Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,37 (126 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
15
8
24
7
35
6
19
5
13
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Discworld Mapp
data wydania
ISBN
83-7180-374-5
liczba stron
23
język
polski
dodała
czupirek

Mówili, że tego nie da się zrobić. Ale zostało to zrobione, co jeszcze raz dowodzi, że nie mieli racji. Po latach studiów, chytrze przeprowadzonych w ciągu minut, świat Dysku dostał swoja mapę. W pełni uwzględnia ona historyczne i dobrze udokumentowane wyprawy świetnych badaczy i podróżników: generała sir Rodericka Purdeigha, Larsa Larsbratasona, Llamedosa Jonesa, lady Alice Venturi, Ponce'a...

Mówili, że tego nie da się zrobić. Ale zostało to zrobione, co jeszcze raz dowodzi, że nie mieli racji. Po latach studiów, chytrze przeprowadzonych w ciągu minut, świat Dysku dostał swoja mapę. W pełni uwzględnia ona historyczne i dobrze udokumentowane wyprawy świetnych badaczy i podróżników: generała sir Rodericka Purdeigha, Larsa Larsbratasona, Llamedosa Jonesa, lady Alice Venturi, Ponce'a da Quirma i - oczywiście - Ventera Borrasa.
Teraz wędrowcy po okrągłym świecie mogą zobaczyć go w całości: od Klatchu po Ramptopy, od Cori Celesi po Okrągłe Morze, od Genui po Bhangbhangduc. Wspaniałe miasta Hunghung, Al Khali i - naturalnie - Ankh-Morpork umieszczono z uczuciem i starannością na powierzchni świata, niesionego przez kosmos na grzbiecie Wielkiego A'Tuina.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 159
Agnieszka Biernat | 2013-10-01
Na półkach: Posiadam

Więcej na potravel.pl zapraszam
“W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna … ” Kto nie słyszał o Terrym Pratchett’cie ? To chyba jedyny autor brytyjskiego fantasy, który dorównał sławą i ilością sprzedaży J.K. Rowling , chociaż ciężko nazwać Harryego Pottera fantasy ;)

Dlaczego czekałem tak długo żeby zabrać sie za jaką kolwiek książkę Pratchetta ? Nie mam pojęcia. Miałem przeświadczenie, że humor w książkach raczej nie będzie mi odpowiadał sam świat wydawał mi się za bardzo “naciągany” .

A więc od czego by tu zacząć ? Chyba wypadałoby od początku. A więc, Świat Dysku to – jak sama nazwa wskazuje – dysk, niesiony na grzbietach czterech słoni, stojących na grzbiecie ogromnego żółwia A’Tuina , dryfującego swobodnie w kosmosie, nie wiadomo w jakim celu i kierunku.

Świat przepełniony jest magią, wynalazkami, kreaturami i pochodnymi. Wiedziałem, że książki Świata Dysku przepełnione są humorem i absurdem, zwyczajnie jednak nie doceniałem tego, póki nie przeczytałem “Koloru Magii” – książki uważanej za, tę którą należy czytać najpierw, wtajemniczając się w twórczość Pratchetta. Główny bohater – Rincewind, mag wyrzucony ze szkoły czarodziejstwa za to że nie potrafi czarować, przypadkiem zostaje przewodnikiem Dwukwiata – pierwszego, oficjalnego turysty Świata Dysku.

Pratchett ciekawie podchodzi do życia, wytykając ludzkości jej słabości. Ukazując mieszkańców Ankh-Morpork (miasta, w którym dzieje się większość akcji) autor co chwilę nawiązuje do naszego społeczeństwa, drwiąc z naszych przyzwyczajeń i charakterów.

Autor genialnie wykorzystał motyw przewodnika i turysty aby stopniowo wtajemniczać czytelników w opisywaną przez siebie rzeczywistość. Co krok napotykamy nowy element, postać lub miejsce a Rincewind w prześmieszny sposób przedstawia ich charakterystykę, zasady jakimi się rządzą i ich zastosowanie.

Chyba mam małe wytłumaczenie dla swojej ignorancji wobec Pratchetta, autor nie jest śmieszny – on wykracza poza granice absurdu i śmieszności. Używa zawiłego języka i słowotwórstwa ( i to piątka dla Piotra W.Cholewy za świetnie tłumaczenie) kreując coś nowego i niepowtarzalnego, nowy styl humoru.

Oficjalnie biorę na siebie tytuł ignoranta roku – myliłem się wolec Terry’ego Pratchetta . “Kolor Magii” jaki i inne książki Świata Dysku to solidny kawał literatury, Solidne 8 / 10 .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Insygnia Śmierci

Jak to jednak różnie bywa z ocenianiem książek czytanych po latach. O ile "Zakon Feniksa" nagle awansował na moją ulubioną część cyklu, o ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd