Czarownice z Salem Falls

Tłumaczenie: Katarzyna Kasterka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,2 (1989 ocen i 205 opinii) Zobacz oceny
10
144
9
228
8
424
7
656
6
310
5
144
4
36
3
39
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Salem Falls
data wydania
ISBN
9788374696616
liczba stron
488
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ewa

Jack St. Bride, nauczyciel w prywatnej szkole dla dziewcząt, nie ma innego wyjścia - musi całkowicie zerwać ze swoim dawnym życiem, które legło gruzach z powodu zakochanej w nim uczennicy. Szukając miejsca, w którym mógłby się ukryć i pogrzebać przeszłość, trafia do sennego miasteczka Salem Falls w Nowej Anglii. Powrót do nauczania nie wchodzi w grę, zostaje więc pomywaczem w małej restauracji...

Jack St. Bride, nauczyciel w prywatnej szkole dla dziewcząt, nie ma innego wyjścia - musi całkowicie zerwać ze swoim dawnym życiem, które legło gruzach z powodu zakochanej w nim uczennicy. Szukając miejsca, w którym mógłby się ukryć i pogrzebać przeszłość, trafia do sennego miasteczka Salem Falls w Nowej Anglii. Powrót do nauczania nie wchodzi w grę, zostaje więc pomywaczem w małej restauracji należącej do Addie Peabody. Wkrótce między właścicielką a skromnym, bezpretensjonalnym Jackiem rodzi się uczucie. Niestety, w sielskim miasteczku mieszka też czwórka skrywających mroczne tajemnice nastolatek, które obierają sobie Jacka za cel niecnych knowań. Rozpętuje się współczesne polowanie na czarownice i Jack po raz kolejny musi walczyć z wymiarem sprawiedliwości oraz z uprzedzeniami.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 600
Kameliniusz | 2012-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2012

Jodie Picoult poznałam za sprawą ekranizacji jednego z jej dzieł, a mianowicie „Bez mojej zgody”. Cameron Diaz w melodramacie a nie głupiutkiej komedii romantycznej? Ocena ponad 8 na 10? Musiałam to zobaczyć.. I tak zaczęła się moja fascynacja..
„Czarownice z Salem Falls” to moja czwarta, oczywiście, nie ostatnia książka tej autorki (w kolejce czekają trzy następne). Oczywiście da się zauważyć pewien system, który powiela się w każdej z opowieści. Pewne ramy za których autorka nie wychodzi. Jednak, w żadnym wypadku, nie szkodzi to fabule-każda jest inna i porusza inne emocje, pomimo tych samych szablonów.
U Picoult nigdy nie ma głównego bohatera. Po co sprowadzać historię do jednej osoby, gdzie tak naprawdę, każdy człowiek jest inny, ma inny charakter i inne spojrzenie na świat, gdzie każdy jest swoim głównym bohaterem..
Poznajemy Jacka St. Bridge’a, przystojnego, o błękitnych oczach i szczerozłotym sercu…przestępcę seksualnego. Jack odnosił sukcesy jako trener szkolnej grupy, zdobywał medale i kochał to co robił. Jednak pomimo wspaniałego uśmiechu i troskliwego podejścia zostaje skazany za gwałt na swojej podopiecznej, czternastoletniej uczennicy…
Spędza w więzieniu parę długich miesięcy. Gdy wychodzi zmierza donikąd. I tak trafia do sennego miasteczka Sallem Falls. Znajduje pracę, miłość swojego życia.. Historia jednak lubi się powtarzać i tutaj także Jack zostaje oskarżony…
Picoult, niczym Stephen King melodramatów, potrafi budować napięcie. Tak naprawdę NIGDY do ostatniej strony nie wiadomo jak historia się skończy, czy będzie mieć szczęśliwe zakończenie czy też nie (no w jej książkach happy-end nie jest stereotypowym zakończeniem).
Plusem książki są zdecydowanie krótkie podrozdziały, dzięki czemu możemy czytać książkę wszędzie - na przystanku, w autobusie, czekając na posiłek w barze, przebierając się na siłowni. Nie przeszkadza jej duży rozmiar i ilość stron, bo historia jest tak wciągająca że te opasłe tomisko chce się zabierać ze sobą wszędzie..
Drugi plus to zdecydowanie krótkie opisy. Autorka jest mistrzynią słowa, nie roztkliwia się nad emocjami, wszystko jest jasne proste i klarowne. Nie ma nudnych opisów natury jak w Sienkiewiczu, i płaskich postaci jak u Nałkowskiej… Lecz, pomimo całego minimalizmu, doskonale jesteśmy w stanie sobie wyobrazić najgłębiej skrywane uczucia bohaterów..
Trzecim plusem są zdecydowanie sami bohaterowie. Wyraziści. Realistyczni. Prawdziwi. Kobiety czują serce, mężczyźni zmysłami. Kobiety kierują się emocjami, mężczyźni logiką. Czasem trudno uwierzyć, że to tylko książka a nie felieton sąsiadki mieszkającej dwa domy dalej. Bohaterowie po prostu SĄ. Istnieją. Mają duszę i ciepłe spojrzenia, grymaśne uśmieszki i złośliwe słowa. Wychodzą poza kartki…
Kto nie zna ani jednego dzieła tej autorki, być może, nie wie ile traci. Ja, jako zapalona fanka Stephena Kinga i Chucka Palahniuka nigdy nie gustowałam w takim gatunku literackim. Wydawał mi się pusty jak bęben Rolling Stonesów. Jednak przełamałam się, zapałałam miłością żywą do autorki, a ona odpłaca mi się historiami które wgniatają w fotel. I w przeciwieństwie do wyżej wymienionych autorów, nie ilością krwi, makabry i ludzkiego zepsucia, ale nadmiarem tych ludzkich emocji, z którymi każdy z nas walczy codziennie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Slammed

Colleen Hoover po raz kolejny udowodniła, że wie, jak wciągnąć czytelnika w wykreowany przez siebie świat, a dodatkowo jak sprawić, żeby szybko o nim...

zgłoś błąd zgłoś błąd