Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych

Tłumaczenie: Krzysztof Skonieczny
Wydawnictwo: Copernicus Center Press
8,4 (5 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Evolution of Beauty: How Darwin's Forgotten Theory of Mate Choice Shapes the Animal World - and Us
data wydania
ISBN
9788378864219
liczba stron
380
kategoria
popularnonaukowa
język
polski
dodała
Tamaryszek

Najlepsza książka popularnonaukowa roku według „New York Times” i „Wall Street Journal”. Wśród konserwatywnych uczonych XIX-wiecznej Europy pojęcie doboru płciowego – jednego z dwóch głównych mechanizmów selekcyjnych wskazanych przez Darwina – nie zdobyło tak wielkiego uznania, jak idea doboru naturalnego. Wielu biologów nie mogło wyobrazić sobie, że takie wynalazki ewolucji takie jak pawi...

Najlepsza książka popularnonaukowa roku według „New York Times” i „Wall Street Journal”.


Wśród konserwatywnych uczonych XIX-wiecznej Europy pojęcie doboru płciowego – jednego z dwóch głównych mechanizmów selekcyjnych wskazanych przez Darwina – nie zdobyło tak wielkiego uznania, jak idea doboru naturalnego. Wielu biologów nie mogło wyobrazić sobie, że takie wynalazki ewolucji takie jak pawi ogon służą wyłącznie temu, by ich właściciel skuteczniej podbijał serca partnerek. A jednak współczesne badania nie pozostawiają wątpliwości – dobór płciowy jest potężnym mechanizmem selekcyjnym, który zaszczepił zwierzętom poczucie piękna i obdarzył je wyrafinowanymi ornamentami, wzbudzającymi estetyczne przeżycia nawet u ludzkich obserwatorów.

Richard Prum przez trzydzieści lat badał spektakularne wytwory doboru płciowego u tropikalnych ptaków – od błyszczących ogonów i barwnych ornamentów, aż po niezwykłe zachowania godowe, takie jak budowanie „altanek” służących jako miejsca schadzek, czy wykonywanie pieśni godowych… za pomocą skrzydeł. Prum eksplorował świat, w którym bardziej liczy się skuteczność zalotów i rywalizacja wewnątrz płciowa niż bezpieczeństwo przed drapieżnikami.

Książka Pruma przywraca kluczowe miejsce w przyrodzie doborowi płciowemu, zgodnie z oryginalnym poglądem Darwina. Stawia również pytania o przebieg ewolucji ludzkiej seksualności – i tego, w jaki sposób dobór płciowy ukształtował naszą naturę.



Fascynujący wykład dotyczący piękna i doboru partnera u ptaków i innych zwierząt. Będziecie zdumieni wszystkimi dziwnymi rzeczami, które ptaki robią, by zdobyć partnerów. Dowiecie się także, dlaczego zarówno mężczyznom jak i kobietom rosną włosy pod pachami, dlaczego męskie penisy pozbawione są kości powszechnej u innych ssaków, i co naprawdę wydarzyło się w Rajskim Ogrodzie. - Jared Diamond, antropolog, autor książki Trzeci szympans


Życie to nie tylko ponura żądza przetrwania. Życie to także bujne formy i zachowania - ekstrawaganckie upierzenie i dziwaczne rytuały zalotów. Prum zabiera nas w ten zachwycający świat, by odkryć fascynującą ideę: że piękno odgrywa kluczową rolę w historii życia. - „New York Times”

 

źródło opisu: https://www.ccpress.pl/

źródło okładki: https://www.ccpress.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
KenGoKang książek: 837

Piękno się Zdarza

Zawód ornitologa wymaga mnóstwa cierpliwości i sprytu. Kiedy G.W.H. Davison obserwował gody argusa malajskiego, przez siedemset godzin zanotował tylko jedną wizytę samicy na terytorium samca. Dla Richarda O. Pruma wspomniany gatunek zamieszkujący lasy deszczowe Półwyspu Malajskiego jest niezwykle istotny, gdyż pisał o nim sam Darwin, który twierdził, iż zaloty tego ptaka dowodzą, że „najwytworniejsze piękno może służyć jako podnieta seksualna, a nie do innych celów”. Koncepcja piękna jako wartości samej w sobie stworzona przez wybitnego uczonego wzbudziła jednak mnóstwo kontrowersji wśród „brodatych, odzianych w swetry i wysokie buty” biologów i mało kto o niej pamięta. Matt Ridley w książce „Czerwona Królowa”, wydanej w 1993 roku, stwierdził, iż wśród współczesnych ornitologów dominują stronnicy „Dobrych Genów”. Wywołało to oczywisty sprzeciw Richarda O. Pruma, jako że ten jasno i wyraźnie opowiada się za stworzoną przez siebie koncepcją „Piękno się Zdarza”, będącą pochwałą niemającego celowego wymiaru piękna.

