Kompleks Rosji

Wydawnictwo: Teologia Polityczna
6,83 (6 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362884339
liczba stron
260
kategoria
historia
język
polski
dodał
Novik

Z wstępu: Ta książka zawiera część moich publikacji poświęconych Rosji i relacjom polsko-rosyjskim, zamieszczanych od 2008 roku na łamach „Rzeczpospolitej”, „UważamRze”, tygodnika „wSieci” i portalu wPolityce.pl. W większości zgromadziłem je tutaj w wersji, w jakiej się ukazały, część przeredagowałem i uzupełniłem. Niektóre połączyłem w większe całości. Są to publikacje, o czym przekona się...

Z wstępu:
Ta książka zawiera część moich publikacji poświęconych Rosji i relacjom polsko-rosyjskim, zamieszczanych od 2008 roku na łamach „Rzeczpospolitej”, „UważamRze”, tygodnika „wSieci” i portalu wPolityce.pl. W większości zgromadziłem je tutaj w wersji, w jakiej się ukazały, część przeredagowałem i uzupełniłem. Niektóre połączyłem w większe całości. Są to publikacje, o czym przekona się Czytelnik, różnego typu. Ich cechą wspólną jest to, że – pochlebiam sobie – choć przez część Czytelników uznane za zawierające treści nie do końca aktualne, mogą jednak stanowić źródło wiedzy, która nie ogranicza się do momentu ich powstania. Czytelnik dostrzeże zapewne, że pewne przedstawiane w różnych tekstach wizje, pewne próby zrozumienia kraju, którego „rozumem nie pojmiesz, arszynem nie zmierzysz”, są w jakimś zakresie ze sobą kompatybilne, ale w innym mogą być uznane za sprzeczne. Ale paradoksalnie, to jest właśnie realistyczne podejście do Rosji. Bo jest ona właśnie rzeczywistością niekoherentną. Rosjanie lubią wszak podkreślać, że to, co człowiek Zachodu rozdziela, oni potrafią łączyć. Może to inna cywilizacja, może geniusz, może schizofrenia. I może właśnie dlatego Rosja stanowi dla człowieka Zachodu aż taką zagadkę. Więcej niż po prostu zagadkę. Jak to ujął Winston Churchill: „Russia is a riddle wrapped in a mystery inside an enigma” – Rosja to zagadka spowita w tajemnicę wewnątrz enigmy. Nie ma chyba kraju, który wywoływałby wśród cudzoziemców aż takie emocje. W jednym z zamieszczonych poniżej tekstów staram się wziąć za bary z tymi emocjami. We wszystkich, wydaje mi się, dotykam tego fenomenu. Ostatnia uwaga – „wchodząc” w Rosję, należy odłożyć własne   kategorie dotychczas porządkujące rzeczywistość. Jeśli się tego nie zrobi, nic się nie zrozumie. Trzeba w pokorze najpierw poznawać fakty i sposób, w jaki łączą je Rosjanie, a dopiero potem, stopniowo rekonstruować ich świat. I nie jest to wezwanie ani do miłości, ani do nienawiści. Choć  zdaję sobie sprawę, że w przypadku Rosji uniknięcie tych uczuć jest często zadaniem ponad ludzkie siły.

 

źródło opisu: http://www.teologiapolityczna.pl/piotr-skwiecinski-kompleks-rosji

źródło okładki: google

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 277
Novik | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2017

Jest to pozycja o charakterze wybitnie terapeutycznym. Próbuje mierzyć się bowiem z tematem naszego narodowego, neurotycznego bingo uosobionym w zbiorowej postaci rosyjskich sąsiadów. Co nie należy do zajęć prostych zważywszy na ciężar i różnorodność ładunku historycznego, którym ta relacja jest obciążona.
Szczególnie teraz, kiedy skończył się już definitywnie, ten cudowny czas, ostatnia dekada XX wieku, gdy udawaliśmy, że Rosja nie istnieje, a ona w sumie faktycznie nie istniała. Gdy przez chwilę zapomnieliśmy, że mieszkamy przecież gdzie mieszkamy i żadne nawet najbardziej żelazne umowy i czyjekolwiek poklepywania po plecach tego nie zmienią. Zaś jedynymi Rosjanami w naszym życiu były targowe baby z wielkimi, ceratowymi torbami w kratę.
Dziś jednak, warunkiem podstawowym utrzymania niezależności, być może nawet biologicznego przetrwania jest zbudowanie jakiejś formy pragmatycznej, odartej z wishful thinking oceny naszej własnej pozycji względem Wielkiej Sąsiadki. Zdobycia trwałego przyczółka gdzieś pomiędzy naszymi dotychczasowymi postawami. Wiernopoddańczością opartą na strachu i totalną negacją.
Sprawa jest jasna. Albo nauczymy się żyć i prowadzić politykę realnie uwzględniającą sąsiedztwo, albo zaczynajmy kolonizację Marsa.
Przy czym niestety, mnie osobiście nie udało się w wyniku lektury książki Pana Piotra zbudować w sobie nadziei na prędki sukces takiego przedsięwzięcia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powrót do Nałęczowa

Super, bardzo fajna książka , nie mogłam się od niej oderwać, z elementami fantastyki ale przez to dodaje jej tego czegoś gdzie można oderwać się od ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd