Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę

Tłumaczenie: Zuzanna Buczek
Wydawnictwo: Jaguar
8,24 (95 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
15
8
27
7
18
6
6
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boy From Aleppo Who Painted the War
data wydania
ISBN
9788376865782
liczba stron
312
język
polski
dodała
Michelle

Historia rodziny, która stara się przetrwać we współczesnej Syrii ogarniętej wojną domową, opowiedziana oczami czternastoletniego Adama, chłopca o niezwykłym umyśle, który przejawia symptomy zespołu Aspergera i synestezji. Pozwala mu to na przekazanie szczerej i bezpośredniej relacji z tego, jak otaczający go świat rozpada się na jego oczach.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/chlopiec-z-aleppo-ktory-namal...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/chlopiec-z-aleppo-ktory-namal...»

Brak materiałów.
książek: 585
turkusowasowa | 2017-09-05
Przeczytana: 05 września 2017

Recenzja pochodzi z bloga: turkusowa-sowa.blogspot.com

Poruszająca opowieść o chłopcu z zespołem Aspergera, którego dotyka oblicze wojny. Żyjąc w swoim świecie pełnym barw, Adam opisuje zdarzenia, osoby, ich odczucia, emocje za pomocą kolorów. I tak radość siostry ma dla niego kolor rubinowy, smutek jest szary, rozpacz - czarna, przekleństwa są za to żółte. Na Adama i jego rodzinę nagle spada wiadomość o wojnie. Ich dotychczas spokojne życie zostaje naruszone i z dnia na dzień zupełnie zmienia się ich świat. Niewinni ludzie giną w wojnie domowej toczonej w Aleppo i sąsiednich miastach, walcząc o swoje prawa i niepodległość. Adam odbiera jednak wszystko dwa razy bardziej - bomba wybucha dwa razy głośniej, krew leje się dwa razy bardziej, krajobraz wojenny wygląda dwa razy gorzej. Nie jest łatwo mu żyć w nowych otaczających go warunkach. Rodzina i przyjaciele jednak starają się zapewnić chłopcu bezpieczeństwo, mimo iż on nie rozumie co się wokół niego dzieje. Swoje uczucia przekłada na papier - maluje wojenne obrazy, postaci licząc na to, iż po wojnie pokaże je światu, a wtedy ten będzie wiedział, jak naprawdę wygląda wojna.

"Pewnego dnia, kiedy wojna się skończy, pokażę ludziom swoje obrazy, żeby wiedzieli, co się naprawdę wydarzyło. Moje obrazy nie kłamią."

Mimo iż "Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę" jest fikcją literacką, to bardzo przeżyłam tę powieść. Sumia Sukkar napisała ją w taki sposób, jakby była bohaterką powieści (siostrą Adama - Yasmine) i sama na własnej skórze przekonała się, jak wygląda stan wojenny w Syrii. Byłam przerażona czytając drastyczne opisy martwych ludzi, odcinanych kończyn, tortur, reżimu. Książka na pewno bardzo mnie przygnębiła, bo wiem, iż takie rzeczy naprawdę się dzieją. Miasta są bombardowane, setki ludzi giną, nikt ich nie chowa, ich ciała leżą na ulicach, a żywi uciekają do innych miast w poszukiwaniu bezpieczeństwa, jedzenia i wody. Jest to straszny krajobraz, którego nigdy, przenigdy nie chciałabym ujrzeć na własne oczy. Najgorszemu wrogowi nie życzę, aby w imię Boga, prezydenta, czy z innych pobudek musiał walczyć, zabijać. Jest to straszne, a autorka książki tak realistycznie oddała oblicze wojny i ruiny, iż obrazy na długo zapadną w mojej pamięci.

"Kiedyś, oglądając telewizję, zawsze zastanawiałem się, jak ludzie żyją w czasie wojny, czy się śmieją, czy nie są na to zbyt smutni. Teraz rozumiem, zawsze istnieje powód do śmiechu."

Całość historii dopełnia chłopiec, który jest tu głównym bohaterem. To on w głównej mierze pokazuje nam swoimi oczami prawdziwe zdarzenia i ogrom tragedii. Tak bardzo było mi go szkoda i tak bardzo chciałam, aby przeżył i aby poradził sobie z natłokiem emocji, których nie potrafił pojąć i zrozumieć. Zespół Aspergera jest straszliwą chorobą i choć nie znam nikogo osobiście, kto by na nią cierpiał wiem, że takiej osobie musi być bardzo ciężko. Zwłaszcza w trudnych warunkach, kiedy to nie można zaznać spokoju i codziennie trzeba się mierzyć z przeciwnościami losu.

"Wojna oznacza utratę tego, co się kocha. Pokój to jest to, co zostaje, kiedy wojna się kończy."

Historia chłopca z Aleppo dotknęła mnie tak mocno, jak niegdyś książka "Masakra na wyspie Utoya. Różnicę stanowi fakt, iż pierwsza powieść jest fikcją (inspirowaną zdarzeniami w Aleppo), a druga była oparta na faktach. Obie jednak pokazują niezwykłą tragedię, która dotyka setki ludzi i niszczy ich dotychczasowe życia. Postać Adama na długo zapamiętam i będę na pewno nie raz i nie dwa o nim myślała, gdy tylko usłyszę o wojnie w Syrii bądź tamtejszych rejonach. Być może żyje tam inny chłopiec, o innym imieniu, ale z podobnymi problemami, który z wojną radzi sobie na swój sposób - malując jej prawdziwe oblicze, oddając jej prawdziwy charakter w barwach, które wyrażają czasem więcej niż słowa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dolina Strachu

Och! Studium w Szkarłacie, Pies Baskerville'ów, Znak trzech? Nudy! Nudy w porównaniu do tego dzieła. A pomyśleć, że pierwszą część "Doliny Stra...

zgłoś błąd zgłoś błąd