Jak, drodzy czytelnicy, możemy lepiej zrozumieć adaptacyjną teorię piękna? Otóż bardzo sugestywnie wyjaśniona ona została przez prezesa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke’a, który w 2013 roku przestrzegał świeżo upieczonych absolwentów Uniwersytetu Princeton, żeby „pamiętali, że piękno fizyczne to obmyślony przez ewolucję sposób na zapewnienie nas, że druga osoba nie ma zbyt wielu pasożytów jelitowych”. Fakt, iż dany osobnik jest dla innego atrakcyjny seksualnie, to...

Zawód ornitologa wymaga mnóstwa cierpliwości i sprytu. Kiedy G.W.H. Davison obserwował gody argusa malajskiego, przez siedemset godzin zanotował tylko jedną wizytę samicy na terytorium samca. Dla Richarda O. Pruma wspomniany gatunek zamieszkujący lasy deszczowe Półwyspu Malajskiego jest niezwykle istotny, gdyż pisał o nim sam Darwin, który twierdził, iż zaloty tego ptaka dowodzą, że „najwytworniejsze piękno może służyć jako podnieta seksualna, a nie do innych celów”. Koncepcja piękna jako wartości samej w sobie stworzona przez wybitnego uczonego wzbudziła jednak mnóstwo kontrowersji wśród „brodatych, odzianych w swetry i wysokie buty” biologów i mało kto o niej pamięta. Matt Ridley w książce „Czerwona Królowa”, wydanej w 1993 roku, stwierdził, iż wśród współczesnych ornitologów dominują stronnicy „Dobrych Genów”. Wywołało to oczywisty sprzeciw Richarda O. Pruma, jako że ten jasno i wyraźnie opowiada się za stworzoną przez siebie koncepcją „Piękno się Zdarza”, będącą pochwałą niemającego celowego wymiaru piękna.

Jak, drodzy czytelnicy, możemy lepiej zrozumieć adaptacyjną teorię piękna? Otóż bardzo sugestywnie wyjaśniona ona została przez prezesa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke’a, który w 2013 roku przestrzegał świeżo upieczonych absolwentów Uniwersytetu Princeton, żeby „pamiętali, że piękno fizyczne to obmyślony przez ewolucję sposób na zapewnienie nas, że druga osoba nie ma zbyt wielu pasożytów jelitowych”. Fakt, iż dany osobnik jest dla innego atrakcyjny seksualnie, to tylko sygnał, że może przekazać potomstwu dobre geny. Jeśli, drogi czytelniku, przeczuwasz, iż nasz świat nie zawsze jest tak prosty i racjonalny, „Ewolucja piękna” będzie lekturą idealną dla ciebie.

Richard O. Prum w swojej książce powołuje się nie tylko na przeprowadzane przez siebie badania ornitologiczne, ale czerpie również z innych dziedzin nauki, takich jak ekonomia. Jego erudycja i poczucie humoru sprawiają, iż z niezwykłą łatwością zjednuje on sobie sympatię czytelnika oraz skutecznie broni własnych teorii. Któż z nas nie zgodzi się z poniższym fragmentem?

Seksualna przewaga przyciągania partnerów może okazać się ważniejsza od wyższej przeżywalności wynikającej z dobrej adaptacji. Innymi słowy, przystojny, brawurowy, młodo umierający samiec w typie Jamesa Deana może pozostawić po sobie więcej potomstwa niż cichy bibliotekarz, który dożyje osiemdziesiątki.

Zapewne wielu z nas wprawi w konsternację część książki poświęcona zwyczajom kaczek, których samce nie tylko jako nieliczne z ptaków posiadają penisy, ale również stosują przemoc wobec samic, z którymi chcą kopulować. Opowieść o kaczych zwyczajach będzie tym samym „bardziej pasować do dystopijnej powieści science fiction niż dziecięcej opowieści na dobranoc”. Autor przyznaje zresztą, że badania nad kaczymi obyczajami wzbudziły szeroką dyskusję na temat marnotrawienia publicznych środków budżetowych. Może byłoby inaczej, gdyby debatujący przeczytali „Ewolucję piękna”, gdyż w ostatniej części publikacji dostrzegamy wyraźnie, jak światy zwierząt i ludzi przeplatają się nawzajem.

Książka Richarda O. Pruma okazuje się nie tylko pasjonującą podróżą w bajecznie barwny świat ptaków. Dowiemy się z niej również, dlaczego natura wyposażyła kobiety i mężczyzn w takie, a nie inne atrybuty i dlaczego właśnie one czynią nas atrakcyjnymi w oczach potencjalnych partnerów. Tym samym od rajskich ptaków budujących „altanki” dla swych wybranek przejdziemy do męskich penisów, pozbawionych kości obecnych u innych ssaków.

„Ewolucja piękna” znalazła się m.in. wśród pięciu pozycji nominowanych do Pulitzera w kategorii non-fiction. To znakomita publikacja, mogąca zainteresować miłośników ptaków, lecz także idealna propozycja dla osób ciekawych świata oraz tego, jak działają jego mechanizmy. Czy piękno istniejące samo dla siebie musi oznaczać czystą dekadencję? Jeśli tak sądziliście, po przeczytaniu książki Richarda O. Pruma na pewno zmienicie zdanie.

Ewa Szymczak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (0)
 Pokaż tylko oceny z treścią
Brak opinii. Napisz pierwszą opinię!
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd