Młody człowiek o niezbyt szczęśliwym dzeciństwie. Niezwykle inteligentny, o czym dowiemy się znacznie później, izolujący się od...

książek: 1348
Madi | 2013-06-29

Uwielbiam twórczość Deavera-wciągnął mnie oczywiście "Kolekcjonerem kości"i jak dotąd nie zawiodłam się na nim.
Ten thriller również uważam za udany-podoba mi się pomysł z hakerami i cała ta zawiła jak dla mnie terminologia komputerowa. Książka wciąga od samego początku ,a szybkość akcji powoduje ,że czyta się ją dość szybko,za co cenię też Deavera.

zobacz kolejne z 1097 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd