Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra anioła

Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko
Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
7,59 (17727 ocen i 1322 opinie) Zobacz oceny
10
2 140
9
3 126
8
4 108
7
4 707
6
2 022
5
1 055
4
219
3
287
2
27
1
36
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Juego del Angel
data wydania
ISBN
9788374956000
liczba stron
608
język
polski
dodał
kasias

Inne wydania

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej... Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do...

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej... Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do Barcelony Cmentarzyska Zapomnianych Książek, by obdarować nas niezwykłą intrygą, romansem i tragedią poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w mistrzowskiej opowieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 615
Aria | 2010-08-11
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Moje! :)

Gra Anioła jest drugą opublikowaną w Polsce książką Carlos'a Riuz'a Zafón'a. I tak samo jak i Cień wiatru, została tu mega bestsellerem i króluje aż do dziś w pierwszej dziesiątce książek empiku.

Zafón po raz kolejny zanurza nas w tajemniczym świecie majestatycznej Barcelony. To miasto, po przeczytaniu obu książek tego autora, zaczyna przypominać mi ogromną kawiarnię połączoną w biblioteką. Przyciemniona atmosfera, rozpraszające lekko półmrok żółtawe lampki w staromodnych kloszach, brązowe rzeźbione meble, skrzypiąca podłoga, labirynty regałów z książkami i zapach świeżo parzonej kawy... Taką Zafón stworzył w moich myślach Barcelonę.

Gra Anioła opowiada o młodym dziennikarzu, szef którego prosi go, aby stworzył on coś własnego...

„- Słyszałem, że pan pisze.
Przełknąłem ślinę, a gdy wreszcie otworzyłem usta, wydobył się z nich ledwo słyszalny głosik:
- Troszeczkę, sam nie wiem, to znaczy, chcę powiedzieć, że owszem, pisze...
- Tuszę, iż pisze pan lepiej, niż mówi. A co właściwie pan pisze, jeśli mogę spytać?
- Kryminały. To znaczy...
- Pojmuję.
Trudno opisać spojrzenie, jakim obrzucił mnie don Basilio. Przypuszczam, że okazałby większy entuzjazm, gdybym mu powiedział, że lepię szopki ze świeżego gówna."*


Tak zaczyna się pisarska kariera głównego bohatera. Jednak pisarstwo nie jest jedynie zawodem czy zajęciem dorywczym. Raz obudzone z dna duszy, wpija się w serce, umysł i resztę organów i pragnie zawładnąć całym ciałem swego właściciela.

„Przez całe życie przeświadczony byłem, że zapisywane przeze mnie strony stanowią cząstkę mnie samego. Normalni ludzie wydają na świat dzieci; pisarze wydają książki. Jako pisarze skazani jesteśmy na to, by poświęcić im życie, choćby miały odpłacić nam niewdzięcznością. Na to, by złożyć swoje życie na ich kartach, czasami nawet, by w końcu one nam to życie odebrały."**

Młody pisarz szybko przekonuje się o tym, gdy w jego życiu pojawia się nieznany nikomu wydawca i proponuje fortunę za napisanie książki, której jeszcze nie było...

Mówi się, iż pierwszym stopniem do sukcesu, jest umiejętnie zacząć książkę. Pierwsze zdanie, pierwszy akapit, pierwsza strona - są najważniejszym, co w książce się znajduje. Tak twierdzi teoria. Jedna z wielu teorii.
Gra Anioła rzuca na kolana już pierwszym akapitem. Jest napisany w tak utalentowany i błyskotliwy sposób, że przyćmiewa sobą wszelkie błędy, nieścisłości i niedociągnięcia całej reszty tekstu:

„Pisarz nigdy nie zapomina dnia, w którym po raz pierwszy przyjmuje pieniądze lub pochlebstwo w zamian za opowieść. Nigdy nie zapomina tego momentu, kiedy po raz pierwszy słodka trucizna zaczyna krążyć mu w żyłach, wierząc, że jeżeli zdoła ukryć swój brak talentu, sen o pisarstwie zapewni mu dach nad głową, ciepłą strawę pod wieczór i ziści jego największe marzenie: ujrzy swoje nazwisko wydrukowane na nędznym skrawku papieru, który zapewne go przeżyje. Pisarz skazany jest na wieczne wspominanie tej chwili, bo właśnie wtedy został zgubiony na zawsze, a za jego duszę już wyznaczono cenę."***

Wydawałoby się po przeczytaniu tych słów, że trzymamy w rękach książkę bijącą na głowę Cień wiatru. Niestety tak nie jest. Gra Anioła jest jedną z lepszych książek, jakie w życiu czytałam, jednak nie dorównuję Cieniu wiatru. Nie dorównuje lekko, o kropelkę. Czemu? Zawiodło mnie zakończenie. Było dobre i metaforyczne, jednak takie... zbyt proste. Spodziewałam się wielkiego bum, wstrzymania oddechu i fajerwerków. A otrzymałam zupełnie coś innego. Możliwe, że tylko ja to tak odebrałam, jednak wydaje mi się, że Zafón porwał się z motyką na słońce, wprowadzając pewne pomysły do książki, a gdy przyszło, co do czego i książkę trzeba było skończyć, poszedł na łatwiznę. To byłoby idealne zakończenie dla filmu, jednak nie dla książki.

Pomimo tej krytyki, książkę przeczytać warto. Mimo tej małej wpadki z zakończeniem, Zafón stworzył już drugą książkę, która zyskała w moim sercu miano „ulubiona". Wiele rzeczy nazywa w niej po imieniu, wiele rzeczy można sobie uświadomić, czytając Grę Anioła, wielu rzeczy można się nauczyć i na wiele rzeczy spojrzeć z nowej perspektywy.

Ciekawe jest coś jeszcze. Odkąd nauczyłam się czytać książki, a może i jeszcze wcześniej, nie znoszę książek pisanych od pierwszej osoby. Wolę narratora w trzeciej osobie, jednak, gdy książka jest pisana od siebie, wolę odłożyć ją jak najdalej.
To, że Gra Anioła jest pisana od pierwszej osoby, zauważyłam dopiero na pięćset którejś stronie...
To właśnie jest magia pierwszego akapitu. Jeszcze raz to powiem, początek książki jest mistrzowski, w żadnej innej książce nie widziałam czegoś, co by temu początkowi mogło dorównać. Być może dlatego zakończenie wydało mi się słabe, początek po prostu postawił zbyt wysoką poprzeczkę.

Tę książkę polecam każdemu, ponieważ warto czytać książki, mające dusze...

„Książki mają duszę, duszę tych, którzy je piszą, tych, którzy je czytają i którzy o nich marzą..." ****
_______________________________________

Cytaty pochodzą z - Carlos Ruiz Zafon Gra Anioła, Warszawa 2008
*str. 11
**str. 424
***str. 9
****str. 463

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew

Równie dobra część jak poprzednie, choć już lekko nieprawdopodobna jak na mój gust. Kolejne miasto, kolejni bohaterowie i kolejne zagadki. Cenię autor...

zgłoś błąd zgłoś błąd