Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Martin Eden

Tłumaczenie: Zygmunt Glinka
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,91 (2075 ocen i 151 opinii) Zobacz oceny
10
341
9
458
8
475
7
489
6
176
5
90
4
19
3
21
2
4
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Martin Eden
data wydania
ISBN
8373893717
liczba stron
316
słowa kluczowe
awans społeczny, Ameryka, samouk
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Pistacia

Inne wydania

Powieść zawiera wiele wątków autobiograficznych. Opowiada historię młodego człowieka z warstwy robotniczej, który kształcąc się samodzielnie, zdobywając ciężką pracą wiedzę i ucząc się towarzyskiej ogłady, pragnie stać się godnym pochodzącej z bogatej rodziny burżuazyjnej dziewczyny, Ruth Morse. Między młodymi ludźmi rozkwita uczucie, z czasem jednak niezwykła żywotność Martina, jego...

Powieść zawiera wiele wątków autobiograficznych. Opowiada historię młodego człowieka z warstwy robotniczej, który kształcąc się samodzielnie, zdobywając ciężką pracą wiedzę i ucząc się towarzyskiej ogłady, pragnie stać się godnym pochodzącej z bogatej rodziny burżuazyjnej dziewczyny, Ruth Morse.

Między młodymi ludźmi rozkwita uczucie, z czasem jednak niezwykła żywotność Martina, jego niebywale szerokie horyzonty i zapał, z jakim pragnie zostać uznanym pisarzem, zaczynają przerastać intelektualne możliwości i drobnomieszczańską mentalność jego narzeczonej...

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

książek: 572
gorzka | 2014-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2014

Lektura "Martina Edena" to nie tylko literacka przygoda, to również wezwanie do zastanowienia się na samym sobą i otaczającymi nas ludźmi. Książka, po przeczytaniu której mnożą się pytania istotnej natury, a pojawiające się na horyzoncie odpowiedzi mogą okazać się przygnębiające.
Mamy oto głównego bohatera, tytana pracy pełnego entuzjazmu i niezłomnej woli. Ktoś taki, musi Was oczarować. Co więcej, ów młodzieniec zakochuje się, a jego miłość staje się katalizatorem życiowych zmian. Po pewnym czasie bohater staje się osobą na tyle refleksyjną i zdolną do krytycyzmu, że zaczyna dostrzegać pęknięcia na wizerunku ukochanej oraz otaczających go tzw. "kulturalnych ludzi". Jednakże ani niedoskonałości bliźnich, ani ich ograniczenia nie spopielają werwy i zapału z jakimi Martin oddaje się intelektualnej pracy. Tym, co go złamie jest brak zrozumienia bliskich, ich bezduszność, nieufność i wyrachowanie. Czytając końcówkę "Martina..." co i rusz sobie powtarzałam: "gdyby to wszystko wydarzyło się wcześniej!".
Odczuwamy głęboką niesprawiedliwość świata widząc dokąd zaprowadziła głównego bohatera żądza wiedzy i ambicja wzmocniona talentem. Jednakże patrząc na sytuację oczyma drugiej strony: ukochanej Martina i jego rodziny, trudno zaprzeczyć im pewnych racji i jednoznacznie potępić. Czyż można wymagać od przeciętnych (w dosłownym znaczeniu tego słowa) ludzi, aby wznieśli się ponad samych siebie? W większości jesteśmy gromadką słabeuszy, którzy zawsze będą zachowawczy w stosunku do osób nieprzeciętnych próbując ich zadeptać, zrzucić z wyżyn, ukształtować na swoje podobieństwo. Jest to smutna nauka dla indywidualistów wyjątkowych jak Martin Eden, którzy muszą radzić sobie z konfliktem ze światem i samotnością.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Trochę niezręcznie czuję się czytając cudze listy, choć ukradkiem pojawia mi się rumieniec zawstydzenia, że jednak to miłe... Niezwykła to książka. Os...

zgłoś błąd zgłoś błąd